ryzyko otyłości u brzdąca karmionego piersią

08.06.06, 23:18
Moja córeczka urodziła się z waga 4120g. Teraz ma 3.5 miesiąca i waży 7500g.
Trochę mnie denerwuje kiedy każdy na jej widok komentuje że jest grubasem.
Jest zdrowa i to mnie najbardziej cieszy. Niemniej jednak trudno mi tymi
opiniami się nie przejmowac gdyż sama byłam pulchnym dzieckiem i długo
leczyłam sie z kompleksów z dzieciństwa. Czy taki znaczny przyrost masy ciała
długo jeszcze sie utrzyma???? Czy to narmalne że mała przybiera ponad 1000 g
na miesiąć????Teraz częściej budzi się wnocy ( ok. 3 razy)- mleko nocne jest
bardziej tłuste- czy to oznacza że skoro częściej chce je jeśc będzie znowu
bardziej przybierać na wadze???? Może lepiej dawać butelkę żeby przesypiała
noc???
    • mika_p Re: ryzyko otyłości u brzdąca karmionego piersią 08.06.06, 23:54
      Wyluzuj, dobrze? Nie wiem, po co się nakręcasz i chccesz odchudzać zdrowe
      niemowlę o prawidłowych przyrostach wagi. Ponad kilogram w tym wieku przy
      takiej wadze wyjściowej to nie jest zadna patologia. Rozumiem, ze masz
      kompleksy z powodu niemiłych wspomnien z dziecinstwa, ale nie mozesz przenosic
      swoich problemów na zdrowe dziecko. Moim zdaniem dobrze by ci zrobiło spotkanie
      z psychologiem, chyba ze zapanujesz nad swoimi myślami.
      Masz tłuszczową fobię, a tłuszcz nie jest wrogiem dziecka. Mleko matki jest
      idealne dla dziecka, ponieważ tworzy sie w odpowiedzi na konkretne ządanie, a
      owo ządanie jest instynktowne. Malenkie dziecko, niespaczone słodyczami,
      konserwantami, przyprawami, wie ile ma zjeść, zeby sie dobrze rozwijac, i nie
      nalezy mu zaburzac instyktu niepotrzebnym wprowadzaniem butelki z krowim
      mlekiem modyfikowanym, które o kazdej porze doby jes takie samo.

      Poczytaj jeszcze panią Monikę:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=39861659&a=39932311
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=32022850&a=32438379

      I nie nakręcaj sie. Dziecko jest pod kontrola lekarska, prawda ? Jak nie ufasz
      lekarzowi, to go zmien.
    • tatiw Re: ryzyko otyłości u brzdąca karmionego piersią 09.06.06, 10:08
      Przyrost wagi na miesiąc 1000 g jest jak najbar4dziej normalny i nie ma się co
      tym przejmować. Mleko matki jest najlepsze dla Maleństwa, daje mu odpowiednią
      odporność i nie zmieniaj tego. To właśnie na sztucznym mleku ryzyko otyłości i
      nadmiernego tycią jest większe.

      Mój Wojtuś przybierał na wadze w taki sposób do 11 miesiąca, potem przyrosty
      zrobiły się znacznie, znacznie mniejsze. Około 6 miesiąca przejdziesz z tylko
      mleka na mleko i inne posiłki, więc sytuacja też się może zmianić.

      Podobno norma jest taka, że dziecko w 12 miesięcy powinno potroić swoją wagę
      urudzeniową.

      I jest jeszcze jedna sprawa - centyle, obserwuj czy przyrost wagi plasuje
      Maleństwo na tym samym centylu, czy skacze w górę, jeśli jest to stały wzrost
      na tym samym centylu to wszystko jest w najlepszym porządku i w największej
      równowadze.

      Jeśli karmisz w sytuacjach kiedy Dzidzia jest głodna, a nie używasz piersi jako
      uspokajacz na wszystkie płacze i żale, nawet jak nie jest głodna to każdy
      specjalista zapewni Cię, że nie ma zagrożenia nadwagą w przyszłości.
      • maff1 Re: ryzyko otyłości u brzdąca karmionego piersią 09.06.06, 10:24
        1. 3,5 miesiaca ! . Jak bedzi emiała 6 mies jedzenie stanie się mniej waznym
        zajeciem dla twojego dziecka - zacznie obserwowac otoczenie i przyrosty wagowe
        zmniejsza sie.
        2. Nie ma mozliwości przekarmic dziecko karmione wyłacznie piersią!!!
        Matka natura o to zadbała. Nie ma górnej granicy przyrostów średniodobowych.
    • saskiaplus1 Re: ryzyko otyłości u brzdąca karmionego piersią 09.06.06, 12:13
      "Jeśli karmisz w sytuacjach kiedy Dzidzia jest głodna, a nie używasz piersi
      jako uspokajacz na wszystkie płacze i żale, nawet jak nie jest głodna to każdy
      specjalista zapewni Cię, że nie ma zagrożenia nadwagą w przyszłości." - pierś
      można, owszem, używać jako uspokajacz, ponieważ dzieci umieją ssać nie jedząc
      lub jedząc bardzo mało. Wiele matek uspokaja w ten sposób dzieci i jest to
      zupełnie prawidłowe postępowanie.
Pełna wersja