moniq7
30.06.06, 21:23
Lukas skonczyl dzisiaj 2 tygodnie.
caly pierwszy tydzien spedzilismy w szpitalu-maly mial silna zoltaczke i
lezal 4 razy po 12 godzin na fototerapi. w tym czasie probowalam go karmic
piersia ale nie wychodzilo-zasypial przy piersi (2 dni bylismy w domu miedzy
jednym a drugim pobytem w szpitalu), pozatym mialam za malo pokarmu (dzeci
chore na zoltaczke musza przyjmowac duzo plynow). po wyjsciu ze szpitala i
juz w szpitalu jest dokarmiany butelka. i wyglada to tak ze przystawiam go do
piersi co 3-5 godzin- ciagnie ale wygina sie przy tym na poczatku i przysypia
i sie prezy (w nocy przesypia spokojnie 5 godzin). potem daje mu butelke i
reszte pokarmu sciagam laktatorem. maly nie wypija wszystkiego z piersi i
zawsze cos zostaje. mam mniej wiecej 40-50 ml z dwoch piersi co 4-6 godzin
bardzo bym chciala karmic piersia i martwie sie ze jednak z tego nic nie
wyjdzie. co zrobic zeby produkcja mleka sie zwiekszyla? to juz 2 tygodnie po
porodzie....
dodam ze pije herbate na zwiekszenie pokarmu, piwo bezalkoholowe, masuje
piersi olejkiem wspomagajacym karmienie i robie cieple oklady na piersi zeby
lepiej mleko lecialo-i chyba niedlugo zwariuje