czy mamy sznsę na cyca?

05.09.06, 12:12
może ten problem wyda się dziwny, ale potrzebuję rady i pomocy. Corkę
(11tydz.) od 1,5m-ca karmię butelką swoim ściągniętym mlekiem i dokarmiam
mieszanką. Butla jest z tąd, że mała nnie najadała się i płakała, więc
położna poradziła butlę. I to był błąd. Od tej pory corcia nie przepada za
cyckiem, czasem udawało się jej wcisnąć, było nawet tak, że kilka nocy z
rzędu brała tylko cyca. Ale od może 2 tyg. kiedy próbuję podać jej pierś -
płacz niesamowity, prężenie się i na nic próby o różnych porach dnia i nocy.
Czasem robi taki miny że szuka piersi - podaję szybko i znowu płacz. Więc
karmię butlą, a tak bym chciała wrócić do karmienia piersią. Wiem, że pokarm
mam, bo laktatorem wyciągam 50-70-90 ml. Różnie. Co 3 godziny, więc jest czym
karmić.I moje pytanie - czy komuś udało się po takiej przerwie wrócić do
karmienia piersią???Bardzo bym chciała, ale nie wiem jak.Umie ssać, ale leni
się. Proszę o pomoc i rady. Będe wdzięczna. Joasia, mama Jagódki.
    • mathiola Re: czy mamy sznsę na cyca? 05.09.06, 13:59
      Synek byl karmiony od urodzeia smoczkiem, bo byl wczesniakiem. Jego siostra
      blizniaczka rowniez :) Po powrocie do domu synka udalo mi sie przestawic na
      cyca, coreczke - tylko polowicznie - tzn umie ssac, ale wtedy kiedy jej sie
      podoba i tylko po to zeby sie napic, najesc sie w ten sposob nie umie - pewie
      jej sie nie chce. Wiec - probuj, jest szansa. Ja swojego przestawilam po jakims
      miesiacu czy wiecej. Po prostu przestalam podawac mu butelke i karmilam
      piersia - na poczatku jadl po troszeczku i bardzo czesto, ale nie dawalam za
      wygrana i karmilam tak czesto jak potrzebowal. Teraz najada sie raz na 2,5-3
      godziny :) Czego i Wam zycze :)
      • sikorka.1 Re: czy mamy sznsę na cyca? 05.09.06, 15:29
        chciałabym w to wierzyć, naprawdę. Dziś ostatnie karmienie a raczej próba
        podania piersi skończyła się takim płaczem, że w końcu i ja się rozpłakałam.
        Jak ją przekonać?Przed karmieniem, po karmieniu? Powoli tracę nadzieję, a tak
        mi zależy....
        • brown_sugar Re: czy mamy sznsę na cyca? 05.09.06, 16:36
          Mi się udało z osłonkami do piersi. Ja po bardzo ciężkim porodzie straciłam
          pokarm i mała była przez prawie 3 tygodnie na butli, potem zakupiliśmy te
          osłonki silikonowe do piersi. Trochę ją oszukiwaliśmy, nalewaliśmy mleka do tej
          osłonki i ją smarowaliśmy mlekiem przyklejałam ją do piersi i przystawiałam
          małą. Jak już zassała to odrzuciliśmy osłonki. Teraz mała jest tylko na cycku.
          Powdzenia.
          • sikorka.1 Re: czy mamy sznsę na cyca? 05.09.06, 18:16
            do kupienia w aptece bez problemu? Ja dziś po raz kolejny spróbowałam - przed
            karmieniem - wycie.Dałam butelkę, zjadła 80ml, spróbowałam cyc - zassała!!! na
            3 min i wycie. Dostała butelkę. O co chodzi? Ale kupię te kapturki, zobaczę,
            może uda się? Dzięki za podpowiedź.
