ladne piersi po ciazy?

16.06.06, 16:08
co robic...
kremy -jakie polecacie
gimnastyka---rece jak do modlitwy i naciskanie...znacie inne cwiczenia?
co jeszcze robic aby miec ladne piersi...
jeszcze nie urodzilam...wiec nie wiem czy np cos pomoze karmienie dziecka np
przrz3-4 miesiace a pozniej butelka?
macie jakies rady?
    • monika_staszewska Re: ladne piersi po ciazy? 19.06.06, 14:54
      Kremy, gimnastyka (np. pływanie!), naprzemienne chłodne i ciepłe prysznice mogą
      być. Ale proszę pamiętać, że w czasie ciąży dochodzi do rozciągnięcia tkanek i
      nie sposób tego zmienić - na szczęście zresztą - żadnymi zabiegami. Jeśli w
      czasie karmienia - po okresie nawału szybko dojdzie do ustabilizowania laktacji
      i nie będzie długo utrzymującej się nadprodukcji to nie powinna PAi mieć obaw
      co do wyglądu piersi "po".
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • basia_zz Re: ladne piersi po ciazy? 05.07.06, 21:45
        Podpisuję się pod radą pani Moniki. Trochę gimnastykowałam, trochę traktowałam
        piersi prysznicem. Pierwszą córkę karmiłam 14 miesięcy, a potem miałam
        ładniejsze piersi jak przed ciążą. Starałam się pamiętać radę mojej położnej:
        przystawiać dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka. Sprawdziło się.
    • bonkreta Re: ladne piersi po ciazy? 06.07.06, 13:04
      Moim osobistym zdaniem piersi najbardziej się rozciągają w czasie pierwszych
      dwóch miesięcy karmienia (często się "przepełniają"). Potem już zdarza się to
      rzadka, i w ogóle są nieco mniejsze (przynajmniej u mnie). Zatem akurat
      skracanie karmienia do 3-4 miesięcy piersiom raczej różnicy nie zrobi - ten
      krytyczny okres i tak zaliczą.
      • m-a-g-d-a2 Re: ladne piersi po ciazy? 07.07.06, 13:22
        ja też jestem tego zdania.Mój pierwszy syn po porodzie wogóle nie był
        zainteresowany jedzeniem nie sposób było go obudzic przez to piersi powiekszyły
        mi się tak przerażliwie że cale miałam w rozstepach w ogóle to z niego straszny
        niejadek do dziś(ma już ponad 2 latka)a jak miał 1,5 miesiąca to dostałam
        zapalenia piersi bo nie dojadał do końca i straciłam pokarm z trudem udało mi
        odzysklac ale juz buło go o wiele mniej.Jakimś cudem karmiłam 7 miesięcy ale
        piersi o wiele się zmniejszyły i zostały flaczki.Teraz karmie moje drugie
        szczęście(3 miesiące) z nim już było łatwiej chętnie je ale już się boję co
        pozostanie po moich piersiach!
Pełna wersja