czy mozna "trochę" karmić piersią?

17.03.06, 20:26
nie mam jeszcze dziecka, nawet nie jestem w ciąazy, stad moje pytanie moze
jest naiwne lub nawet śmieszne ale naprawde nie wiem...
niektóre moje koleżanki bardzo wczesnie przestały karmić piersią twierdząc ze
dla nich to wygodniejsze bo po pierwsze poisłki trwają o wiele szybciej,
dziecko jest szybko najedzone, lepiej śpi w nocy, nie ma budzenia i karmienia
co dwie godziny.
ja jednak chciałabym korzystac z dobrodziejstwa pokarmu naturalnego, bo mówią
ze to zdrowo i "inwestycja w przyszłe zdrowie dziecka", ale czasami miałabym
ochote dac też dziecku butlę i miec święty spokój np na noc.
Tylko nie wiem czy organizm kobiety jest do tego przystosowany tzn czy można
karmić tylko od czasu do czasu? np dwa trzy razy dziennie, czy też nastapi
jakiś nawał pokarmu, albo on zaniknie... jak to jest?
    • maretina Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 17.03.06, 20:29
      u kazdej moze byc inaczej, jednej mleko bedzie cieklo po kolanach jak sie
      spozni 5 minut z karmieniem a inna nie odczuje.
      mozesz kupic laktator w dzien odciagac na noc...ale z tym spaniem w nocy
      przesadzasz. moj syn nie chcial jesc z persi, zatem sciagalam pokarm i
      podawalam butelka ( oprocz tego dawalam tez mieszanki, bo mialam za malo
      mleka), do skonczenia 3.5 miesiaca jadl co dwie godziny.
    • jagnak Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 17.03.06, 20:37
      można teoretycznie, ale raczej rzadko tak sie chyba robi, bo jak to jest na
      początku to będzie nawał i dopiero sobie byś narobiła kłopotu, więc jak
      będziesz odciągać to szkoda wylać a jak już wstałaś to co szkodzi przystawić..
      jak często zacznie się takie przerwy stosować to pokarm się dostosuje i
      rzeczywiście będzie go mniej ( pomaga w tym przysadka mózgowa- chyba).
      Tylko jest inna kwestia dzioecko może być przyzwyczajone do trybu jedzenia
      nocnego i taki numerek na jedną noc może się nie sprawdzić a jak będziesz miała
      wstać i przygotować butlę to wygodniej przyłożyć do piersi...
      A dziecko też nie jest głupie i niekoniecznie zechce sztuczne mleko w dodatku
      z "bezosobowej" butelki...ja tak chciała sobie ulżyć za pomocą pediatry jak
      mała miała 8 mies. i niestety nie dała się nakarmić butlą- nie wiedział co tu
      jej robią i o co chodzi...
      Ja myślę, że do ok. pół roku to warto tylko naturalnie a potem wprowadzać
      stopniowo kaszki- bardziej syte na noc
      pierwszą dzidzię karmiłam 1,5 roku i właśnie tyle nie przespała ani jednej
      całej nocy, przy drugiej nie dam już rady i po pól roku wprowadzę kaszki- będę
      bardziej stanowcza, chyba...

    • karolcia86 Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 17.03.06, 21:13
      Z tym mieszanym karmieniem noworodka to jest najczęściej tak, że robi się
      błędne koło. Karmi się raz butlą, dziecku się spodoba, laktacja się zmniejsza,
      więc w następnych dniach mleka robi się mniej, więc dziecko głodne, dajesz
      butlę, więc pokarmu znowu mniej i po jakimś czasie nie ma wcale.
      Poza tymm dziecku łatwiej się ciągnie butlę, więc najczęściej ją wybiera.
      A jak dziecko jest już starsze i załapie o co chodzi z cycusiem, to z kolei
      trudno zachęcić do sztucznego mleka i chce tylko cyca, bo mu się to miło
      kojarzy i przyzwyczaja się do smaku.
      Ale oczywiście są mamy które dają radę karmić mieszanie.
    • basiek13 Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 17.03.06, 21:37
      Ja karmiłam swoja córke 8 miesiecy odciaganym własnym mlekiem. Tak strasznie
      pogryzła mi sutki w pierwszych dniach jej życia, że położna poleciła dac sobie
      spokój. Ja jednak chciałam karmić własnym mlekiem. Wstawałam np.w nocy , dziecko
      popłakiwało ,a ja odciągałam.Wtedy to było koszmarem. Teraz z perspektywy czasu
      uważam,ze to dobry sposób aby miec czas dla siebie(mogłam wychodzić na więcej
      niż 2 godziny, pokarm był zawsze w lodówce), studiowałam, chodziłam na wykłady i
      wiedziałam,że dziecko wcina zdrowe mleko.
    • lattakia79 Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 18.03.06, 12:00
      Ja to chyba jestem dziwna i pewnie wiele osób będzie patrzeć na
      mnie "krzywo".Nie zamierzam karmic piersią w ogóle.jestem chyba wygodna i nie
      chcę być uwiązana 24 godziny przy niemowlęciu.Widzę jak moje koleżanki,które
      karmią naturalnie są przemęczone,na nic nie mają w ogóle energii.Poza tym ich
      dzieci nie chcą jeść nic innego poza mlekiem matki,żadnych kaszek,obiadów,soków
      itp.Chcę być mamą wypoczętą,pełną wigoru,która będzie na każde zawołanie
      dziecka,a nie mamą,która ledwo chodzi,bo jest bo prostu
      zmeczona,niewyspana.Wiem,że moja wypowiedź nie spodoba sie wielu osobom,ale
      żyjemy w demokratycznym kraju(tak mi się wydaje hehe)i każda kobieta ma prawo
      decydowania również w tej kwestii,czy będzie karmić naturalnie czy z butelki.
      • jagnak Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 18.03.06, 13:51
        życzę powodzenia!!!
        masz prawo wyboru oczywiście, ale nie myśl ,że niewyspana mam to tylko ta
        karmiąca...
        ja nie spałam 1,5 roku ale od tego czasu spię i mam spokój- to tak skrótowo-
        a moja kuzynka nie sypia już 5 lat a karmiła 3 mies, bo mała wciaz chora wciąż
        antybiotyk,
        moja sąsiadka karmiła 4 mies, bo chciała się wreszcie najeść i mieć luzik (???)
        no i klops zrzuciła obowiazki na opiekunkę i mał dostał schizy niespała po
        nocach wstawała o 5 rano i chciał sie bawić z mamą, dodam, ze choruje i jest
        męcząca ogólnie...
        czyli karmienie to nie panaceum na wszystko ale ważny składnik pielęgnacji i
        nie jedyna "kula u nogi"....
        chciaż znam dzici któr spia i nie domagają sie butli, ale znam taki co w wieku
        1,5 roku obalały ze trzy podczas nocy...
        chciała Ci uzmysłowić że rezygnacja z karmienia to nie załatwi zarwanych nocy,
        choć może ale może i ich przyspożyć więcej
        ja potraktowała jako inwestycję i nie żałuję, choś były chwile zwątpienia...
        • ariella Re: czy mozna "trochę" karmić piersią? 18.03.06, 19:22
          ja karmilam pol na pol od urodzenia do 4.5 miesiecy i przestalam na wlasne
          zyczenie, pokarm ciagle byl. WIec mysle, ze to bardzo indywidualne. A, i
          nieprawda jest, ze dziecko woli butle, bo lepoiej lepci. Jak mlody mial wybor
          to zawsze wybieral cyca
          -pozdr
Pełna wersja