youngeva
06.12.05, 16:19
wlasnie zaczelam ponownie "droge mleczna", ale niestety przez posrednika -
moj synek nie chce ssac piersi. zrobi mi łaske i pociagnie w nocy lub nad
ranem, gdy piersi pekaja w szwach od pokarmu.
wczesnie poznal niestety butelke i stad ten problem, byc moze wszytsko to
nieumiejetnie przeprowadzilismy, ale wyjscia nie bylo.
dostaje z butelki Aventu i smoczek 1, za tydzien konczy 3 miesiace.
i mam teraz kilka pytan: jak sobie radzicie ze sciaganiem, czy robicie to
regularnie tak jak wypadaja karmienia? czy powinnam zmienic smoczek na
wieksza dziurke? czy jakbym wprowadzila np. butelke Habermana, to by cos dalo
i moze by wrocil do piersi? czy mieszacie pokarm z roznych sciagniec?
przyznam szczerze, ze ledwo sie wyrabiam z ta cala produkcja mleczna... na
noc dostaje sztuczne, bo nie udaje mi sie sciaganc pokarmu na wszystkie
karmienia.
chcialabym, aby kawaler dostal troche moich przeciwcial, ale czuje, ze nie
dam rady zapewnic mu tylko wlasnego pokarmu. nie bedzie to wielka tragedia,
ale troche mi zal., a, dodam mam laktataor elektryczny.
pozdr