tomkamama
07.07.06, 22:01
Mój synek ma 7 tygodni. Około tygodnia temu zauważyłam, że robi bardzo rzadkie kupki. Myśląc, że to biegunka udałam się więc do pediatry. Pani doktor, bez specjalnie wielu pytań od razu przepisała Nifuroksazyd w syropie. Jeśli nie przejdzie do 4 dni- do kontroli. Mały nadal robił takie kupki, tylko teraz już bardziej zielone, więc udaliśmy się do kontroli. Pani doktor po krótkich "oględzinach" zaleciła Smectę (jedna saszetka w małych dawkach w ciągu dnia- przez trzy dni). Po powrocie do domu zaczęłam czytać na ten temat i spotkałam się z częstyą oponią- że w czasie upałów kiedy matka dużo pije- dziecko robi rzadkie kupki. Podałam synkowi 2 saszetki Smecty i kupka doszła do "normalności", ale w tym czasie zelżały również upały.
Teraz, kiedy od kilku dni upały znowu dają się nam we znaki Tomuś znowu robi bardziej rzadkie kupki- właściwie od wczoraj- jedna rano, a dziś już trzy. Dodatkowo przed godziną trochę zwymiotował. Czy to powód do niepokoju?
Dodam jeszcze, że synek cały czas ma ogromny apetyt i właściwie cały czas mógłby "wisieć na cycusiu". A ja naprawdę bardzo dużo piję!
Co Pani o tym sądzi?
Pozdrawiam serdecznie ;))