w takim razie pomozcie mi

09.08.06, 21:44
juz napisalam kilka postow wiec teraz skonkretyzuje, oczywiscie WIEM ze nie
powiecie mi NIC NA 100% ale jezeli przed zajsciem w ciaze wspolzylam 3 lata
bez jakiejkolwiek metody antykoncepcyjnej i zaszlam dopiero po 3 latch,
podobno wiazalo sie z tym moje tylozgiecie macicy, teraz corka ma 5 m-cy ja
nadal ja karmie piersia ale nie zabezpieczam sie inaczej jak stosunkiem
przerywanym (jezeli wogole mozna to nazawac zabezpieczeniem), jestem uczulona
na chemie, ze wzgledu na schorzenia z przeszlosci nie moze byc wkladka, a i
hormony odpadaja(dluga historia), ciagle nie mam 1 miesiaczki i zaczynam
popadac juz w schize, dopoki nie dostane miesiaczki badz nie odstawie corki
(wtedy zaczne brac tabletki) to bede zyc w przerazeniu czy nie zaszlam w
ciaze. I tu moje pytanie,wiem chore jest o to pytac ale czy w mojej syt. mam
duze, czy male szanse zajscia w ciaze, wiem ze zawsze ryzyko jest ale czy az
tak duze???? teraz, dodam ze odczuwam czesto typowy bol jak przy miesiaczce
ale jej nie dostaje w efekcie, co mi mozecie napisac:(?
    • lisabette Re: w takim razie pomozcie mi 09.08.06, 21:52
      Może się zdarzyć, że karmiąc piersią zajdzie się w ciążę, ale nie sądzę, że
      jest to AŻ TAKIE RYZYKO, bo jak karmisz to śluzówka w macicy jest jak bibułka,
      a żeby zagnieździł się zarodek potrzeba min. 7-8 mm.
      Pozdrawiam :)
      • mika_p Re: w takim razie pomozcie mi 09.08.06, 21:56
        Nie przesadzajmy, jest wiele kobiet, które zachodzą w ciążę karmiąc piersią.

        Osobiście niepłodnosci laktacyjnej ze scisłymi warunkami ufam przez jakies 3
        miesiace, do pół roku nie spodziewam się miesiączki ale się zabezpieczam.
        • cn_tower Re: w takim razie pomozcie mi 09.08.06, 22:05
          naprawde myslisz ze moglabym miec takiego pecha(oczywiscie nie o samo dziecko
          mi chodzi) ze wspolzyjac przez 3 lata bez zabezpieczenia nie zaszlam a kilka
          stosunkow przerywanych by doprowadziloby do ciazy, ja autentycznie mam noc z
          glowy....
          • mka16 Re: w takim razie pomozcie mi 10.08.06, 01:29
            ja bym na tym nie polegala. Moi znajomi bardzo dlugo starali sie o pierwsze
            dziecko, juz powoli tracili nadzieje, a pozniej kiedy ich coreczka miala
            niespelna 6 miesiecy dziewczyna byla w 2-giej ciazy. Ten jeden przypadek mi
            wystarczy by absolutnie na tej "mrtodzie" nie polegac
    • mika_p Re: w takim razie pomozcie mi 09.08.06, 21:53
      Skoro masz już taka dużą córkę, to karmienie piersią już ma niewielki wpływ na
      ewentualną niepłodność. O ile pamiętam, stosunek przerywany ma wskaznik pearla
      w granicach 50% (czyli połowa par stosujących tę metodę zaciążyła w ciągu
      roku), zatem u ciebie prawdopodobienstwo zajcia w ciąże jest ciut mniejsze, bo
      tyłozgięcie macicy stanowi pewien problem. Powiedzmy, że ja bym się nie czuła
      bezpieczna.
Pełna wersja