Czy można nauczyć aktywnego ssania?

16.03.06, 11:22
Pani Moniko i Drogie Mamy,
Nawet już nie mam siły płakać. Mój synek ma 6 tygodni, urodził się malutki
drogą cc i w temacie laktacji przeszliśmy chyba wszystko z nauką ssania
włącznie. Ponieważ mało przybierał na wadze, dostaliśmy zalecenie, żeby go
budzić na karmienia i ważyć przed i po - szkoda słów. I jest tak, że przez
wiele godzin w dzień nie śpi, oczy podkrążone i cały czas chce być przy
piersi, przy czym ssie aktywnie przez max kilka minut i zasypia, poćlamkując
od czasu do czasu. Zamknięte kółko - piersi na zmianę miękkie lub
przepełnione do granic możliwości i zastojów, dziecko głodne i wykończone
czuwaniem, ja też, bo karmienia po okresie stopniowego wydłużania się do 1,5
godziny teraz zlały się w jedno i siedzę z nim po całych dniach i połowie
nocy. Nie śpię i nie jestem w stanie zrobić kompletnie nic, wczesnym rankiem,
póki mąż jest w domu udaje mi się wziąć prysznic. Bardzo zależy mi na
karmieniu piersią, ale chyba długo nie pociągnę. Czy jest jakaś nadzieja?
Boję się każdego kolejnego zaczynającego się dnia i nie mam siły cieszyć się
moim, tak bardzo wyczekanym dzieckiem.
    • sabi35 Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 16.03.06, 12:02
      A ile waży teraz twój synek?
      Ja też tak robiłam i o mało co nie padłam. Wypróbowałam wszystko i picie przez
      sondę, po palcu, z kubeczka, to tylko męczarnia.
      Wiem od wielu kobiet, że dziecko zaczyna dopiero aktywnie ssać po uzyskaniu
      jakiś 3,5 kg wagi (nie dotyczy to dzieci urodzonych o czasie) i czasem trzeba
      przeczekać.
      Ja robię tak: przystawiam córeczkę do piersi (my mamy problem z przyssaniem
      się) i z zegarkiem pilnuję żeby nie piła dłużej niż 15-20 minut na pierś
      (jeżeli uda się jej przyssać to potrafi wydoić 80-90ml w ciągu 10 minut).
      Jeżeli przystawianie się nie uda, dostaje resztę butelką Aventu. Resztę
      odciągam laktatorem na następny posiłek. W nocy tatuś daje butelkę.
      Wiem od wielu kobiet, że zwykle przychodzi taki moment, że dziecko zaczyna
      efektywnie ssać, tylko czasem to długo trwa. I zwykle dzieci nie mają problemów
      z butelką i piersią, trzeba tylko uważać, żeby smoczek nie był płaski i nie
      leciało z niego zbyt szybko mleko. Bo sama technika ssania się nie zmienia.
      A nawet jeżeli się nie uda (z czym ja też się liczę), to wcale nie znaczy, że
      jesteś matką drugiej kategorii.
      • wp12 Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 16.03.06, 14:15
        Właśnie osiągnął 3,5 kg, więc czekam z nadzieją na cudowne przebudzenie :). A w
        jakim wieku jest Twoja córeczka? Bo 80 ml to nam się zdarza dopiero teraz i to
        z dwóch piersi w półtorej godziny... Gdyby udało mi się odciągać, byłoby super,
        ale marnie to idzie, pierś nabita, a tu ledwo kapie z jednego kanalika albo i
        nie, oczywiście zaczynam się stresować, a to jak wiadomo... :) Od czasu do
        czasu trochę się uda zebrać i maluch pije z butelki jak wariat, mało mu oczy
        nie wyjdą z orbit, a przy piersi... może go powala oksytocyna. W każdym razie
        padam.
        • sabi35 Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 16.03.06, 18:56
          3,5 kg to granica.
          Moja córeczka waży 4,5kg i pije zwykle 130ml, ale wieczorem zdarza się i 180 ;-/
          Więc musimy dopajać butelką. Niestety, nie da się jej przyzwyczaić żeby piła
          częściej i mniej, chyba ma jakiś sensor napełnienia żołądka.
          Weź przed odciąganiem ciepły prysznic, albo lekko wymasuj brodawkę. I bez
          stresów, bo to chyba najgorszy wróg.
