linearka
09.01.06, 14:03
5 dni temu urodziłam Kubusia, wczoraj wróciliśmy do domu i ... zaczęło się. W
szpitalu, kiedy miałam jeszcze niewiele pokarmu wszystko było super, mały ssał
i przybierał na wadze. Wczoraj pokarmu drastycznie przybyło, piersi mam
duuuuuuże i obolałe a synek po dostawieniu dostaje histerii. Płącze, pręży
się, moim zdaniem nie może chwycić brodawki bo jest gigantyczna i wysuwa mu
się z buzki. Rezultat ... odciągam i butla! Ale za wszelką cenę chcę karmić
piersią. Poradzcie co zrobić i gdzie popełniam błąd?