przy piersi 6 min???

16.12.05, 13:22
dziewczyny czy to nie za krótko, mała wczesniej jadła ok. 15 min czasami i
dłużej przesypiała potem ok. 3,5-4 godz a teraz budzi sie po 1,5 godz.
czasami marudzi i wogóle nie chce spać tylko trzeba odczekac godzinkę i znowu
do piersi. z trudem je 6 min no góra 8 po przysypianiu w miedzy czasie. Czy
wasze maleństwa tez miały podobnie. Malutka ma 2 tyg.
    • punia9 Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 14:08
      U mnie na początku mała jadła ok. 15-30 minut a nawet godzinę. Teraz ma
      skonczone 4 miesiące i od jakiś 3,5 je po 5-7 minut. Chyba sie najada
      dostatecznie dużo bo waży aż 9 kilo. Pozdrawiamy i głowa do góry malec zjada
      tyle ile mu potrzeba, głodny jak jest to płacze.
      Pozdrawiamy; Kalina i 4 miesieczna Lilijka
      • 1sylwia Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 17:37
        Moze nauczyła sie intensywnie ssać. Moj też tak krótko ssał, więc go
        przetrzymywalam przy piersi, a teraz jest grubaskiem (i je 3 minuty)
        • berecik7 Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 17:44
          Tak, to możliwe, mój synek jadł po 5-6 minut.
    • kolagulka Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 18:09
      Mój synek na początku jadł krótko: 7-9 minut. Teraz za to (ma prawie 3 mies.)
      potrafi niekiedy przyssać się na 30-40 minut!
      Też się tym krótkim karmieniem martwiłam, ale lekarka pediatra powiedziała, że
      dziecko w ciągu pierwszych 3-4 minut zjada 3/4 całego swojego "posiłku", więc
      zdąży się najeść. Jeśli prawidłowo przybiera na wadze, to znaczy, że wszystko
      jest OK i dziecko po prostu tyle potrzebuje ssać. Z kolei niektóre dzieci mogą
      wisieć przy cycu nawet godzinę, bo lubią się bawić nią jak smoczkiem.
      • androma Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 21:36
        Mój synek tak jadł od początku, krótko i często. I dobrze przybierał. Teraz ma
        9 m-cy. O 7:00 rano cycuś, o 11:00 kaszka, o 13:00 obiadek, o 16:30 deserek, o
        20:00 kaszka. I jedna pobudka około 23:00 na cycusia (ale prawie pustego). Poza
        tym w ciągu dnia pije sporo soczków i herbatek. Przerwy miezy karmieniami
        wydłużyły się odkąd je łyżeczką.
    • pati775 Re: przy piersi 6 min??? 16.12.05, 23:13
      u nas to samo Oskar ma 3 miesiace i po 10min. ssania mowi stanowcze nie i nie
      kaze sie ponownie przystawic do piersi nawet po odbiciu i ponoszeniu

      wystraszylam sie ze sie nie najada mlekiem koncowym tylko wypija latwo mu
      lecace mleko poczatkowe tym bardziej ze zaczal byc marudny miedzy karmieniami
      (nie chodzilo o sen) i raz podalam mu po takim 10 minutowym ssaniu butelke
      wypil 100ml

      teraz do kazdego karmieni daje mu 50ml jak ma ochote sie dopic to wypija albo
      tez nie
    • agatha61 Re: przy piersi 6 min??? 18.12.05, 22:38
      moja jadla od urodzenia po 3-4 min
      przybierala w normnie ale ile ja lez wylalam o to jej jedzenie bylam w kilku
      poradniach laktacyjnych i ....strata czasu. w wieku 7 miesiecy odstawila sie od
      piersi sama i wcale za nia nie zatesknila z butli za pierwszym razem wypila 200
      choc byla to 1 buta w jej zyciu. no coz wyglada raczej zdrowo.
      z doswiadczenia moge powiedziec tylko jedn - szkoda nerwow.
      pozdrawiam Agata
    • annakg Re: przy piersi 6 min??? 18.12.05, 23:03
      Syn ma teraz 6,5m i od zawsze jadł jakieś 10 min- teraz już tylko 3-4, ładnie przybiera (okolice 75 centyla/u?), teraz dodatkowe je też inne rzeczy, ale jak był mniejszy to nic dodatkowego- żadnego picia czy mleka nie dostawał- tylko pierś i budził się co 2h z dłuższą przerwą w nocy (co teraz mu się zmieniło niestety :-( ). Ale był i czas kiedy wisiał przy piersi non stop jak było gorąco- może u Ciebie w domu też nagle zrobiło się cieplej?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja