Proszę o radę-karmienie

03.08.06, 12:22
muszę za mc wrócić do pracy-teraz karmię piersią i chciałam żeby tak
pozostało po powrocie do pracy- niestety, nie wychodzi mi odciąganie pokarmu.
Mam więc pytanie - czy jeśli raz dostanie butelkę z mlekiem modyf.a ja nie
będę odciągać mleka przez 8 godz.- nie zaniknie mi mleko?.Będę karmić po
powrocie z pracy, w nocy i rano.Mała będzie miała 7,5mc oprócz mleka dostanie
zupkę i kaszkę z deserkim i później już tylko moje mleczko.Chyba że jest
jakiś inny sposób aby ominąć butelkę z mlekiem?Jestem bardzo zestresowana i
tym że muszę zostawić dzidzię i jeszcze bardziej tym że nie udaje mi się
ściągać mleka, jeśli macie jakieś rady napiszcie,proszę.
    • komyszka Re: Proszę o radę-karmienie 03.08.06, 12:28
      a probowalas laktatora elektrycznego? ponoc sa znakomite (ja nigdy nie uzywalam
      ale znam opowiesci kolezanek no i troche opinii dziewczyn z forum). co do
      pokarmu to o ile wiem ustabilizuje ci sie na takim poziomie na jaki bedzie na
      niego zapotrzebowanie tzn ile dziecko bedzie ssało.
    • deni10 Re: Proszę o radę-karmienie 03.08.06, 12:38
      jestem w podobnej stuacji... Jak przygotować dziecko do braku piersi? czy już
      zacząć odzwyczajanie? (moja mała zasypia przy cycusiu) Wracam za 2 mc. a mała
      jest tylko na piersi (ma 4m.) czy już jej coś wprowadzać nowego? kiedy ty
      zaczełaś i od czego?
      • soltgo Re: Proszę o radę-karmienie 03.08.06, 13:22
        ja zaczęłam jak mała miała 5,5 mc od marchewki, potem jabłuszko z
        marchewką,zupka jarzynowa z bobovity-tego wszystkiego po 1-2 łyżeczki, dzidzia
        do dziś nie zjadła jeszcze całego słoiczka niczego ani zupki ani deserku. Teraz
        zaczęłam jej regulować pory posiłków- tak co 3 godz.Jeśli dziś i jutro nie
        powiedzie mi się ściąganie(używam laktatora aventu ręcznego i medeli elektr.)to
        od weekendu zacznę jej na jeden posiłek wprowadzać butelkę:(,chcę aby się
        przyzwyczaiła i nie cierpiała ,po zostaniu z opiekunką, dodatkowo z innych
        powodów(np. że nie zasmakuje jej nowe mleczko).
    • misiankowe Re: Proszę o radę-karmienie 03.08.06, 14:41
      do pracy wróciłam kiedy mala miała równo pół roku. Oczywiście nastawiałam się,
      że będę w pracy ściągać mleko, ale mała za żadne skarby nie chciała pić ani
      mojego mleka ani innego z butelki. Przez trzy miesiące jeździłam do niej w
      południe, korzytając z przysługującej mi godzinnej przerwy na karmienie i ją
      karmiłam. Poza tym niania dawała jej zupkę, deserki, kaszek też nie chciała.
      Był nawet taki moment, że zupkę jadła dwa razy. Później kiedy miała już 9
      miesięcy przestałam do niej jeździć. W pracy nie bardzo chciało mi się ściągać
      pokarmu, więc tego nie robiłam. Piersi szybko się przestawiły i nie miałam z
      nimi żadnych problemów. Oczywiście po powrocie z pracy od razu była pierś,
      potem jeszcze kilka razy, także i tak w sumie tych karmień na dobę wychodziło
      nam 6-8. W sumie karmiłam malą równo 2,5 roku. Od 10 lipca już nie karmię. Mała
      jeszcze do tej pory nie wypiła żadnego innego mleka, uwielbiała pierś, ale
      za "nabiałem" nie przepada.
      Jeśli nie udaje się ściągać mleka, to nic się nie stanie. Piersi się
      przyzwyczają, a 7,5-miesięczny dzidziuś może zjeść podczas nieobecności mamy
      nawet 3 niemleczne posiłki - zupkę, deserek, kaszkę, która może być na wodzie
      lub z mlekiem i wtedy będzie to juz mleczny posiłek. A kiedy mama wróci to
      dawałabym pierś na żądanie (oczywiście nie co 15 minut, bo to nie noworodek) i
      wtedy obydwoje zrekompensują sobie 8 czy 9-godzinną nieobecność.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka i wytrwałości. Na pewno się uda!
Pełna wersja