Co z mlekiem?

18.07.06, 16:42
jestem w 39tc i zastanawiam się czy będę miała pokarm.Niektórym moim
koleżankom pod koniec ciąży pojawiło się mleko a u mnie nic-nawet kropli.Jak
wygląda ta sprawa u was? Co prawda znajoma też nie miała pokarmu a dostała go
dopiero 2 doby po urodzeniu maluszka po wypiciu herbatek laktacyjnych.Mimo
wszystko niepokoi mnie ta sprawa ponieważ bardzo chciałabym karmić dziecko
piersią.Pozdrawiam
    • nchyb Re: Co z mlekiem? 18.07.06, 16:55
      w pierwszej ciąży - nie miałam mleka do porodu, w czasie porodu i po porodzie
      też. Póxniej ledwie parę kropli. Dziecko było na butli

      Druga ciąża, do dnia porodu nic bym nie wycisnęła. Martwiłam się, ze będzie jak
      w pierwszej ciąży. Po porodzie się pojawiło (bez żadnych herbatek), było go
      dużo, na półtora roku wystarczyło :-)
      • dorcia73 Re: Co z mlekiem? 18.07.06, 17:15
        Przy pierwszej ciaży tez miałam problem, dopiero po 2 dniach ruszyła produkcja,
        może te herbatki to niezły pomysł i lepiej wziąść je do szpitala.
        • ewelam Re: Co z mlekiem? 18.07.06, 18:00
          Też tak pomylślałam i w razie potrzeby mąż mi zakupi.Dzięki i pozdrawiam
    • mynia0 Re: Co z mlekiem? 18.07.06, 18:07
      ja też nie miałam śladu pokarmu w ciazy. do tego miałam nieplanowaną cesarkę i
      mimo to karmiłam dziecko 14 misięcy.

      to nic, że nie masz jeszcze mleczka:)
    • monika_staszewska Re: Co z mlekiem? 19.07.06, 20:07
      Nawet jeśli w ciąży czy tuż po porodzie nie widać mleka to nie znaczy, że go
      tam nie ma. Synteza pokarmu rusza około 16 tygodnia ciąży nawet u kobiet z
      niedorozwojem gruczołu mlekowego. Nie ma zatem możliwości żeby po porodzie
      mleka-siary nie było. Oczywiście wzrost produkcji będzie zależał od tego jak
      dziecko będzie ssało - chodzi i o technikę i o częstotliwość. A jeśli maluch z
      jakiegoś powodu nie jest przystawiany do piersi w pierwszych dobach po porodzie
      to wzrost produkcji zapewnia się poprzez intensywne odciąganie - początkowo
      pojedynczych kropli siary, bo taka jest norma.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja