pomocy!!! dla mnie wielki problem (długie)

10.03.06, 11:29
witam,

Mam (jak dla mnie) wielki problem: mam synka, który ma 2 latka i 1 miesiąc i
jest nadal karmiony piersią. Chodzę do pracy, w ciągu dnia zajmują się nim
babcia i dziadek, w dzień jest wszystko ok., kiedy wracam do domu od razu
chce ode mnie mleka, napije się i jest dobrze, jeżeli tylko spróbowałabym mu
odmówić bardzo płacze. Problem pojawia się wieczorem, od samego urodzenia
jest dzieckiem bardzo trudnym , jeżeli chodzi o spanie – zasypia wieczorem
tylko przy piersi. Do tej pory jakoś przeżywałam jego kilkakrotne pobudki w
ciągu całej nocy, ale od kilku dni stało się to nie do wytrzymania. Wieczorem
zasypia bardzo długo, wierci się (nieraz trwa to nawet 2 godz.), a w nocy
budzi się często i bardzo długo ssie pierś, później długo też nie może
zasnąć, jestem wykończona, często już myślałam o odstawieniu go od piersi,
ale po prostu nie wiem jak mam to zrobić. Kocham moje dziecko bardzo,
uwielbiam jak przytula się do mnie kiedy ssie moją pierś i jest przy tym taki
szczęśliwy, ale najgorsze są noce, czuję, że nie mam już dużo pokarmu, a on w
nocy dosłownie wysysa mnie do dna. Nie chce zrobić mu krzywdy pozbawiając go
tego co tak uwielbia, ale długo już tak nie wytrzymam, zawsze byłam twarda,
jeżeli chodzi o moją psychikę, ale w tym wypadku widzę, że jestem taka miękka
że szok. Może ktoś mi pomoże w moich rozterkach, da jakąś radę jak odzwyczaić
mojego kochanego ssaczka, żebyśmy oboje na tym za bardzo nie ucierpieli i
mogli dalej być rzem w nocy, ale oboje pogrążeni we śnie...
    • luna333 Re: pomocy!!! dla mnie wielki problem (długie) 10.03.06, 11:47
      a może też spytaj na forum długie karmienie piersią
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
    • marki0 Re: pomocy!!! dla mnie wielki problem (długie) 10.03.06, 12:07
      Musisz być pewna czy chcesz odstawić czy nie, aby nie żałować. Ja troszke
      żałowałam/karmiłam 18m-cy/. Wjdz sobie w temat wychowanie i tam jest post
      pdt"jak odstawić 2,5 latka od piersi. Może coś ci sie przyda, choć nie chodzi mi
      że masz odstawić. Wręcz przeciwnie karm jak najdłużej. ja miałam podobnie. Mój
      był silnym alergikiem i strasznym smakoszem cycusia. Dla porównania mioją obecną
      córcie mogę na 3 godz zostawić z mężem i jest ok, nawet jak miała miesiąc teraz
      ma5m-cy.Jego nie mogłam nawet na godzinę, bo ssał prawie ciagle. Do tego miał
      bardzo ciążką alergię i aby w nocy sie nie drapać to go przystawiałam,
      efekt-podłączony był do mnie całą noc. Wiesz spanie na jednym boku itp. a potem
      7 rano pobódka i marsz do pracy. A po pracy znowu ssał i ssał. Jadł np
      schabowego i poijał moim cycusiem. nieźle, co? A potem kolejna wigili i ja nie
      mam co jeść. No bo ryby uczulaja, miód uczula, jakja uczulaja, nabiał uczula,
      wiekszość warzyw także. Nie wspomnę juz o konserwantach. Bardzo chciałam karmić
      chciałam nawet iść na kurs doradcy laktacyjnego bo takim byłam i jestem
      zwolennikiem karmienia piersią. No ale w końcu /bardziej ze względu na alergie
      bo już nie wiedziałam co go uczula z tego co ja jem a co z tego co on, chociaż
      jedliśmy prawie to samo, raz miał mniejszą a raz okropna wysypkę z uporczywym
      świadem do krwi/ odstawiłam go wigilię. Tzn zaczęłam od wigili, bo to nie był
      krótki proces. Potem okazało sie że jeszcze gorzej reagował na podawane pokarmy.
      Zatem mleko matki jest najwspanialszym lekarstwem na wszystko. Jak masz jeszcze
      pokarm to karm, choć rozumiem twoje niewyspanie i uwiazanie. Może niebawem sam
      sie odstawi. Ja próbowałam mówić że cycuś chory, ale to jak walenie grochem o
      ścianę u takiego malucha. Mój też był i jest trudnym dzieckiem. Podejrzewano go
      nawet o ADHD ze wzgledu na temperament, buntowniczość i pokazywanie swojego
      "ja". Ale to po prostu tylko żywiołowy mały człowiek. Wieczornem zasypia długo -
      miałam to samo. Nie mogłam nawet iść siku czy sie umyć bo sie budził. W sumie to
      jak jego kładłam musiałam też już być gotowa do snu, bo nie pozwalał mi odejść.
      SSał i ssał, bez końca. A po moim powrocie do pracy/miał 8m-cy/ w weekaendy nie
      chciał nic innego tylko pierś, to samo jak był chory. Zatem wiem co czujesz, ale
      ciężko tu coś poradzić. Najlepiej by było żeby jadł rzadziej i dawal sie wyspać
      mamie, no ale spróbuj to jakoś takiemu maluchowi wytłumaczyć! Też uwielbiałam
      karmuic i patrzeć w te jego błogie oczka jak ssie i jak jest mu dobrze. W końcu
      odstawiłam , choc nie było łatwo.Albo musisz sie pomeczyć, moze niebawem sam
      zrezygnuje, albo wyjść z własna inicjatywą i powolutku przystąpić do
      odstawiania. Powodzenia w walce z buntownikiem.
      • camilcia Re: pomocy!!! dla mnie wielki problem (długie) 10.03.06, 12:12
        a może mały wyczuwa że jesteś dostępna w nocy i to jego sposób na przytulanie
        się? takie dziecko już nie musi zaspokajac głodu piersią

        Majcię odstawiłam jak miała rok i 4mies, budzila sie w nocy co chwila, bylam
        juz wsciekla! powiedzialam ze nie, dostala wode, dwie nastepne noce budzila sie
        na wode, potem zaczela przesypiac noce i wogole zapomniala o ssaniu piersi! dla
        mnie to byl szok, bo myslalam ze bedzie trudno, wczesniej jak probowalam nie
        dac to byl placz.

        mysle ze dziecko czuje ze sie zlamiesz jednak ;)

        zycze duzo sily i powodzenia
        • mamiza Re: pomocy!!! dla mnie wielki problem (długie) 10.03.06, 16:02
          dziękuję za Wasze wszystkie odpowiedzi, będę dziasiaj w nocy próbowała
          zastosować butelkę z wodą zamiast piersi i już się boję płaczu mojego małego
          Misiaczka, tak jak już pisałam chciałabym przede wszystkim zmniejszyć ilość
          karmień nocnych, a nie od razu calkiem rezygnować z karmienia,

          pozdrawiam i z góry dziękuję za wszystkie rady
Pełna wersja