cn_tower
09.08.06, 21:44
juz napisalam kilka postow wiec teraz skonkretyzuje, oczywiscie WIEM ze nie
powiecie mi NIC NA 100% ale jezeli przed zajsciem w ciaze wspolzylam 3 lata
bez jakiejkolwiek metody antykoncepcyjnej i zaszlam dopiero po 3 latch,
podobno wiazalo sie z tym moje tylozgiecie macicy, teraz corka ma 5 m-cy ja
nadal ja karmie piersia ale nie zabezpieczam sie inaczej jak stosunkiem
przerywanym (jezeli wogole mozna to nazawac zabezpieczeniem), jestem uczulona
na chemie, ze wzgledu na schorzenia z przeszlosci nie moze byc wkladka, a i
hormony odpadaja(dluga historia), ciagle nie mam 1 miesiaczki i zaczynam
popadac juz w schize, dopoki nie dostane miesiaczki badz nie odstawie corki
(wtedy zaczne brac tabletki) to bede zyc w przerazeniu czy nie zaszlam w
ciaze. I tu moje pytanie,wiem chore jest o to pytac ale czy w mojej syt. mam
duze, czy male szanse zajscia w ciaze, wiem ze zawsze ryzyko jest ale czy az
tak duze???? teraz, dodam ze odczuwam czesto typowy bol jak przy miesiaczce
ale jej nie dostaje w efekcie, co mi mozecie napisac:(?