annaplum
23.02.06, 10:50
Niestety, nie poradziłam sobie z poranionymi piersiami.
Od dwóch tygodni walczę. Myślałam, że poradzę sobie nie wychodząc z domu do
lekarza. Smarowałam różnymi maściami - nie pomogło.Robiłam okłady z nagietka -
nie pomogło. Po konsultacji z Pania Moniką podawałam małemu do dzioba i
sobie na piersi Nystatytę - nie pomogło.
Idę więc do lekarza, bo jestem u kresu wytrzymałości. Proszę o ostatnią radę
jak nazywa się lekarz od spraw laktacji, jak mam szukać i do kogo się zgłosić
( prywatnie ) aby jak najszybciej sobie pomóc.