czy pokarm może się zepsuć?

14.04.06, 23:08
Niedawno poszłam do pracy ale nadal karmię syna w nocy i wieczorem, w dzień
przerwa w karmieniu wynosi ok. 12godzin. Moja teściowa powiedziała żebym po
przyjściu z pracy trochę pokarmu sobie ściągnęła bo on jest zepsuty i dziecko
będzie bolał brzuszek, wydaje mi się to bez sensu. jak pokarm w piersi może
się zepsuć?
    • vanilla_sky7 Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:12
      to co mówi twoja teściowa to jakies bzdury. Nie ma takiej możliwosci, żeby
      pokarm w piersi sie zepsuł. Hahaha, ciekawe skad to wzięła:))))
    • zona_mi Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:12
      Nie, pokarm w piersi nie może się zepsuć, to bzdura.
      :)
    • ciociapolcia Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:19
      Ehehe, tak samo jak po opalaniu w solarium moze sie zwazyc ;P
    • lena99 Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:20
      He,he, ale bzdura!
      Jak karmiłam raz na dobę, mleko "czekało" 48 godz. Ciekawe co by na to
      powiedziała Twoja teściowa?
      • edycia274 Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:23
        boseeeee, ale kiedys jak poszłam do solarki do laska sie mnie pyta czy mleko mi
        nie skisnie w cycach, ale się usmiałam
      • driadea Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:23
        lena99 napisała:

        > He,he, ale bzdura!
        > Jak karmiłam raz na dobę, mleko "czekało" 48 godz.

        O, fajnie masz. Moja doba ma tylko 24 godziny :(

        A tak serio - te teściowe to czasem naprawdę... eh :)
        • lena99 Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:35
          driadea napisała:

          > lena99 napisała:
          >
          > > He,he, ale bzdura!
          > > Jak karmiłam raz na dobę, mleko "czekało" 48 godz.
          >
          > O, fajnie masz. Moja doba ma tylko 24 godziny :(

          Karmiłam jednego dnia z jednej piersi, kolejnego z drugiej, czyli czas
          oczekiwania mleka to 2 doby.
          Też bym chciała mieć 48 godz. dobę.... eh, pomarzyć można...
          • karina210205 Re: czy pokarm może się zepsuć? 14.04.06, 23:41
            moja teściowa tak ogolnie to jest ok. tylko czasami potrafi wyjechać z takim
            tekstem, a że kobieta doswiadczona wykarmiła piątkę to pomyślałam a może ma i
            rację. a po 48 godzinach to pewnie by powiedziała że dziecko chcę otruć:)))
            • maff1 Re: czy pokarm może się zepsuć? 15.04.06, 17:06
              karina210205 napisała:

              > Moja teściowa powiedziała żebym po
              > przyjściu z pracy trochę pokarmu sobie ściągnęła bo on jest zepsuty i dziecko
              > będzie bolał brzuszek, wydaje mi się to bez sensu. jak pokarm w piersi może
              > się zepsuć?

              dobrze ci sie wydaje. Teściowych nie wybiera sie tylko dostaje "z
              dobrodziejstwem inwentarza"
              Zajrzyj na stronę poradni laktacyjnej bona Mater www.bonamater.waw.pl/
              do zakładki "prawdy i mity"
              www.bonamater.waw.pl/karmienie_prawdy_i_mity.php
              polecam tez lekturę Twojej tesciwej. Bo np. za chwilę zrobi sie ciepło i kaze
              Ci dopajac dziecko.
              cytuję z bona Mater
              "Dziecko karmione pokarmem matki należy w czasie upałów poić herbatką.
              MIT - Skład pokarmu jest zmienny, dostosowuje się także do warunków
              zewnętrznych. W czasie upałów - zawiera więcej wody, a dzieci wtedy zwykle
              częściej, a krócej chcą ssać pierś. Z podobna sytuacją mamy do czynienia zimą w
              suchych pomieszczeniach ogrzewanych kaloryferami"

              itd, itd...
Pełna wersja