dieta matki karmiącej

07.06.06, 23:48
witam.mam dwu miesięczną Martynke i karmie ją piersią.wszystko jest ok,jedyny
problem tkwi w tym co ja moge jeść ,a bez przerwy jestem głodna.bo kogo bym
nie zapytała to mówią teg nie wolno ,tamtego nie wolno.więc co wolno?może
można już wprowadzać do swojej diety coć nowego?pozdrawiam
    • eps Re: dieta matki karmiącej 08.06.06, 09:28
      Ja od początku jadłam wszystko (np. dzien po porodzie pieczonego kurczaka) i
      mojemu synkowi nigdy nic nie było. W ostatnim czasie tylko przedawkowałam
      nabiału (potrafiłam jednego dnia wypić litr melka i zjeć 0,5 kg sera) i małemu
      wyskoczyła wysypka. ale teraz ograniczyłam melko (ale nie wyeliminowałam) i już
      jest ok.
      • maff1 Re: dieta matki karmiącej 08.06.06, 12:20
        jedz wszystko i nie daj sie "zwariować" z dietą.
        Oto co pisza konsultantki laktacyjne z poradni Bona Mater
        www.bonamater.waw.pl/ na swojej stronie iternetowej w zakładce "prawdy i
        mity" www.bonamater.waw.pl/karmienie_prawdy_i_mity.php
        cytuję:
        "Każda kobieta karmiąca musi stosować specjalną dietę.
        MIT - Jeżeli rodzice dziecka nie są alergikami - nie ma powodu by restrykcyjnie
        ograniczać dietę kobiety karmiącej. Dla wszystkich matek wskazane jest
        stosowanie zdrowej diety lekkostrawnej. "
        w uzupełnieniu - i to tylko na początku karmienia piersią.
        • jola9923 Re: dieta matki karmiącej 28.06.06, 22:42
          witam.
          wielkie dzięki za odpowiedz na moje pytanie.strone którą mi poleciłaś
          odwiedziłam i bardzo mi pomogła.dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.jeszcze
          raz wielkie dzięki.
          • iw77 Re: dieta matki karmiącej 29.06.06, 22:13
            Dokladnie. To samo mnie powiedziala polozna. Jedynie powinnysmy odstawic
            jedzenie, ktore nam szkodzilo jeszcze przed ciaza. Ja np nie moge jesc potraw
            wzdymajacych, bo umieram i pewnie dzidzi tez by miala kolki.
            A jesli mamy juz odnosnie jakiego zarelka zastrzezenia, to zjesc odrobine i
            obserwowac dzidziolka:).
Pełna wersja