ew-cia77
14.03.06, 20:20
pytanie troche przed czasem ale juz sie martwie. synek ma 3 mce i jest na
piersi. za 2 mce musze wyjechac na tydzien za granice. na ten czas przygotuje
odciagniete mleko które zamroże. ale mam kilka wątpliwości:
1. jak odciagac pokarm na wyjexdzie by nie zmniejszyc laktacji? obawiam sie
ze nawet jesli bede odciagac w rytmie zblizonym do ssania małego to bedzie to
i tak mniej niz on zjada bo laktatorem zawsze odciagsm mniej niz on wysysa.
czy w zwiazku z tym odciagac w ciagu dnia czesciej i sugerowac się ogólną
ilością, tzn żeby mleka odciagnietego w ciągu dnia było w sumie tyle ile
wypija dziennie w domu? wiem ze to mozna jakos obliczyc, pani Monika podawała
kiedys wzor ale nie moge go odnaleźć. masa ciala razy coś tam. czy ktos to
pamieta? moze jak wiedziałabym ile odciagnąć to byłoby łatwiej bo
zapotrzebowanie byłoby na stałym poziomie i laktacja nie zmniejszylaby sie.
2. mnie ogolnie to odciaganie idzie opornie.zdarzyło sie ze w 6 min
odciagneam 90 ml ale generalnie to zbieram jedną porcje (ok 130-150ml) przez
cały dzień. po karmieniu z jednej piersi odciągam ok 30 z drugiej. czy dobrze
robie. mam wątpliwość czy nie zbieram tylko tego mało kalorycznego mleka?
3. czy któras z was miała taką długa tygodniową przerwe? jak wasze dziecko
które jest wyłacznie na piersi zareagowało i jak poradziłyscie sobie z
odciaganiem i utrzymaniem laktacji, a moze to nie jest problem i
niepotrzebnie sie martwie?