P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej piersi

25.03.06, 17:13
Karmiąc dziecko- dziecko ma 2,5 tygodnia --
    • kinia_1979 Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 25.03.06, 18:16
      Dołączam się do pytania.
      Już myslałam, że tylko ja mam taki problem, bo nic na ten temat nie mogłam
      znależć.
      U mnie odwrotnie, prawa pierś jest w takim stanie. Mały (ma 2 tygodnie) przez
      to preferuje tylko lewą, która teraz sprawia wrażenie pustej i wymęczonej, ale
      przy tym jest całkowicie niebolesna. Prawa tragedia, nwet jak uda mi się go do
      niej jakoś zmusić to po karmieniu zaczyna boleć. Trochę pomaga odciąganie z
      niej pokarmu, pozwala to jej trochę odetchnąć, ale nie na długo. Dodam że u
      mnie ból jest taki kłujący, a biała plamka pojawia się tuż po karmieniu, a
      znika po ok. 5 minutach po jego skończeniu.
      • dador2 Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 26.03.06, 11:38
        dodam, ze po nakarmieniu z chorej piersi, odczuwam ból i takie jakby pieczenie,
        nie moge jej dotknąć jest taka wrażliwa, a poza tym mam wrażenie, że dziecko
        wypija tylko połowę, a potem traktuje ją na zasadzie "smoka".
        Niestety to stwardnienie piersi od strony pachy pozostaje :(
        Od wczoraj karmienie zaczynam od chorej a dokarmiam zdrową - myślę że mi się
        uda
      • patipomoz boli nie do wytrzymania, co robić!?? 26.03.06, 11:54
        dołączam się do pytania: piekielny kłujący ból i biała plamka na piersi!
        czytałam, że to drożdżyca. dziewczyny help!!! piszcie jek z tym sobie radzić.
        nawet nie wiem do jakiego lekarza się z tym udać. do swojego ginekologa???
    • kinia_1979 Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 26.03.06, 15:45
      Ja po karmieniu robiłam sobie okłady z liści białej kapusty, muszę powiedzieć,
      że te zgrubienia właściwie już zniknęły.Ból też jakby trochę mniejszy. Odciągam
      z niej trochę pokarmu i tez troche pomaga.
      • kinia_1979 Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 26.03.06, 18:57
        Aha i wogóle dziwna sprawa, bo po odciąganiu laktatorem pierś tak nie boli.
        Mały gorzej chwyta tę pierś, a jak już dobrze chwyci to pociągnie z 5 razy i
        wypuszcza. Niew wiem, czy to nie od tego, że brodawka jest jeszcze trochę
        podrażniona, na szczęśćie już się goi i może wtedy to ustąpi.
        A co wiecie na temat tej drożdżycy??
    • monika_staszewska Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 27.03.06, 16:52
      Nie wiem jakiej wielkości jest ta biala plamka, więc tu poproszę o szczegółowy
      opis. Ale żeby choć troche ulżyć Paniom od razu proponuję karmienie w pozycji
      siedzacej z dzieckiem ułożonym przed sobą lub spod pachy. W zależności od tego,
      na którym boku leży jedząc z "dobrej" nie bolącej piersi. Jeśli z dobrej je
      leżąc przed mamą to z bolącej je w pozycji "spod pachy". Jeśli z dobrej
      je "spod pachy" to z bolącej je leżąc przed mamą. Oczywiście zawsze mniej
      więcej na wysokości piersi, przytulony kolankami, brzuszkiem, klatką piersiową
      (czyli przodem nie bokiem) i buzią do mamy.Może zechcą Panie zadzwonić do mnie
      jutro (022 555 31 10, 9.00-14.00) - szybciej ustalimy szczegóły dotyczące
      plamek.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • dador2 Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 30.03.06, 14:52
        witam, plamka jest ok. 1,5 mm średnicy, ale nieraz pokrywa prawie połowe brodawki
        • monika_staszewska Re: P. MONIKO !!!! karmienie i BÓl w jednej p 31.03.06, 17:47
          To zbielenie to wynik ucisku brodawki do twardego podniebienia. Dziecko w
          czasie ssania pracujac jezykiem uciska pierś (otoczkę i brodawkę piersi), jesli
          chwyciło prawidłowo to brodawka siega miękkiego podniebienia i nie sposób jej
          uścisnać/uszczypać. Ale jeśli pierś jest za płytko, a na dodatek dziecko cofa
          jezyk (to jest nieprawidłowe) brodawka jest przyszczypywana przez cały czas
          karmienie, w efekcie czego dochodzi do czasowego niedokrwienia. Taksię moze
          dziać również w sytuacji, w której dziecko chwyta prawidłowo, ale lezy źle i w
          efekcie "popuszcza" pierś, bo stara sie lepiej ułożyć. W takim razie mamy
          problem albo z nienajlepszą pozycja (ułożeniem dziecka względem PAni i piersi),
          albo z techniką ssania. Na odległość nie sposób powiedzieć, która z tych
          możliwośći (a moze obie) jest przyczyna problemu. Bardzo proszę zgłosić się do
          poradni laktacyjnej albo do samodzielnego laktacyjnego specjalisty.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Pełna wersja