mathiola
28.06.06, 17:33
W ogromnym nawale pytan, jeszcze jedno nie daje mi spokoju: Ile czasu moze
stac odciagniete mleko w temperaturze pokojowej, jesli ma zostac podane
wczesniakowi? Gdzies mi sie rzucilo w oczy stwierdzenie, ze takie mleko dla
wczesniaka nie moze w ogole byc przechowywane w temperaturze pokojowej,
natomiast w szpitalu tak wlasnie bylo przechowywane mleczko, ktore
przynosilam dla moich dzieci. Na szczescie mialam tyle pokarmu, ze na kazde
karmienie moglam przynosic swiezy, ale dla pielegniarek nie stanowil problemu
fakt, ze pokarm stoi kilka godzin w dosc cieplym pomieszczeniu. Tak samo nie
stanowilo dla nich problemu zostawianie na nastepne karmienie butelek, z
ktorych maluszki juz pily, chociaz staly te butelki w cieplarce, gdzie
panowala temperatura ok. 37 st. A ja czytalam, ze takie butelki nalezy od
razu umyc i wysterylizowac. Podobnie, jesli ktores z dzieci nie dojadlo
swojej porcji, pielegniarki zostawialy ja na pozniej... Wiec jak to jest z
tym przechowywaniem? Te wszystkie rady sa na wyrost, czy pielegniarki ze
szpitala nalezy rozstrzelac za niefrasobliwe zachowanie?