Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest?

22.08.06, 13:22
Mój synek od jakiegoś czasu robi kupy ze sluzem.Sluz jest w kolorze kupy ale
kolor samej kupy też bywa dziwny.Czasem jest żłóta,czasem jakby
brązowawa,czasem zielonkawa a czasem zawiera grudki jak w serku wiejskim.Do
tego ostatnio zmienił się róznież jej zapach.Wcześniej był taki mleczny(jakby
masełko) a teraz jest ostry i nieprzyjemny.NO i nie wiem co robić?Synek
niedawno przechodził infekcję układu moczowego i brał leki.Najpierw augmentin
dożylnie,potem biseptol a następnie urotrim.Jednak leki odstawiłam już dwa
dni temu a poprawy nie widzę.Nie ma kolek ani wysypki ale boję się,że to
jakaś alergia.Dlatego zapisuję wszystko co jem rzem z godziną,wszystkie
karmienia i kupy.NO i te najbardziej śmierdzące i śluzowate pojawiają się ok
3 godzin po tym jak zjem nabiał.Dodam,ze nie jem go dużo.Trochę jogurtu
naturalnego,żólty ser,masełko roślinne.Nie wiem czy to zbieg okoliczności czy
powinnam się udać do lekarza?A może poobserwować jeszcze przez kilka dni?
Czytałam,że śluz w kupie może być ale cały czas i tak długo?Jak to wkońcu
jest?

A i jeszcze jedno pytanie.Czy w takiej sytuacji do pediatry mam iść z
zabrudzoną pieluszką czy wystarczy lekarzowi opis?Wiem,że czasem mamy biorą
kupę do pokazania ale nie wiem czy to potrzebne.
    • joa33 Re: Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest? 22.08.06, 17:50
      u nas tez sluz w kolorze kupy, wysypki brak i innych objawow tez. podlaczam sie
      wiec do tego watku. a grudki jak w serku wiejskim sa chyba ok? pozdrawiam
      • mama.wojtusia Re: Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest? 22.08.06, 20:00
        Może spadną na mnie gromy, ale chcę się podzielić opinią lekarki mojego synka -
        śluzu w kupie nie ma prawa być. Spotkałam się wielokrotnie ze stwierdzeniem, że
        w karmieniu piersią to norma, ale chyba w takim znaczeniu, jak normą są krzywe
        kręgosłupy polskich dzieci :). Kupa zielona o zgniłym zapachu nie jest kupą
        normalną, może oznaczać wiele - alergię, nietolerancję, różnego rodzaju
        infekcje... U nas przez pół roku był i śluz i piana i białe kluski, o zapachu
        nie wspomnę, a ignorowanie przez lekarzy, brak diagnozy i leczenia doprowadziło
        do tego, że w końcu pojawiła się krew. Kiedy po kilku miesiącach "kupkania"
        średnio raz dziennie nagle zaczął robić strzeliste wodniste kupy bez przerwy -
        ewidentnie biegunkowe - usłyszeliśmy, że na pewno zaczął więcej jeść i się
        rozkręcił - zgroza. Trwało to ok. 3 tygodni - nie leczyliśmy biegunki!
        Prawdopodobnie zresztą trwa ona cały czas - pół roku, synek od miesiąca nie
        przybiera na wadze, bo ma jelita w fatalnym stanie i nie wchłania. Dużo by
        mówić, nikomu nie będzie zależało na zdrowiu Waszych dzieci tak jak Wam.
        Szukajcie lekarzy z powołania.
    • kleo881 Re: Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest? 22.08.06, 20:37
      U Nas jest tez sporo sluzu w kupce, grudki, a czasami wodniste spienione kupki.
      Po opinii 3 lekarzy - norma przy karmieniu piersia ;-)
    • tijgertje Re: Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest? 22.08.06, 21:17
      Dziewczyny, na tym forum istnieje cos takiego jak WYSZUKIWARKA:-)
      O sluzie bylo juz mnostwo razy, poszukajcie. Kupy przy karieniu naturalnym moga miec rozny kolor, moga tez byc sluzowate, pod warunkiem, ze sluz jest w kolorze kupy. Dopiero przezroczyste pasma sluzu stanowia podstawe do zmartwien, czesto swiadcza o zlym wchlanianiu z jelit, moga byc rezultatem alergi. Tu dla przykladu jedna odpowiedz pani Moniki, ale jest ich znacznie wiecej, wyszukiwarka dziala:-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=43587087&a=43587087
    • monika_staszewska Re: Pani Moniko.Śluz w kupie.Jak to wkońcu jest? 23.08.06, 18:10
      Po chorobie, po lekach kupki mają prawo być inne, dziwne. zanim wrócą do stany
      sprzed może minąć i trzy tygodnie. generalnie u dziecka karmionego piersią
      dopuszcza się i przeróżne kolory kupki, i konsystencje, i zapachy.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja