dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi????

07.02.06, 15:18
już męczę się dłuższy czas, od urodzenia karmię mała piersią, mała ma prawie
3 miesiące... chce przejść na butelkę bo, mała ma na wszystko co jem alergie,
praktycznie jem chleb z masłem, a i tak po tym ma ciągłe bolesne kolki i
wypryski, w sumie płacze przez więksża częśc dnia albo śpi :( mi sie
przyplątała anemia i wycieńczenie organizmu , mala wyrywa się i płacze przy
piersi i strasznie ulewa, mało tego przyplatało mi się znów zapalanie piersi.
I wszystko było by dobrze, bo zdecydowałam ze najlepiej bedzie jak przejde na
butle i przeszłam ale na 17 godzin dłużej nie wytrzymałam, płakać mi sie
chce ja nie potrafię, nawet nie wiedziałam ze karmienie piersią jest takie
wiążące, takie nasze moje i małej.. i płakać mi się chce bo nie dałam rady
nakarmiłam i znów to samo mała płacze... po butli a je Nutramigen nie
płacze...jest wesoła,ale je go mało ma prawie 3 miesiące i je co 3 4 godziny
zaledwie 90 ml, boje sie ze spadnie z wagi - i dlatego tak bardzo sie boje, w
dodatku nie potrafie zrezygnować z karmienia piersią, to takie kochane gdy
ona przytula sie do piersi, noc przesypia ładnie - śpi ze mną w łóżku -
karmię 2 razy w nocy jak sie przebudzi... wiem troche to chaotyczne co
napisałam chciałam się jakoś wyżalić, bo nie wiedziałam ze tak ciężo
zrezygnowac z karmienia piersią, nawet dla dobra dziecka, nie wyobrażam
sobie ... to trudne...
    • agnieszkaela Re: dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi???? 07.02.06, 15:30
      Ani chleb ani maslo nie sluza dziecku jesli ma jakis problem z nietolerancja
      pokarmowa, wiec nie wiem skad pomysl aby akurat tym sie odzywiac. Dla dobra
      dziecka wcale nie trzeba rezygnowac z karmienia piersia, trzeba tylko znalezc
      przyczyne problemow, a w tym najlepiej pomoze rozsadny lekarz. Inna sprawa, ze
      o takiego nielatwo..
      • quami Re: dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi???? 07.02.06, 17:00
        żaden pomysł p prostu mała ma na wszystko alergie, mleko krowie, nabiał, drób
        wszystko odpada
        • luna333 Re: dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi???? 07.02.06, 17:14
          masło tez z mleka :) mój sie dobrze czuł jak jadłam marchewke, ziemniaki i buraki :) niektórzy jedzą tez ryż ale ja nie lubie :) zamiast masła- margaryna :) przy takiej diecie mały wcale nie uleewał. a co do kolek to po 3 miesiącu powinny przejsc, mój akurat nie miał ale ulewał strasznie - tyle ze na wadze dobrze przybierał to olałam ale skoro w nocy małe mimo cyca czuje sie ok i ładnie spi to moze problem lezy w nerwowym ssaniu w ciągu dnia a nie wyłącznie w tym co jesz?
          • jakw Re: dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi???? 07.02.06, 18:22
            Hej, jesteś pewna, że te wypryski to nie jakiś trądzik niemowlęcy albo uczulenie
            na proszek, Twoje kosmetyki itp? A są szanse, że kolki wkrótce zaczną mijać i
            pewnego dnia stwierdzisz, że masz zupełnie inne dziecko.
    • moninia2000 Re: dlaczego tak ciężko zrezygnować z piersi???? 07.02.06, 18:37
      Nie rezygnuj!
      Jak mowia dziewczyny, po trzecim miesiacu na ogol sie normuje, naprawde, z tymi
      nieznosnymi kolkami. Oby i Twej malenkiej minelo..
      Ja czytalam dobry artykul, w ktorym opisywany byl problem identyczny jak Twoj i
      okazalo sie, ze wiekszosc matek z tym problemem zle podaje piers. Wazne:
      pozycja Twoja i dzidzi!- dowiedz sie z netu chocby czy od poloznej, pediatry..
      Poza tym wazne jest, by dziecko dobrze najpierw oproznilo pierwsza piers. Te,
      ktore pily z jednej i z drugiej pily mleczko chude, wodniste z poczatku i nie
      docieraly do tlustszego, gdyz matki je przekladaly..i okazywalo sie, ze mialy
      uczulenia, kolki, gdyz za duzo laktozy im sie zbieralo... Stawaly sie nerwowe,
      zle pily, wrzeszczaly przy piersi..a zarazem chcialy pic..
      Postaraj sie naprawde przede wszystkim, jesli wciaz chcesz dawac piers, znalezc
      dobrego doradce- chocby pediatre niech Ci pokaze jak przystawiac prawidlowo
      dzidzie do siebie (lezac np.brzuszek do brzuszka b.wazne), zeby tez ZAWSZE
      odbijala po jedzonku (starajcie sie o to), pomaga baaardzo.
      Poza tym niech najpierw najada sie z jednej piersi, to tez wazne,jak juz
      skonczy (poczujesz to chyba) i bedzie jeszcze chciala z drugiej to daj. Zadne
      tam "przepisowe" 10 minut przy jednej, 10 przy drugiej. Czesto to po prostu nie
      starcza. jak zasypia, to pomagaj...podbudzajac lekko- muskaj policzek, masuj
      mocno pietki, ja zawsze ruszalam troszke piersia w buzi i od razu
      przyspieszala, jak zasypiala, to zawsze zaczynala ssac lepiej.
      Wiele czasu minie zanim sie nauczycie siebie.
      Badz dobrej mysli, kochana, ja tez mialam "przejscia", ale nasza mala ma juz
      prawie 5,5 miesiaca i jest bosko!!! Zawsze sa "schodki", ale zobaczycie: dasz
      rade! Tylko chciec. Pomysl..taka rola matki, nie zawsze jest latwo, a
      tymbardziej nie z dziecmi. Czasem jest b.ciezko, ale warto gdy poem widzisz ten
      uuusmiech. A dla dzidzi piers najlepsza, bo najzdrowsza. Bedzie uodporniona,
      silna, ukochana, bo wycycusiona;-)))
      Powodzenia!!!

      Moni i Amaya
      • quami dziękuję :) postaram sie z całego serducha 07.02.06, 21:25
        ale nie ukrywam ze jest ciężko :(
Pełna wersja