evania
06.01.06, 09:59
Dziewczyny,
ostatnio mój 2 i pół miesięczny synek złości się bardzo często przy piersi -
przebiera nóżkami, płacze, natomiast pokjarm odciągnięty laktatorem (jeszcze
ciepły ;)) zjada z ochotą.
Długo leczyłam obolałą brodawkę jednej piersi, ściągając z niej pokarm, czyli
mniej więcej co drugie karmienie syn dostawał z butelki. Może zasmakował w
butli, bo sam reguluje wypływ mleka, a z piersi intensywny strumień (na ogół
kilka jednocześnie) powoduje, że nie nadąża?
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam,
Ewa.
*************************
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34247254