bluebebe 10.05.06, 20:48 A tym czasem ciężko jest Ją odstawić. Mnie jest ciężko. Nie spodziewałam się tego. Czuję się jak kretynka i chce mi się płakać. Jak Wy to przechodziłyście? Pocieszcie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mika_p Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 10.05.06, 21:00 A czemu juz chcesz odstawiac, coś się stało?! Przeciez Bebe jeszcze malutka, dopiero 9. miesiac jej biegnie... Odpowiedz Link Zgłoś
bluebebe Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 10.05.06, 21:29 Ja Jej nie chcę odstawić. Samo się dzieje. Je stałe pokarmy w dużych ilościach, od trzech dni daję kaszkę mleczno ryżową na noc, aby lepiej spała. Taki eksperyment. Myślę, że jeszcze się pokarmimy. Ale to się kończy ewidentnie i mi ciężko. A nie wiem dlaczego, taki racjonalny ze mnie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 11.05.06, 15:13 Blue, tak jak dziewczyny pisały, ty po prostu nie jesteś gotowa na zmianę stylu karmienia :)) Zmartwiłam się twoim wczorajszym postem, bo po twoich opisach walki z butelką wydawało mi się, że jestes zwolenniczką długiej mlecznej drogi, zmartwiłam się, że może zdrowie ci nawaliło albo cóś. To normalne, ze duzy ssak nie mleczy sie tak jak mały :) I normalne, ze wypuszczanie pisklaka spod skrzydeł troche boli. Odcierpisz przedszkole, odcierpisz pierwsza wycieczke autokarowa bez ciebie, odcierpisz, jak pierwszy raz pojdzie sama do sklepu i mnóstwo innych :) Takie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
bluebebe Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 11.05.06, 20:59 wiesz co napisać...:)) Kiedyś myślałam po prostu, że mama odstawia dziecko, tzn. przestaje karmić i do widzenia. Nie sądziłam, że to może wywołać takie emocje. Dzisiaj zjadła kaszę przed kąpielą, a po kąpieli położyłam ją do łóżka i śpi. Po raz pierwszy usnęła na noc bez piersi. Cieszę się, taka duża dziewczynka:) i samodzielna i mi smutno. Po prostu nie spodziewałam się, że mnie to tak obejdzie. serdeczności, Odpowiedz Link Zgłoś
oda100 Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 10.05.06, 21:22 wspolczuje:( mnie na pewno jedno nie zaskoczy - moj syn nie da sie odstawic bezstresowo, posluchalam rad i poczekam jeszcze pare miesiecy, zobaczymy czy cos sie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
nicniewiem19 Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 10.05.06, 21:48 Uspokój się,to że mała je stałe pokarmy i pije na noc kaszkę nie świadczy o rychłym końcu cycusia.Moja Weronika też gdy była w wieku twojej corci piła kaszkę jadła stałe pokarmy ale pierś nadal pozostała.Dziś ma 2 lata i 7 mieś i dalej pije moje mleczko i nie ma zamiaru przestać.Poprostu pije go mniej ale pije i jest to dla niej najlepsza rzecz pod słońcem.Pozdrawiam.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
linearka Re: myślałam, że w karmieniu już nic mnie nie zas 10.05.06, 22:17 Wiem o czym myslisz... Kuba ma dopiero 4 m-ce i duuuużo karmień jeszcze przed nami ale któregoś dnia pomyślałam sobie, że nadejdzie ten dzień odstawienia i.... prawie mi łezki popłynęły :) Eh te hormonki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś