Złości się przy piersi - z butelki chętnie

06.01.06, 09:59
Dziewczyny,
ostatnio mój 2 i pół miesięczny synek złości się bardzo często przy piersi -
przebiera nóżkami, płacze, natomiast pokjarm odciągnięty laktatorem (jeszcze
ciepły ;)) zjada z ochotą.
Długo leczyłam obolałą brodawkę jednej piersi, ściągając z niej pokarm, czyli
mniej więcej co drugie karmienie syn dostawał z butelki. Może zasmakował w
butli, bo sam reguluje wypływ mleka, a z piersi intensywny strumień (na ogół
kilka jednocześnie) powoduje, że nie nadąża?
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam,
Ewa.

*************************

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34247254
    • aneta_mil Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 06.01.06, 12:13
      Może w Twoim pytaniu jest już odpowiedź. Z butli chętnie, bo bez pracy i równo
      leci. A z piersi trzeba się namęczyć. U mnie było podobnie i po wyleczeniu
      piersi definitywnie odstawiłam butlę. Mała poryczała i powierciła się jednego
      dnia bardziej ale efekt był szybki.
      • gusia210 Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 06.01.06, 20:39
        a u mmnie skonczylo sie na zaprzestaniu piersi bo maly tak bardzo sie
        wyrywal.Mial wtedy 4 miesiace i zostala tylko butla.Zaluje bardzo.Nie daj sie
        ale tez nic bardzo na sile.
    • rodzynka2000 Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 06.01.06, 23:29
      Zawsze tak jest kiedy dziecko zasmakuje butelki! Też przez to przeszłam
      Niestety podanie butelki często (choć nie zawsze) prowadzi do odstawienia od
      piersi.
      Jeżeli chcesz nadal karmić piersią staraj się nie karmić butlą- bo im dłużej
      dzidziuś będzie jadł z butelki tym częściej i mocniej będzie się denerwował przy
      piersi
    • mambartka Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 07.01.06, 13:25
      Moje maleństwo zostało nauczone picia z butli w szpitalu - był w inkubatorze z
      powodu żółtaczki i dostawał w butli mleczko odciągane z piersi. Po powrocie do
      domu mały był wiecznie głodny, ale nie chciał ciągnąć, bo pokarmu niewiele i w
      dodatku wolno leci. Muszę odciągać pokarm i podawać na zmianę z mlekiem
      modyfikowanym. Niestety laktator to nir maleństwo i mleka mam coraz mniej.
      Lepiej staraj sie przykładać dzieciatko do piersi, jak tylko będzie glodny,
      gdyz w przeciwnym razie nie będzie chciał wcale pracować i "pójdzie na
      łatwiznę" czyli butlę. Może to sie skończyć tak jak u mnie, czyli zanikaniem
      pokarmu (karmie 3 m-ce). Pozdrawiam i zyczę cierpliwości i wytrwałosci.
    • kora01 Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 07.01.06, 13:57
      Z butli leci mu łatwiej, nie musi sie tyle napracowac. Cwaniak. Ja tez tak
      miałam i jak juz skonczyl 3,5 miesiac nie chcial juz wogóle cyca strasznie
      płakał , prezył sie i denerwował. teraz je tylko z butli i skonczyły sie
      problemy z nagłymi atakaki płaczu w czasie dnia i nocy.
    • magdalenamk Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 07.01.06, 14:33
      Przystawiaj go do piersi i zapomnij o butli. Dwa dni sie pomęczycie a trzeciego
      już nie będzie pamiętał o butli. Rozleniwił się maluch poprostu.
    • pocholita Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 07.01.06, 17:37
      Spróbujnajpierw dać z butelki a po chwili jak już zaspokoi pierwszy głód dać
      pierś. U mnie działa.
    • anianska Re: Złości się przy piersi - z butelki chętnie 07.01.06, 22:15
      U mnie było podobnie. Z powodu przedłużającej się żółtaczki u mojego synka
      lekarka zaleciła okresowe przestawienie na butelkę, w tym też czasie nabawiłam
      się zapalenia piersi. Kiedy chciałam wrócić do karmienia piersią mały wierzgał
      rękami, walił pięściami i nie chciał jeść. Udało nam się wrócić do piersi, ale
      mały chce ssać jedynie przez kapturki laktacyjne...Czasem, gdy jest głodny
      chwyta normalnie, ale jak tylko zaspokoi pierwszy głód znów zaczyna wierzgać,
      uspokaja się zaraz, gdy poczuje w buzi swój ukochany kapturek. To jest pewne
      utrudnienie, ale i tak cieszę się, że mogę go karmić piersią. POzdrawiam,
      Ania
Pełna wersja