mwalachowski
31.03.06, 17:19
Mam problem z karmieniem piersią. Pokarm mam napewno i nawet jak lekko
nacisnę brodawkę to sporo tego wylatuję. Natomiast moja coeczka jakoś nie
potrafi sobie z tym poradzić. Przywiera do mojej piersi jak do smoczka,
pociućka przez 15 minut, a potem płaczę wniebogłosy. Uspokaja się dopiero jak
dostanie butle z mleczkiem NAN1. Nie wiem czy ona nie potrafi ssac piersi,
czy moze ze mna cos nie tak. Czy ktoras z mam miala podobne problemy i jesli
tak to prosze o jakas porade.