czy go dokarmiac??? Mamy, P. Moniko - poradzcie !

14.12.05, 18:50
Mam pytanie do mam, ktore dokarmiaja co zadecydowalo ze podjelyscie decyzje o
dokarmianiu?

Od kilku dni jestem strasznie skolowana.Przeczytalam wszystkie watki o
dokarmianiu na tym forum ale nadal nie wiem co robic.

Za tydzien Oskar bedzie mial 3 miesiace od poczatku karmie go piersia. Karmie
jednostronnie przy kazdym karmieniu co 2,5-3 godziny.Ale od tych wlasnie
kilku dni maly ssie tylko 10 minut a potem mowie stanowcze NIE, odbijam go,
ponosze ale kazda proba ponownego przystawienia go do piersi konczy sie
krzykiem. Czasami sie kilkakrotnie zassysa ale po chwili wypluwa zdegustowany
brodawke - tak jakby chcial jeszcze troche pociagnac ale mu nie leci - dwa
razy w takiej sytuacji dalam mu 100ml. bebiko omnio 1 wypil wszystko !!!

Ja wiem ze im dziecko starsze tym bardziej doskonali technike ssania i moze
sie szybciej najadac ale czy rzeczywiscie te 10min. wystarczy zeby sie najadl
i wypij najtlustsze mleko koncowe?

Dodam ze po godzinie od karmienia (bez dokarmienia) zaczyna marudzic wydaje
mi sie ze chce spac ale nie moge go ululac potrfaie tak z nim czasami walczyc
kolejna godzine az od karmienia mijaja 2 godziny i juz nie wiem czy placze z
glodu czy z tego ze nie moze zasnac - wczesniej nie bylo z zasypianiem
problemu. Daje mu w koncu piers a on przy niej zasypia ... :(

Nocki sa ok zasypia dosc pozno bo okolo 21-22 ale spi budzac sie tylko dwa
razy na mleczko poniewaz robi dluzsze przerwy miedzy karmieniami piersi sa
pelniejsze i w tej nocy potrafi possac dobre 15-20min.

Waga jest tez ok wczoraj bylam na wazeniu i przez dwa tygodnie przybral 350g
teraz wazy 5340

Jak mam sobie tlumaczyc te dwa razy kiedy z checia dopil sie tymi 100ml
dodatkowego mleka ???
Czy jesli po piersi dajesz dziecku butelke i ono je wypija to rzeczywiscie
bylo glodne czy zawsze wypije jak mu dasz - chyba dzieci wiedza ile chca i
czy sa czy nie sa glodne?
Jesli sie zdecyduje na dokarmianie to jakie mleko wybrac? Oskar nie ma
zadnych uczulen ani alergii - ja jem wszystko i jest ok. Moj maz jest
alergikiem ale na pylki.
Co ze smoczkami do podania przy tych dwoch razach butelki uzylam butelki
aventu ale do zasypianie maly toleruje tylko smoczki NUKa (ssie tylko zeby
zassnac potem wypluwa w ciagu dnia nie ssie smoczka w ogole) do tego ssanie
piersi nie za duza rozbieznosc dla dziecka przy ssania tylu roznych reczy ???

Ile dokarmiac jesli tak i czy po kazdym podaniu piersi?
Chce karmic piersia - uwielbiam go karmic piersia ale nie za wszelka cena
najwazniejsze zeby byl najedzony a wtedy obydwoje bedziemy szczesliwi.

Prosze o Wasze sugestie jak to bylo u Was i co radzicie - moze patrzac na to
z boku podpowiecie mi cos???!!!

Serdecznie pozdrawiam
Patrycja i Oskar
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30308981&a=32922746
    • pati775 Re: czy go dokarmiac??? Mamy, P. Moniko - poradzc 14.12.05, 18:52
      ps. zapomnialam dodac ze po dwoch godzinach po wypiciu bebiko malu strasznie
      sie prezy potem puszcza pierdki - trwa to na szczescie kilka minut - ja wiem ze
      jego uklad trawienny musial nagle strawic cos nowego ale czy to juz tak zawsze
      bedzie czy jego uklad sie przyzwyczaji a moze po prostu musi dostac inne mleko?
    • monika_staszewska Re: czy go dokarmiac??? Mamy, P. Moniko - poradzc 16.12.05, 13:42
      1. Niektórym dzieciom wystarcza pięć minut czy nawet trzy żeby się najeść.
      2. Oskar ssie smoka co niestety może powodować u niego niechęć do solidnego
      ssania piersi - je chętnie dopóki mleko wypływa właściwie samo, a jak już
      trzeba popracować mówi dziękuję. W nocy, kiedy jest mniej przytomny odruchowo
      ssie całkiem dobrze.
      3. Niestety chętnie picie z butelki (po ssaniu piersi) tylko utwierdza mnie w
      przekonaniu, że to właśnie smok narozrabiał. Oskar mogłby najeść się mlekiem z
      piersi gdyby zechciał solidnie possać, ale on nie chce i dlatego chętnie dojada
      z butli.
      4. Gdyby chciała Pani zostawić sprawę tak jak jest to do dokarmiania dla
      trzymiesięcznego ludzika trzeba wybrać mleko oznaczone "1" czyli mleko
      początkowe.
      5. Gdyby chciała Pani powalczyć o samą pierś trzeba niestety pożegnać się ze
      wszystkimi smokami. Jak Oskar będzie się niecierpliwił przy piersi można
      częściej je zmieniać w czasie karmienia, albo podawać odrobinki odciągniętego
      (czy modyfikowanego) mleka w czasie ssania w kącik ust, dla zachęty do
      aktywniejszego ssania. W ciągu mniej więcej 10 dni powinna nastąpić poprawa.
      Rozpacz po stracie smoka zwykle nie trwa dłużej niż 3-5 dni. jeśli poprawy nie
      będzie rozważyłabym wizytę w poradni laktacyjnej.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • pati775 Re: czy go dokarmiac??? Mamy, P. Moniko - poradzc 16.12.05, 20:37
        dziekuje za odpowiedz sprobuje powalczyc ze smoczkiem

        mam jeszcze pytanko czy ma pani moze link z info ile powinien srednio zjadac
        niemowlak z roznym wieku ?

        chodzi mi o to ze po kazdym jego 10 minutowym ssaniu udaje mi sie sciagnac
        20ml. mleka to tylko? az? czy ok?

        raz w nocy po tym jak oproznil mi jedna piers i usnal spowrotem
        sprobowalam odciagnac sobie mleko z tej nie oproznionej zeby zobaczyc ile w
        nocy przy tej dluzszej przerwie naprodukowala moja piers udalo mi sie sciagnac
        70ml.

        czy podczas jednego karmienia moge podawac mu obydwie piersi ?
        od poczatku stosuje technike jedna piers przy karmieniu oproznamy do konca na
        nastepne karmienie druga piers
        raz tylko przez pewien okres karmilam go z dwoch piersi przy jednym karmieniu
        ale wtedy strasznie ulewal (teraz nie ulewa), miedzy posilkami byl marudny
        (mysle ze za duzo w niego pchalam) boje sie ze jak bedzie dostawal tylko
        poczatkowe mleko z obydwoch piersi bo nie bedzie mu sie chcialo ssac dalej to
        bedzie go bolal brzuszek - poczatkowe mleko zawiera duzo laktozy ... czy sie
        myle ???
    • mysiunia2001 Re: czy go dokarmiac??? 18.12.05, 12:14
      Witam.
      Straszny zbieg okoliczności mój synek też ma na imię Oskar i mam identyczną
      sytuację.Niestety ja przegrałam ze smokiem i nadal go stosuje bo maly byl
      strasznie marudny a teraz przy smoku zasypia czesciej a nie raz nawet sam.
      Jeśli chodzi o karmienie to było mi strasznie przykro kiedy synek przestawał
      ssać pierś.Próbowałam go przystawiac ale ssał 2-3 min i sie denerwował.Jak
      zauważyłam ssał tylko to mleko które samo leciało a potem już mu sie niechciało
      ssać.Bardzo chciałam karmić ale też nie za wszelką cenę.Z karmienia piersią
      zostało mi tylko nocne karmienie.A tak w ciągu dnia ściągam pokarm
      laktatorem.Daje mu tez 2 -3 razy Bebiko.1 na noc, 1 rano po nocy a czsami 1 w
      dzin jak musze gdzies wyjsc i nie zdąze sciągnąc laktatorem.Wszelkie próby
      ponownego uczenia go ssania kończyły sie niepowodzeniem.Mały płakał, ja
      płakałam, on był głodny i nerwowy.A teraz przynajmniej sie najda i ma
      humor,Marudny jest wtedy jak jest spiący.ON zadowolony jest i ja też.
      Napisz jak u ciebie idzie odstawienie smoka.
      • goczis Re: czy go dokarmiac??? 19.12.05, 15:54
        Pati napisz, czy Oskar zaczął zachowywać się normalnie przy karmieniu, czy
        zostałaś przy butli. Moja Nela też tak szaleje i też dostała butlę wieczorem. Z
        tym, że ona jest calkiem bezsmoczkowa, więc nie wiem jak to dalej z tym
        karmieniem będzie. A już się umormowało... tak myslałam...
        Pozdrowionka! Gosia
Pełna wersja