pokarmy stale, karmienie piersia i alergia

24.06.06, 17:57
Witam,
Bylismy dzis u alergologa bo synek jest podejrzany o uczulenia, ktore pojawiaja sie na skorze. Poza
tym lapie sie za uszka, prawdopodobnie swedza go. Antos ma prawie 5 mies. Alergolog kazala
karmic dalej piersia, wprowadzac dziecku stopniowo gotowana marchew, ziemniaki oraz jablko. Poza
tym sok z jablka, marchwi, dyni. Oprocz tego podawac troche Bebilonu Pepti 2, zeby sie dziecko
przyzwyczajalo. Wracam do pracy koniec sierpnia.
Natomiast pediatra ktora nami sie opiekuje mowila zeby nie dokarmiac, karmic tylko piersia.
Zglupialam, bo nie wiem czy powinnam podawac juz pokarmy stale czy nie? Dodam ze Antos
swietnie radzi sobie z lyzeczka, bo lyka syrop z zelaza, kwas foliowy z powodu slabej morfologii.
Pare razy dalismy 4 male lyzeczki jabluszka.

Pozdrawiam
Beata
    • doris992 Re: pokarmy stale, karmienie piersia i alergia 24.06.06, 22:25
      Mi też radził lekarz, żeby dokarmiać, gdy moja córka 4 msc słabo przybierała na
      wadze. Ja poczekałam jednak do 5 msc i zaczęłam jej podawać marcheweczkę i
      zupki jarzynowe, które zresztą wcina ze smakiem. A jaki ma chumor po nich!!!.
      Tez nie wiedziałam co robić, bo ponoć do 6 msc nie trzeba dokarmiać. Z drugiej
      jednak strony słyszałam , że jeśli u dziecka podejrzewa się alergię nie powinno
      się dokarmiać do 6 msc. Dlatego osobiście radziłabym poczekać do 6 msc, i
      dobrze się odżywiać, żeby maluiszek dostawał wszysko co porzeba.
      • betty69 do doris992 25.06.06, 11:55
        doris992 napisała:
        > się dokarmiać do 6 msc. Dlatego osobiście radziłabym poczekać do 6 msc, i
        > dobrze się odżywiać, żeby maluiszek dostawał wszysko co porzeba.

        hmmm, i tu jest wlasnie problem. od dawna jestem na diecie eliminacyjnej i nie uwazam ze Maly
        dostaje wszystko co potrzeba...
        • tijgertje Re: do doris992 26.06.06, 22:08
          Moze przyjrzyj sie swojej diecie? Nawet na diecie eliminacyjnej mozna zdrowo i urozmaicenie jesc. No chyba, ze wyeliminujesz wszystko... Konsultowalas ta diete z kims, czy to twoj pomysl? Naprawde warto wybrac sie do dietetyka majacego doswiadczenie z alergiami. Zwykle maja wieksze pojecie niz lekarze. Tak bylo bynajmniej w naszym wypadku. N
          Ok, no to teraz do rzeczy... Nawet mimo diety eliminacyjnej mleko ma idealny sklad dla dziecka. Jezeli w twojej diecie czegos brakuje, zostanie to zabrane z towich zapasow komorkowych, z kosci itp. Tak, ze ty mozesz chorowac, dziecko dostaje dokladnie to, czego potrzebuje. Z wprowadzaniem stalych pokarmow lepiej poczekaj. Zbyt wczesne wprowadzanie pokarmow stalych przy niedojrzalym ukladzie pokarmowym moze tylko zwiekszyc objawy alergiczne. Dla alergikow nie powinno sie rozszerzac diety przed ukonczeniem 6 miesiecy. Moja znajoma ma blizniaki z bardzo silna egzema, lekarz pozwolil wprowadzac nowosci dopiero, gdy skonczyly 9 miesiecy! Jezeli bedziesz wprowadzac nowosci, to po jednej rzeczy co 1-2 tygodnie, dokladnie obserwujac dziecko. Moj syn ma np alergie na jablko i marchew. Lepiej odpusc sobie kupne soczki czy sloiczki, zawieraja rozne dodatki, mimo, ze maja certyfikaty. Nie nadaj sie dla alergikow. Np we wszystkich zupkach Gerbera, ktore widzialam bylo mleko! No i nie wazne, co ci lekarze beda wmawiac, zadna mieszanka nie jest dla dziecka lepsza, niz twoj pokarm.
    • betty69 Re: pokarmy stale, karmienie piersia i alergia 26.06.06, 21:47
      Pani Moniko prosze o odpowiedz.

      pozdrawiam:)
      beata
    • tatiw Re: pokarmy stale, karmienie piersia i alergia 27.06.06, 10:22
      Betty, niestety ale moment w którym wprowadzisz nowe pokarmy do diety dziecka
      jest uzależniony od Twojego poworotu do pracy. Z alergikami trzeba szczególnie
      uważać przy pworadzaniu kolejnych pokarmów, tak więc moment, w którym Twój
      Synuś zacznie np. móc zjadać kilka rodzajów posiłków będzie wydłużony. Nowe
      produkty powinno się wprowadzać pojedynczo np. najpierw sama marchew, albo samo
      jabłko, najpierw 3 - 4 łyżeczki, potem stopniowo więcej i należy odczekać z
      wprowadzaniem kolejnego składnika kilka dni, żeby zobaczyć czy ten piewrszy nie
      uczula. Jeśli wszystko na hura to wtedy się właściwie nie wie co uczula i
      trzeba robić to drogą eliminacji. Tak więc pewnie nie musisz tego robić już
      teraz od razu po wizycie u lekarza, ale należy tak skalkulować ten moemnt,
      żebyś mogła na czas swojego pobytu w pracy podać Dziecku jeden lub dwa posiłki
      inne niż Twoje mleko. Tym bardziej, że powrót do pracy może przełożyć się na
      Twoją laktację i początkowo ilość sciąganego mleka w pracy może być mniejsza
      niż zapotrzebowanie Dzidzi. Na wypadek kłopotów z laktacją też można, ale nie
      trzeba jeśli jesteś siebie pewna wprowadzić Dziecku sztuczne melko zalecane
      przez lekarza. Nie wszystkie dzieci chętnie i bez problemów przechodzą na
      sztuczne mleko. Tak więc należy mieć coś sprawdzonego co możesz podać dziecku
      na wypadek.... No i pamiętaj o zrobieniu zapasów Twojego mleka, tak aby Mały
      jak najdłużej nie potrzebował tego sztucznego mleka.
Pełna wersja