    • isault Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 16.03.06, 21:54
      polecam przed karmienie bardzo gorący prysznic i delikatne masowanie piersi
      okrę.znymi ruchamiw kierunku brodawki. To taka wersja light bo zeby u mnie
      przetkały się wszystkie kanaliki to musiałam byc brutalnie ręcznie zdojona
      przez moją mamę dwa razy. Potem już szło gładko i dzieckiem i laktatorem.
    • katutek Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 17.03.06, 09:44
      Miałam też podobny problem. Okazuje się że dziecko można nauczyć techniki ssania. Zadzwoniłam do P.Moniki poradziła mi wizytę Pani która zajmowała się problemami z laktacją w moim mieście. Przyszła i pokazała jak zrobić żeby mała lepiej ssała. Kazała wyrzucić smoka i masować przed każdym karmieniem podniebienie maluszka. Nie da się tego opisać wiem że może dziwnie brzmi ale pomogło. Mała prawidłowo chwyta i ssie pierś. Skontaktuj się z P. Moniką może u ciebie też jest doradca laktacyjny który ci pomoże.
      p.s. A może każde podanie butelki zaburza technikę ssania, u mnie technikę zaburzał smoczek. Powodzenia i daj znać o efektach.
      • wp12 Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 17.03.06, 10:10
        Byłam w poradni laktacyjnej, kiedy nie mogłam zwalczyć dużego zastoju. Pani
        doradca niewiele mogła mi pomóc w kwestii leniwego ssania, bo o tym mowa tzn.
        maluch nauczył się już dobrze chwytać, ale jest z siebie w stanie dać
        maksymalnie parę minut, prawie od razu zamyka oczy i już tylko
        lekko "poćlamkuje". Drapanie, rozbieranie, sadzanie na kolanach i wszystko, co
        się zwykle poleca wyzwala tylko na chwilę szybkie krótkie ruchy brody, a nie
        mocne, aktywne ssanie. Rzadko się zdarza, żebym miała odczucie opróżnionej
        piersi, zwłaszcza, że zawsze podaję dwie, bo boję się, że po np. pół godzinie
        wiszenia przy jednej odpadnie na dobre i zostawi mnie z zastojem, a tak coś tam
        zawsze zje. Ale trwa to w nieskończoność, a przeczekanie też nie pomaga,
        napędza się tylko spirala zmęczenia i pada jeszcze szybciej, by przy kolejnej
        próbie odłożenia do łóżeczka szeroko otworzyć zapuchnięte oczka.


        • katutek Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 17.03.06, 10:30
          Nie mówię o takiej poradni laktacyjnej bo też byłam ale te panie niewiele z doradcą miały wspólnego. Nie wiem jak wytłumaczyć czy opisać te masaże podniebielnia ale one naprawdę działają. Wkłada się palec do buzi dzidziusia przed każdym karmieniem i masuje podniebienie do momentu aż maluch zacznie prawidłowo ssać palec. Automatycznie zwija języczek wokół palca i ssie wtedy przystawia się do piersi i maluch to samo robi przy piersi po 2 tygodniach moja mała nie potrzebowała już masaży. Ale mi to pokazała Pani Polecona przez pania Monikę. Bo trzeba odpowiednio ten palec ułożyć żeby nie zrobić krzywdy maluszkowi. U mnie zadziałało i teraz jest ok.A wcześniej było tak jak u ciebie. Pewnie są jakieś inne sposoby ale na moją małą zadziałał tylko taki bo nie umiała dobrze ssać. Wistała przy cycku i denerwowała się za każdym razem kiedy mleko przestawało samo lecieć a musiała possać. Tylko nie umiała i dlatego całay czas przystawiałam. Ale jeżeli ona ci usypia to moze wystarczy jej tak malutko.
    • monika_staszewska Re: Czy można nauczyć aktywnego ssania? 22.03.06, 18:12
      Poproszę Panią o telefon, bo nie mam pewności czy trzeba pracować nad aktywnym
      ssanie i krótkimi przerwami czy pozwolić na dłuższe przerwy, pracować nad
      techniką ssania czy może nie jest to potrzebne, nie wiem jak przybieranie na
      wadze przebiega, nie jestem pewna czy problem nie tkwi częsciowo gdzie indziej
      na przykład w napięciu emocjonalnym jakim niewątpliwe jest urodzenia dziecka
      przed czasem czy z niską masą urodzeniową, a dodatkowo te dzieci wymagają
      szczególnej opieki i zwrócenia uwagi na rzeczy, o których nie zawsze wiemy.
      Zatem zapraszam (022 555 31 10) jutro (11.30-16.30), pojutrze lub w piątek
      (9.00-14.00).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja