p.Moniko dziewczyny pocieszcie :-(

07.12.05, 08:37
moj problem pewnie nietypowy a może niektórym wydać sie śmieszny. Mój synek ma
4 miesiące waży już kilo jest karmiony tylko piersią przy której spedza nie
wiecej niż 5 min co 2-3 godz. Do tego potwornie ulewa i tu jest problem.Przez
to ulewanie ma stan zapalny oskrzeli i podrazniona sluzówke w przewodzie do
nich prowadzaca (nie znam fachowych nazw).obecnie ma antybiotyk i inhalujemy
go co 3 godziny gdyz miał mocno świszczacy oddech.Czy to mogła byc moja
wina???czy przekarmiałam go??Mam wyrzuty sumienia ze przyczyniłam sie do
choroby synka. z gory dziekuje za kazda odpowiedz.
    • mala.ela ILE WAŻY?????? 07.12.05, 09:15
      ile waży????? kilo? domyślam się że zapomniałaś dopisac cyferki!!!
    • plowy1 Re: p.Moniko dziewczyny pocieszcie :-( 07.12.05, 09:35
      no tak zapomniałam dopisać cyferkę :-)Waży osiem kilo :-)
    • marta7711 Re: p.Moniko dziewczyny pocieszcie :-( 08.12.05, 10:45
      Nie sądze, żeby to była Twoja wina. Głowa do góry! Skonsultuj to nadmierne
      ulewanie z pediatrą albo w poradni laktacyjnej. Może pomoże zmiana pozycji
      dziecka przy karmieniu.
    • magda.mich Re: p.Moniko dziewczyny pocieszcie :-( 08.12.05, 10:55
      Po pierwsze współczuję choroby :(( Po drugie, to nie obwiniaj się, że to przez
      Ciebie!! maluszki często ulewają, niestety. Mój też ulewał ja miał jakieś 2-3
      tyg i położna doradziła mi ......smoka.....Choć miałam abicję wychowywać bez
      smoczka, niestety nie udało się. Mały miał silną potrzebę ssania, choć był
      najedzony, lało mu się z buźki, to chciał ciągle ssać. Przez to właśnie się
      przejadał i ulewał. Położna mnie trochę nastraszyła, że właśnie jak będzie
      ulewał, to może podrażniać sobie przewód pokarmowy, może powstać nadżerka i
      wtedy zacznie się błędne koło: ulewanie, zajadanie (szukanie ukojenia przy
      piersi) przez malucha nieprzyjemnego uczucia podrażnienia, ulewanie itd....
      Zaczęłam karmić częsciej i krócej, pomogło. Zastosowałam się, może nawet trochę
      wbrew sobie, teraz już nie ulewa, ale od smoka narazie nie będę odzwyczajać:).
      Może pogadaj z pediatrą i poproś o jakiś lek od ulewania? Moja julka brała
      Cordinax chyba. Życzę zdrówka maluchowi, a tobie mniej stresu z tego powodu :)
    • monika_staszewska Re: p.Moniko dziewczyny pocieszcie :-( 08.12.05, 16:48
      Pani winy nie widzę :)
      Myslę, ze warto skonsultowac z lekarzem kwestię ulewania - czy jest ono
      wynikiem refluksu, który należy leczyc czy może wystarczy zmiana pozycji do
      karmienia.Bo być może ulewanie wynika z nadmiaru łykanego powietrza w czasie
      ssania, jeśli szanowny młody człowiek jadł zawsze tak krótko jak teraz to ta
      druga przyczyna jest bardzo prawdopodobna.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja