Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pomóżcie

11.05.06, 00:17
Mam problemy ze ściąganiem mleka laktatorem i zastanawiam się czy warto
zmienić i kupić Aventu. Mam teraz ręczny NUK. Czy któraś z was miała taki
przypadek, że po zmianie latatora na Avent odczuła dużą różnicę? NUK działa
na tej samej zasadzie co Avent. Już sama nie wiem. Poradźcie, bo wracam do
pracy i robię zapasy:(((
    • mika_p Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 00:21
      Wyluzuj. Wypij sobie szklankę piwa, może być Karmi. Wyluzuj ponownie. Spróbuj
      jeszcze raz. Procedurę powtórz jutro. I pojutrze.
      Nie każdy laktator jest dobry dla każdej kobiety. Nawet idealny laktator nie
      gwarantuje pełnej porcji mleka od razu, ściągania trzeba się nauczyć, laktację
      podkręcić (skoro wracasz do rpacy, to pewnie jest juz unormowana i dostosowana
      do dziecka), no i nie denerwować się, a im bardziej ci zalezy, tym bardziej
      jestes poddenerwwowana.
      Wejdź na F.Karmienie peirsią, tam znajdziesz wiecej informacji.
      • maja2101 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 01:07
        No tak. Właśnie nie wiem czy to kwestia psychiki czy laktatora. Jak dziecko
        ssie a ja ściągam z drugiej piersi to leci duzo szybciej - sciagam wtedy ok 30
        ml w ciagu 10 minut. Jak nie ssie to tyle sciagam przez godzine. Wszedzie
        czytam ze ten Avent taki dobry, czy rzeczywiscie ktos sprobowal aventu i lepiej
        ciagnie niz inne? Bo jesli tak to go kupie, po co sie meczyc.
    • farraige Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 07:29
      Cześć,

      Ja miałam wcześniej laktator elektryczny NUKa i nie bardzo chciał ściągać.
      Zmieniłam na MEDELĘ i rewelacja!!! MEDELA produkuje najlepsze laktatory - tak mi
      Panie z Poradni Laktacyjnej powiedziały.
      Oczywiście wyluzowanie tez jest bardzo wazne - podczas ściagania nie zagladaj
      non stop do butelki, po prostu zamknij oczy i pomysl o czyms milym :) Ja czasami
      podczas sciagania grałam np. w jakas gierkę na komórce :)))
      • magda236 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 08:20
        A ja zadnym nie mogłam znaczy po 30 min ściągania miałam zaledwie 20 ml. A
        wypróbowałam medela reczny i elektryczny oraz avent
    • agamarko Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 08:24
      ja miałam aventu i byłam b. zadowolona, a moja koleżanka nie. Ale w nerwach, to
      też nie mogłam nic ściągnąć. Trzeba na spokojnie, nie myśleć cały czas o tym i
      nie sprawdzać co chwile ile jest. Piłam też herbatki na laktacje. Mnie pomagały.
    • ptaszynka79 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 08:50
      Hej- ja od 3 miesiecy , jak wróciłam do pracy odciągam regularnie. Na początku
      męczyłam się Aventem ręcznym- MASAKRA!!! piersi pełne mleka, dłoń boląca od
      pompowania a w butelce zaledwie 10 ml. Mąż mi współczuł i kupił Medelę
      elektryczną. Jejku rewelacja- 10 minut i 150 ml!!! naprawdę warto!! A podczas
      odciagania- przeglądam czasopisma z bobaskami (łączę przyjemne z pożytecznym).
      Jedyny minusik jest taki, że przy Avencie nie trzeba przelewać do butelki-
      możesz dokręcić smoczek Aventu i juz. Przy Medeli musisz pokarm przelać do
      butelki.
    • gos.mal Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 10:59
      hej! Też mam ręczny laktator NUK i na początku było kiepsko, to znaczy przez
      pierwsze kilka dni nie udawało mi się w ogóle odciągnąć mleka (te 30 ml w ciągu
      godziny to żadna ilość, jeśli na karmienie potrzeba co najmniej 150 ml). Teraz
      jest inaczej dzięki kilku zasadom, które przyjęłam:
      a) odciągam mleko, gdy mam jeszcze dużo czasu na odciągnięcie i nie stresuję
      się tym, że za godzinę wychodzę z domu, a tu pusto... Wiadomo - stres hamuje
      wypływ mleka, więc nie daję mojemu organizmowi szansy zestresować się brakiem
      czasu.
      b) zaczynam odciągać, gdy czuję w piersiach mrowienie i wiem, że za chwilę
      mleko samo będzie kapać - jeśli wtedy przyłożyć laktator, pociągnąć i trzymać,
      rezultat może być zadziwiający - u mnie nawet 100 ml w 5 min. Ale oczywiście
      pierś musi być odpowiednio pełna, żeby tyle zebrać w tak krótkim czasie. Zwykle
      leci mi 40 ml i gdy strumień się skończy, nie walczę już z piersią na siłę, bo
      wiem, że na kolejne 20 ml musiałabym stracić i godzinę. Czekam po prostu do
      kolejnego mrowienia (u mnie tak co 1,5 h).
      c) jeśli chcę wywołać mrowienie samodzielnie, najpierw masuję trochę pełniejszą
      pierś, a potem odciągam przez minutę (leci słabo, ale nie szkodzi) i robię
      przerwę (np. idę sobie zrobic herbatę). Jest 80% szans, że za minutę z piersi
      tryśnie mleko.
      d) zauważyłam też przy myciu, że kapanie z piersi występuje często, gdy zdejmę
      stanik i się pochylę - pewnie chodzi o zmianę pozycji i uciśnięcie zbiorników z
      mlekiem w piersi.

      A w ogóle wg mnie ten NUK jest dla pań z dużym sutkiem. Mój prawie cały tam się
      chowa i żeby efektywnie pompować, muszę za prawie każdym ruchem ten lejek
      odstawić i ponownie przystawić do mojej piersi.

      Tyle technikaliów z mojej strony. :)
      • maja2101 A może elektryczny powinnam kupić? Tufi? 11.05.06, 11:23
        No to ja mam duży własnie:)))
        Dzięki spróbuję się zastosować. Tylko problem u mnie jest taki że ja nie mam
        żadnego mrowienia, mam mało pokarmu. Pierś właściwie nigdy nie jest pełna, tak
        było tylko na początku. Mleko tryska tylko jak córka ssie drugą pierś.
        Próbowałam tak ściągać przez chwilę i potem przerwa i nic się nie dzieje
        niestety. Zastanawiam się czy może kupić elektryczny i przystawiac jak córka
        ssie? Bo z tym recznym to po prostu technicznie jest niewykonalne. Ech...
    • budzik11 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 11:36
      Ja mam ręczny Avent ISIS i jestem b. zadowolona. Pracuję od połowy lutego,
      codziennie w pracy ściągam 3 butelki a'125 mleka (ale pełne, ponad skalę) -
      3x20 minut (czyli 1 ściąganie 20 minut). Z tym że nie używam tej gumowej
      nakładki masującej (z nią w ogóle mleko nie leci). Ja jestem b. zadowolona.
    • groszek28 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 11:55
      a ja na poczatku miałam laktator canpola i bezskutecznie godzinami próbowałam
      sciagnac cokolwiek a cycki pękały mi przy nawale :-( W końcu trzasnęłam nim o
      ściane a maz zakupił mi laktator aventu, który jak dla mnie jest rewelacyjny,
      szybko i dużo i bez wysiłku sciagam :-)
      Druga sprawa, ze trzeba sie wyluzowac ...
      • maja2101 Pytanie do budzik 11.05.06, 12:21
        A czy aventem tez tak dobrze idzie jak pokarmu jest malo? Czy on pobudza w
        jakis sposob wyplyw tego mleka?
    • renata48 Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 12:26
      ja tez juz wrocilam wlasnie do pracy.
      z mojego doswiadczenia: uzywalam reczny Avent i elektryczny Chicco.
      w obu przypadkach na poczatku musze sama recznie odciagac, zeby 'rozkrecic'
      piersi i dopiero potem laktator dziala.
      ale podstawowe pytanie: laktator sklada sie z 2 glownych czesci. sa one
      polaczone w jednym punkcie i tam jest okragla mala gumka - czy jej nie
      zgubilas? jesli zgubilas, nie bedzie dzialac.
      wowczas skontaktuj sie z nukiem lub ewentualnie mozna kupic smoczek Nuks i
      wykroic sobie taka gumke - trzeba tylko zobaczyc dokladnie jak wyglada w
      sklepie.
      pozdrawiam!
    • lenka_style Re: Problemy z oddciąganiem - wina laktatora? Pom 11.05.06, 12:27
      ja miałam laktator elektryczny chicco i męczyłam się z nim strasznie, nie byłam
      w stanie odciągnąć praktycznie nic, piersi całe sine, bo ta nakładka ściska jak
      diabli, no horror
      poszłam do apteki, za 20 coś złotych kupiłam sobie najprostszy laktator ręczny
      i powiem Wam, że o niebo lepiej
      nie odciągam 100 ml w 5 minut, ale moja córeczka ledwie wypije 40 ml, z wielką
      łaską :-((, więc nie mam sie i tak co wysilać z setkami, odciąam mniej więcej
      75 ml w 30 minut i jak na mnie to wystarcza
      aha, pomaga mi mąż, i też przystawiam laktator od razu na pozcątku karmienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja