kasia2705
08.05.06, 15:28
Od pieciu dni jest z nami nasz synek, urodzil sie przez cc, zdrowy, duzy i
silny, ale...leniuszek. Przez pierwsze 2 doby tylko by spal, przy piersi
szczegolnie, troche possal i drzemka, a jak juz zasnal to ciezko bylo go
dobudzic, NIC nie pomagalo, potrafil spac i przez 9godzin nie domagajac sie
jedzenia, dlatego podjeto decyzje o dokarmieniu. Dostawal moja siare
odciagana juz wtedy przez szpitalny laktator plus mieszanke, na szczescie z
kubeczka, nie butelka. Po dobie takich zabiegow on sie ozywil, a ja po
stymulacji maszyna zaczelam produkowac pokarm. Jest o niebo lepiej, maly juz
nie spi NON STOP, ale...no wlasnie...jakby mogl to jadlby co 4-5 godzin a ja
wiem, ze to nie wystarczy. Do tego wciaz ma tendencje do zasypiania przy
piersi po paru cmoknieciach... co mam robic??? Doda, ze zdarzaja sie sesje
kiedy maly cyca sobie i 40minut, ale jest tez tak, ze nie da sie go przekonac
nawet do pieciu... Prosze, poradzcie jak mam z nim postepowac! Mam pokarm, on
ma dobry odruch ssania, tylko jakos checi mniej...
kasia