Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmienia

10.07.06, 12:38
Witam,
Nasza Malutka właśnie skończyła tydzień i zaczęły się problemy:( Podczas
karmienia bardzo częśto pręży się, wije i płacze - nie mogę jej normalnie
nakarmić. Podejrzewam, że boli ją brzuszek lub ma gazy, ale ani "rowerek",
ani noszenie przez ramię za bardzo nie pomaga:(( W ogóle Mała ma problem z
odbijaniem - rzadko udaje się nam to z niej wydobyć - pomimo noszenia na
ramieniu po każdym jedzeniu. Może to w mojej diecie jest coś nie tak? Narazie
jem tylko gotowanego indyka z warzywami, ciemne pieczywo z chudą wędliną, sok
jabłkowy, banany i nabiał (mleko, twaróg, jogurty)... ??? Co robić? Będę
wdzięczna za jakąś radę jak pomóc Niuni i naszym skołatanym nerwom.
Z góry serdecznie dziękuję!
    • monika_staszewska Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 12.07.06, 18:39
      Mała pręży się od razu jak tylko zostanie przystawiona do piersi czy po paru
      łykach, a może pod koniec karmienia? Czy jak zaczyna jeść to ssie spokojnie czy
      łapczywie, łyka głośno szybko czy spokojnie pomału? Czy zmiana piersi ma
      jakiekolwiek znaczenie - jest lepiej albo gorzej po zmianie?
    • dlaagi Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 16.07.06, 18:23
      Podnoszę temat.

      Mam taki sam problem.
      Mała je grzecznie w nocy i w dzień do godziny ok. 17. Następnie nastepuje
      karmieniowa trauma.
      Nie chce się przystawic do piersi mimo że jest głodna - pręży się i krzyczy, a
      jednocześnie "szuka" cycusia. Nawet jeśli uda mi sie przytrzymać jej głowkę ma
      siłe przy piersi (zastanawiam sie, czy jej nie uszkodzę główki przytrzymując do
      piersi, bo jest to duza siła), to pociągnie łapczywie 1-2 razy i wypluwa -
      znowu krzyczy i pręży sie, i znowu szuka cycusia.
      Zmiana piersi nie daje rezultatów.
      Bawimy sie tak jakies 20-30 minut, po czym ja wymiękam, daję jej uspokajacza,
      a sama odciągam pokarm i daje z butli. Jeśli je z butli, karmienie przebiega
      wzorowo.
      Dlaczego wieczorem jest tak ciezko z karmieniem?
      Chce mi się płakać, bo postępuję wbrew sobie - zapycham ją uspokajaczem i daje
      butle, ale nie umiem sobie inaczej poradzić.
      Wyłączyłam z diety juz nawet nabiał.
      Chyba za bardzo chcę karmic piersią i może dlatego nie wychodzi.
      Byłam w poradni laktacyjnej, ale to nic nie dało - ona jest czynna do 14.00, a
      nasz horror zaczyna sie o 17 i nie mam komu pokazać , jak sie zachowuje moje
      dziecko.
      Jak doprowadzic karmienie do porządku nie rezygnując z piersi?

    • leszczynka_sz Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 16.07.06, 19:07
      U nas niestety nie ma reguły - prężenie zdarza się nie przy każdym karmieniu,
      ale czasem nad ranem, czasem wieczorem... zmieniam pozycje karmienia... zdarza
      się to przy obu piersiach... Mała zwykle zaczyna jeść łapczywie i ssie, a
      prężenie zaczyna się już tak raczej w drugiej połowie karmienia - tak ok. po 15
      minutach karmienia... Pani Moniko - jaka diagnoza?
      • dlaagi Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 16.07.06, 21:40

        Twoja mała to mały leniuszek do potegi entej :). Jak zaczyna lecieć mleko
        walściwe(ma wiecej tłuszczu), to trzeba sie napracować aby je wyciągnąć - a jej
        sie najzwyczajniej nie chce. My tez tak mamy czasami w ciągu dnia.... i nie
        znam rozwiązania. Ostatnio jedna dziewczyna polecila mi pic olej aby mleko było
        bardzie "śliskie". Podobno w jej przypadku podziałało.
        U nas po natomiast po 17 to się pręzy na samo przystawienie niestety - -wtedy
        nic nie je. A ja sie z tego odchudzania jakoś nie cieszę. :(
        • justyna-sala1 Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 17.07.06, 09:20
          cześć moja mała skończyła w sobotę 8 tyg i gdy miała 4 tyg robiła to samo jej
          płacz przy podawaniu piersi już mnie dobijał bo ile można wytrzymać rozumiem że
          co któreś karmienie ale nie za każdym razem dlatego postanowiłam ściągać pokarm
          do butelki i z niej podawać jej mleko. mała jest taka cwana że w nocy i nad
          ranem potrafi ciągnąć mleko z piersi ale za dnia już nie chce - mały leniuch
          nie chce się jej dłużej ciągnąć. teraz przynajmniej mam spokój i pewność że się
          najada.pozdrawiam
      • monika_staszewska Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 17.07.06, 14:42
        Można spróbować czy częstsza zmiana piersi nie przyniesie poprawy, albo mieć w
        odwodzie odrobinę odciągniętego mleka i jak Mała zaczyna się prężyć to podać
        jej troszkę mleka w kącik ust dla zachęty do dalszego aktywnego ssania.
        Rozumiem, że dziewczę zna się tylko z piersią i jeszcze nie wie, że smoczki są
        na świecie. Jelsi jednak znajomość ze smoczkiem została już zawarta to może
        warto ja przerwać.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • Gość: ursi Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.15, 08:27
      Ja widze ze to czesta przypadlosc. Moja mala.robi.takie akcje zazwyczaj jak juz troche podje. Ale zauwazylam ze nie ma sie co meczyc wtedy z nia tylko odstawic , ululac i spac. Robi to ze zmeczenia i zirytowania. Takze moze sprobuj robic to.co ja, odstawic na raczki, ululac z pozytywka i do lozka. Moja ma.teraz 5 tydzien, a takie.zachowanie pojawilo.sie w 4.
    • su.ri Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni 25.09.15, 19:14
      Mój tygodniowy synek miał identycznie. Doszło do tego, że nie chiał ssać, bo widocznie kojarzył ból ze zssaniem...Pomógł Debridat przepisany przez pediatrę. Pił go do końca 4 m-ca 2 razy dzennie i było super! Próbowałam kilka razy odstawić, ale bóle wracały, także dawałam mu to do skutku. Debridat pomaga przywrócić prawidlową florę w jelitach i z tego co pamiętam to działa na uregulowanie czynności jelit. Nam pomógł w 100%
      • Gość: Ona Re: Pomocy! - pręży się i płacze podczas karmieni IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.09.15, 20:10
        To stary post - na marginesie debridat straszny syf
Pełna wersja