STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!!

19.12.05, 18:19
    • madzik751 Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 18:33
      zbyt szybko wcisnelam enter
      chodzi mi o to czy sa jakies sposoby aby przywrocic utracona laktacje
      ja od poczatku mialam bardzo malo pokarmu dziecko juz w szpitalu bylo dokarmiane
      a teraz juz wogole nie mam pokarmu a bardzo bym chciala karmic dziecko piersia
      jezeli ktos moze pomoc czekam

      • aciki Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 18:41
        Życzę powodzenia, mnie się nie udało. Nie pomogło częste przystawianie,
        herbatki laktacyjne ani leki homeopatyczne. Pokarm po prostu sobie zniknął i
        nie wrócił. Ze łzami dałam synkowi butelkę, ale wolałam mój żal po straconym
        pokarmie niż płacz mojego głodnego dziecka. Jeśli ci się nie uda odzyskać
        pokarmu - to nic. Za to twoje dziecko będzie zawsze najedzone i pogodne (mój z
        większą chęcią jadł butelkę niż cycka), poza tym są jeszcze inne plusy, np. nie
        jesteś uwiązana do dziecka od rana do nocy. Ja wiem, też oddałabym wszystko,
        wszystkie wyjścia do koleżanek i na zakupy , żeby tylko móc karmić, ale skoro
        stało się inaczej trzeba dostrzec i jasne tego strony. Powodzenia w walce, a
        jeśli się nie uda - głowa do góry, są inne sposoby uodpornienia maluszka niż
        tylko pokarm matki. Pozdrawiam i uściski dla pociechy.
      • marcia085 Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 20:43
        Spróbuj cherbatek dla kobiet karmiących piersią ale z HERBAPOLU.Ponoć są o
        wiele lepsze od pozostałych cherbatek.I jak najczęściej przykładaj maluszka do
        piersi albo używaj laktatora.Życze powodzenia i daj znać czy ci się
        udało.POZDRAWIAM

        Marta i Gabryś :)))
    • djenne Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 19:02
      mnie pomogło ściąganie laktatorem medeli pokarmu minimum 8 razy na dobe po 15
      min. z obu piersi (robi się to równolegle). potrzeba było około 10 dni na
      pojawienie się wielkiej ilości mleka. a zaczynałam od ściągnięcia 5ml z jednej
      piersi, potem było po 80ml! powodzenia
    • agak61 Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 19:29
      Miałam podobną sytuację z tym ,że pokarmu nie straciłam całkowicie. było go
      bardzo mało. najgorzej było przez pierwszy miesiąc. Pomogło bardzo częste
      przystawianie do piersi i picie dużych ilości wody niegazowanej, w ogóle częste
      picie.
    • zona_mi Stracony pokarm! 19.12.05, 20:35
      Tu poczytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=31793062&a=32061609
      • madzik751 Re: Stracony pokarm! 21.12.05, 14:58
        zabieram sie mocno do roboty :)))
        zobaczymy jaki bedzie efekt.
        trzymajcie za mnie kciuki
        • hanulaw Re: Stracony pokarm! 21.12.05, 23:02
          Ja również miałam ogromne problemy z pokarmem od samego początku.Była u mnie
          kobitka z poradni laktacyjnej i kazała mi 10 min. przed każdym karmieniem
          ogrzewać piersi np. pod prysznicem, małą przystawiać jak najczęściej, między
          karmieniami odciągać mleko( nawet jeśli nic nie poleci to pobudzisz piersi do
          produkcji), pić herbatki laktacyjne( trzy kubki na dobę- popijać przez cały
          dzień).Jeśli będziesz musiała dokarmiać maluszka to rób to przez strzykawkę (
          wkładasz maluszkowi palec wskazujący do buźki opuszkiem do podniebienia i
          czekasz, aż zassie wysuwając delikatnie języczek i wywijając dolną wargę. Potem
          wkładasz strzykawkę w końcik ust i dozujesz mleczko w momentach , gdy dziecko
          ssie.Najlepiej dokarmiać tym co uda Ci się ściągnąć, a dopiero potem mieszanką.)
          Ta metoda nie zaburza poprawnego ssania i maluszek nadal będzia umiał efektywnie
          ssać.Ja tak karmiłam Haneczkę przez ok. dwa miesiące, aż mała zaczęł najadać się
          z moich piersi.To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu, kiedy mogłam odłożyć
          strzykawkę.Tego można dokonać tylko trzeba mieć dużo samozaparcia, chęci i
          cierpliwości.To może się udać.Moja córcia do tej pory ssie pierś trzy razy w
          dzień i raz w nocy, a ma już 9 miesięcy. Aha jeszcze jedno , bardzo ważne jest
          karmienie nocne między 2-3godz., bo wtedy jest największy wzrost prolaktyny,
          która wzmaga produkcję mleka.Proponuję abyś skontaktowała się z taką poradnią,
          bo może mleko straciłaś, bo maluszek żle chwytał brodawkę i jeśli tak jest to
          nadal będzie ssać nie efektywnie i mleka nie będzie.U mnie tak właśnie było i
          jak ta kobieta do nas przyszła to z moich piersi prawie nic nie mogła wycisnąć i
          powiedziała, że czeka mnie i małą dużo pracy. Trzymam kciuki.
    • kakta Re: STRACONY POKARM!!!!!!!!!!!!! 22.12.05, 00:13
      Przy szpitalu Żeromskiego w Krakowie jest super poradnia laktacyjna. Może
      zadzwoń: 012 644 01 44 (proś z poradnią laktacyjną lub oddziałem noworodkowym).
      Biust do góry! Na pewno się uda :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja