kumakk
21.07.06, 13:35
na samym laktatorze, bez przystawiania do piersi? Martwie sie i rycze po
katach bo sie nasluchalam, ze laktacja sie konczy jezeli sie tylko odciaga
pokarm i dziecko nie ssie z piersi. Nastawilam sie na dlugie karmienie a tu
od poczatku jakies problemy. Wpadlam w totalny dol, pomimo porad p. Moniki
nie udaje mi sie od 3 dni przystawic malej do piersi. Kryzys nadszedl nagle a
niespodziewanie, mala czerwienieje, prezy sie, pruka i drze wnieboglosy przy
piersi. Po porstu gleboka histeria, zanoszenie sie itd. Zawsze preferowala
piers niz butelke (byla dokarmiana sciaganym pokarmem przez butle Habermana),
z butli karmienie szlo jej trudniej bo z piersi lalo sie za obficie.
Karmienie "pod gorke" odpada, bo ona stanowczo odmawia zlapania cyca w tej
pozycji a w dol ja zalewa... Mysle, ze to tylko jedna z przyczyn niecheci do
piersi. Wyglada to troche tak, jakby skojarzyla klopoty brzuszkowe z cycem
(zawsze lubila trzasnac kupe w trakcie karmienia i od paru dni mi sie
strasznie prezyla na cycku i prukala i strzelala co chwile kawalek kupki,
konczylo sie to rykiem i odpadnieciem od cyca).
Malenka ma 6 tygodni, upaly sa straszne i nie moge jej na sile przeciez
przetrzymac a ogrom jej histerii mnie przerazil.
Boje sie, ze strace mleczko jezeli bede tylko odciagala :((( Jak dlugo mam
szanse karmic moim mlekiem jezeli mala calkiem odrzuci piers?