BLIŹNIĘTA! Czy dam radę wykarmić?!

22.02.06, 16:46
Witam. Moje bliźniaczki karmię cycem już ponad 2 miesiące.Mimo dwóch kryzysów
które jakoś przetrzymałam nie podałam butli chyba że z odciągniętym
mleczkiem. Bywają ciężkie chwile a najgorsze kiedy mama czy teściowa namawia
żeby podać to sztuczne bo niby moje może mało tłuste(zabobon!)Jeszcze się nie
poddałam .Przybierają ok. kilogram na miesiąc. Kupiliśmy poduszkę do
karmienia. Czy któraś z was może ma to podwójne szczęście? Pani Moniko proszę
tez o Pani wypowiedż.
    • monika_staszewska Re: Bliźnieta! Czy dam radę wykarmić?! 22.02.06, 17:22
      W swojej zawodowej karierze spotkałam nie tylko bliźniaki ale i jedne trojaczki
      karmione piersią :)
      Zważywszy na rozkoszne przyrosty masy ciała PAni dzieci i jak sadze dobry
      rozwój i zdrowie moze PAni być spokojna o dalszy ciąg karmienia - jak przeżyje
      sie pierwsze tygodnie to później trzeba juz postarać się by nie karmić (czasami
      a moze nawet dosyc często niestety ktoś inny stara się za kobietę). Mamę i
      teściową proponuję zjac jakąś pomocą - ich rady nie wypływają wszak ze złej
      woli tylko właśne z chęci pomocy, z której (jak się ją wykorzysta) będzie
      podwójna korzyść - raz koniec z dziwnymi mlecznymi opowieściami, dwa ugotowany
      obiad (świeży lub zawekowany w słoiku ) albo zrobione zakupy czy uprasowane
      pranie.
      Warto zadbać o jak najwygodniejszą pozycje, bo domyślam sie, zę karmienie
      zajmuje Pani dużo czasu. Jedna z moich klientek doszła do takiej wprawy, że
      karmiła w pozycji półsiedzacej dwoje dzieci na raz i spokojnie czytała w tym
      czasie gazete czy książkę.
      pozdrawiam i trzymam kciuki za sukces :)
      monika staszewska
      • mika.500 Re: Bliźnieta! Czy dam radę wykarmić?! 22.02.06, 17:32
        Dziękuje Pani za szybką odpowiedź i słowa otuchy.No z tymi trojaczkami... to ci
        dopiero sztuka!Pozdrawiam.
    • anaj75 Re: Czy dam radę wykarmić?! 23.02.06, 15:25
      Witaj! Gratuluję Ci podwójnego szczęścia :) i zapraszam na forum dla
      długodystansowych karmicielek. Wszak u Ciebie czas karmienia należy pomnożyć
      przez dwa ;) W gronie forum jest jedna mama karmiąca, już chyba blisko trzy
      lata, bliźniaki. Ja sama nie karmiłam bliźniąt ale podwójnie owszem, dzieci z
      róznicą 22 - miesięcy przez przeszło pół roku.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Jana
    • dorotaa3 Ja wykarmiłam trojaczki ! 24.02.06, 11:17
      Witam !!!
      Jestem mamą 2,5 letnich trojaczków i powiem Ci ,że ja je karmiłam przez pól
      roku moim mlekiem.Niestety musiałam zakończyć to karmienie ze względu na
      opłakany stan moich sutków bo ściągałam laktatorem (wypożyczonym ze
      szpitala,taką walizka Medela )i bardzo mi popękały i troche zacząły krwawić
      więc nic mi innego nie zostało jak zakończyć ściąganie.
      No ale zacznę od początku.
      Przez pierwsze dwa tygodnie dzieci były TYLKO NA PIERSI a potem jedno z
      maluszków dostawało butelkę ze sztuczny.Gdy przyszliśmy do domu przeszłam na
      butelkę i miały mieszane karmienie do 2 miesięcy a potem jadły rzadziej i
      dostawały moje mleko a tylko jedno wieczorne wymuszone sztuczne choć pokarmu
      miałam dużo ale stwierdziłam ,że dzieci muszą się przyzwyczajać do sztucznego
      bo długo nie dam rady ściągać bo już wtedy trochę sutki zaczęły pękać .Pokarm
      także zaczęłam ściągać nie co 3 godziny ale co 6 aby trochę sutki
      odpoczęły.Mleka przy tym systemie ściągania miałam 300-330 ml na jedno
      ściąganie więc dobowo 1200-1300 ml na dobę .Gdy zostawało mi mleczko to
      zamrażałam i po skończeniu laktacji dzieci miały moje mleczko jeszcze przez
      miesiąc na śniadanko (a każde jadło 210-250 ml na raz) .
      Tak więc odpisując na Twój post to jest możliwe wykarmienie bliźniaków .
      Pozdrawiam i życzę wspaniałych chwil przy maluszkach.
      • mika.500 Re: Ja wykarmiłam trojaczki ! 24.02.06, 15:38
        Dzieki za wsparcie.Ja karmie na zmiane albo jak dwie głodne to na spesjalna
        poduche. Sciagnac zbyt wiele mi sie nie udaje nawet ta machina medeli.dziecko
        jednak to najlepszy odciagacz.
Pełna wersja