katka7980
31.01.06, 11:21
Zaczne może od tego,że zanim zaszłam w ciąże paliłamm 8 lat...rzuciłam od
razu ja się dowiedziałam o ciąży..na początku było ciężko ale udało się nie
palić,aż do teraz.Mała skończyła 7 mies.a ja zapaliłam raz,drugi i teraz mnie
ciągnie..mam troche dosyć ciągłych wyrzeczeń i jak się wkurzam to papierosek
pomaga.Mam oczywiście wyrzuty:( bo Małaa jest tylko na piersi,ale są
przecierz kobiety,które palą w ciąży i podczas karmienia..ciekawa jestam ile
tego syfu z papierosa dostaje się do mleka?
Czekam na komentarze...Pozdrawiam