Karmienie jedną piersią-grzech?

10.03.06, 16:03
Karmie tylko jedną piersią, druga od początku była "kulawa", bolała, mało
pokarmu, wklęsła brodawka. Synek woli zdecydowanie lewą, więc karmię tylko
jedną. Lakrz powiedzial, że to nie jest dobre, Mam z tego powodu straszna
depreche-że jestem wyrodna, bo nie podaję obu. Ale Franuś ślicznie
przybierana wadze, rośnie. Czy któraś ma podobny problem, pocieszcie proszę!!!
    • amoszyn Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 16:09
      nie jesteś wyrodną matką. a wręcz przeciwnie. tak na prwde nie robisz szkody
      dziecku 9skoro przybiera itp), tylko niestety sobie.
      ja też karmiłam tylko jedna piersią (ale krótko bo mały sie nie najadał - przy
      urodzeniu ważył 4,5 kg i ciągle był głodny więc juz w szpitalu kazali mi go
      dokarmiać). I najgorsza dla mnie była różnica w wyglądzie. jedna była
      zwyczajna, a druga wielka, nabrzmiała no zwyczajnie głupio to wyglądało. Nie
      mogłam lekkiej bluzki ubrać. ale jeszcze gorzej było jak przestałam karmić.
      Pierś, którą karmiłam, zamieniła sie w żałosny flaczek, a druga pozostała taka
      jak była. trochę sie to juz wyrównało ale różnica jest :-(

      Może to egoistyczne, ale jednak sądze, że o sobie też musimy myśleć.

      zatem na pewno nie jesteś złą matką i dziecku nie szkodzisz. pierś produkuje
      wystarczającą ilośc mleka (patrz np. kobiety karmiące bliźnięta). Nie załamuj
      sie takimi sprawami. wiem, że nie jest łatwo, ale musisz być silna.
      --
    • mika_p Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 16:17
      Jedną da się wykarmić. Ale własnie dla własnej urody powinnaś trochę powalczyć
      o karmienie tą drugą, będzie równo.
      Nie martw się o malucha, nic mu nie będzie.
      • ywwy Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 16:19
        Myślę, że to ok. A jak są bliźniaki to na jedno wychodzi ;)
        Jeśli tobie to nie przeszkadza i dzieciaczek zdrowy to tylko pogratulować!
    • metaphysics Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 17:00

      niby dlaczego karmienie jedna piersia nie jest dobre? ciekawa jestem argumentow
      tego lekarza..

      ja juz prawie 9 miesiac karmie tylko prawa piersia, bo lewej mala nie chciala
      ssac i nie widze, zebym robila dziecku jakas krzywde, lucja super przybiera na
      wadze, jest zdrowa i radosna, laktacja w prawej piersi tak dostosowala sie do
      potrzeb dziecka, ze pokarmu jest w sam raz, a w lewej po prostu zanikla

      to prawda, ze roznica w wielkosci piersi jest znaczna i nie wyglada to zbyt
      estetycznie, ale po skonczeniu karmienia wszystko powinno wrocic do normy, a ze
      piersi nie beda juz tak jedrne jak przed ciaza, to juz inna kwestia

      nie przejmuj sie jakimis wydumanymi opiniami, wcale nie jestes wyrodna matka,
      po prostu niektore kobiety tak maja, wazne ze dziecko super sie rozwija

      pozdrawiam
      • ivve Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 19:38
        Co Wy z tymi wyrodnymi matkami?/
        Tak bardzo sugerujecie się subiektywnymi wypowiedziami lekarzy czy mam ,cioc
        etc. ?
        wracając do tematu - karmiłam przez 6 mies i wyłacznie jedną iersią bo córka
        preferowała od początku tylko jedną i tak zostało. W efekcie pierś mleczna była
        duża a ta druga malenka(mniejsza niż przed ciążą:-(( ) Musiałam tę dysproporcję
        korygować wkładkami laktacyjnymi ale efekt nie był fajny . Mała sama się
        odstawiła , pierś wróciła do normalnego (czyli małego niestety rozmiaru) i jest
        inna. Wielkośc(a raczej małość) jest taka sama ale jest bardziej
        pusta ,wiotka . A w tej drugiej ,którą nie karmiłam przed okresem robią się
        bolesne guzy .
        • ivve Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 19:46
          cd
          guzy ,które znikają w pierwszy dzień okresu. To chyba mastopatia.
          Tak więc - jedną piersią da sie wykarmić dziecko (miałam b.dużo pokarmu) ale
          potem mogą wystąpic pewne defekty kosmetycznej natury.
          Sama nie wiem co lepsze - jedna pierś zwiotczała czy dwie? :-)
          Pozdr
          p.s Nie karmie od 9 mies
    • mamasary1 Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 20:00
      Ciekawa jestem jakich argumentów użył lekarz? Ja karmiłam przez rok jedną
      piersią i dziecku nic się nie stało wręcz przeciwnie. A co do piersi to wybór
      należy do ciebie. W trakcie karmienia dysproporcja w rozmiarze jest duża, teraz
      po 3 m-cach od odstawienia nie ma różnicy. Zaznaczam że zawsze miałam małe
      piesi a zauważyłam pewną prawidłowość małe maleją, a duże są jeszcze większe.
      To niesprawiedliwe !!!!!!!!!!!!
    • gacusia1 Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 10.03.06, 23:54
      Sloneczko!!!! Pocieszam Cie z calego serca-TO NIE GRZECH!!! Ja mojego lobuziaka
      karmie tak od poczatku,bo lewa mu sie niepodoba-nie mam pojecia dlaczego???
      Musze dodac,ze piersie karmie tylko w nocy,bo w dzien nie chce juz
      zadnej.Sciagam mleczko z obu i daje z butli.Maly ma juz 4,5 m-ca! Pozdrawiam!!!
    • olcia_iwo Re: Karmienie jedną piersią-grzech? 31.03.06, 20:47
      Tylko pogratulować! Prawdziwa z Ciebie "Matka Polka"! Ja mojego synka karmiłam
      1 piersią przez 6 miesięcy (również lewą :)- nigdy nie wiadomo dlaczego dzidzia
      lubi jedna pierś bardziej od druiej, osobiśie wydawało mi się że wybrał lewą bo
      bliżej serca :), ale tak naprawde powodów moło być wiele). Niestety już nie
      karmie :( - pokarmu miałam bardzo mało, a zapotrzebowania mojego dziecka rosły
      z dnia na dzień. Przez pierwsze 3,5 miesiąca karmiłam go wyłącznie piersią, nie
      dawałam mleka zastępczego. Pieknie przybierał na wadze (dlatego nie
      dokarmialam) po 2 miesiącach podwoił swoją wagę urodzeniową - 2680g, pediatra
      była zachwycona - nie miała zastrzeżeń do podawania tylko jednej piersi, choc
      zachęcała do pobudzenia prawej. Próbowałam wszystkiego - po pierwsze za wszelka
      cenę chcialam namówić Iwa do jej ssania - bezskutecznie, masowalam, ściagalam
      pokarm laktatoram (ręcznym i z silniczkiem elektycznym).. nic nie pomagało, w
      rezultacie zniechęcilam się całkowicie...Podawałam pierś co 1,5 godziny!
      Różnica w wielkości, obu piersi była ogromna! Wygłądałam komicznie! Nie karmie
      piersią już 4 tyg. Od tego czasu bardzo zmalała i prawie wyrównała się
      wielkością z prawą. Jest jednak bardziej wiodka.

      Nie ma się czym przejmować, ciesz się karmienim piersią jak najdłużej, bo to
      cudowne doświadczenie!

      W piersi, którą karmiłam zrobił mi się guzek. Możliwe, że jest to zapchany
      kanalik. Mam go 3 tyg i nie mogę się go pozbyć. Inne guzki zniknęły po podaniu
      piersi, ale ten jeden został. Czy któraś z was, matek karmiących jedna piersią,
      miała podobny problem? Czy jest się czym martwić? Czy można go rozmasować
      (próbowałam ale mi się nie udało-może za mało masowałam)? Pomocy!

      Pozdrawiam Ola
Pełna wersja