mika.500
26.02.06, 15:28
Powszechnie wiadomo ze karmiac piersią trzeba to robic na zadanie. Bywaja dni
ze moje blizniaczki zadaja cycusia srednio co 20 min choc dzien wczesniej
jadły ksiazkowo co 2-3 godz. podpbno chce im sie pic bo ssaja krotko a czesto
ale mleko l -ej fazy ma duzo laktozy co powodowac moze bole brzuszka i tak
tez chyba z nimi jest bo robia sie płaczliwe jak by cos było nie tak.Dopajac
wodą? odciagac i wylewac? po ilu minutach zaczyna leciec to bardziej tresciwe
a nie do napicia i czy po 15 min od poprzedniego ssania w tej samej piersi
znów na poczatku leci to wodniste. Moze karmienie na żadanie nie znaczy
jednak az tak czesto? Nie chce popełniac jakiegos błedu.Czy naciskac by
dziecko ssało dłuzej a rzadziej(maja 2,5 miesiaca).Jeden dzien jest super
najadaja sie na dłuzej a na drugi nie te same dzieci co chwile do cyca.Co tu
robic?