            • chipsi Re: czy mamy sznsę na cyca? 06.09.06, 16:53
              Witam! Mam identyczny problem. Z kapturkami wychodziło w szpitalu, w domu już
              niebardzo. Dziś stał się mały cód i gdy mała wypiła 30 ml z butli, brakło i
              musiałam znowu odciągnąć. Po chwili przestałam odciągać i przystawiłam ją do
              takiej naciągniętej przez odciągacz brodawki i zassała! Ssała 20 minut. Niestety
              następne karmienie znowu wrzask i dałam jej butle ale wruciła mała nadzieja że
              moze czasem się napije z cyca. Powodzenia i pisz jeśli uda się Tobie. Koniecznie
              daj znać w jaki sposób. Pozdrawiam!
              • sikorka.1 Re: czy mamy sznsę na cyca? 08.09.06, 16:57
                u nas na razie bez większych zmian.Ale...Dwa razy zdarzyło się tak, że po butli
                z moim odciągniętym mlekiem dałam jej cyca i zassała. Niewiele, bo po ok. 5min,
                ale już coś. Na głodnego nie próbuję, bo jest krzyk, że szkoda mi dziecka.
                Pewnie robię błąd i powinnam przez kilka dni nie dać butli i siłą do cyca, ale
                ten płacz...Daję na spokojnie jak sobie podje z butelki. Zobaczymy jak będzie.
                Nie mam już tyle siły żeby za wszelką cenę. O dalszych naszych karmieniach
                cycusiem dam znać. Pozdrawiam:)
                • a.ziolkowska Re: czy mamy sznsę na cyca? 10.09.06, 19:06
                  witam Sikorka!! mam dokaldnei ten sam problem, ja w przeciwienstwie probowalam
                  nakladek ale to nic nie dalo, maly ssal na poczatku 1.5 godz przy 1 karmieniu,
                  zniechecilam sie, moj ogormny bład wiem, chcial ulatwic sprawe i pozyczylam od
                  bratowej laktator i jak maly zaskoczyl tak teraz nie ma jedzenia bez
                  sciagania, w nocy tez go czasami dokarmiam na sztucznym, tez bym bardzo chciala
                  wrocic do karmienia, bo raz ze wygoda a dwa ze to piekna rzecz móc
                  karmic ;0 ..co ja bym dala, moze ktos nam pomoze, doradzi co zrobic? podobnei
                  jak ty nie mam serca przystawiac wrzeszczacego dziecka na sile do piersi....
                  daj znac jak postepy, ja tez dalej probuje.. moj synus ma obecnie 2 mce i
                  tydzien a karmilam go bezposrednio z piersi tylko dwa tygodnie i to jeszcze
                  przez nakladke, teraz o dziwo juz umie chwytac brodawke ale zadne to
                  pocieszenie dla mnie skoro nie chce piersi..daj znac jak sobie
                  radzicie ..pozdrawiam Ola i Olivier
                  • sikorka.1 Re: czy mamy sznsę na cyca? 10.09.06, 22:06
                    u nas bez większych zmian, czyli butla i jak Jagoda ma humorek" to złapie cyca
                    i sobie possie dla relaksu:)) Próbuję jak jest wyluzowana, a zbliża się pora
                    karmienia - przystawiam i...z pogodnego dziecka mam jeden wielki płacz z
                    wielkimi łzami.Nie próbuję dalej. Karmię tym co ściągnę plus mieszanka. Potem
                    ewentualnie cyc.Ale jej się nie chce. Zastanawiam się na laktatorem
                    elektrycznym, bo mam AVENTu ręczny, ale wymiękam...szczególnie nocą.Pół godziny
                    6-7 razy dziennie. Jak Ty sobie radzisz? Niedługo wracam do pracy i ręcznie
                    długo mi idzie. A może jest jakiś tajny sposób na szybkie ściąganie pokarmu?
                    Pozdrawiam. Joasia
    • sikorka.1 do P. Moniki 06.09.06, 13:57
      P. Moniko, czy moze mi Pani jeszcze cos doradzic?Czy moge miec jeszcze jakas
      nadzieje, ze sie uda?
      • monika_staszewska Re: do P. Moniki 11.09.06, 13:19
        Nadzieję, tak oczywiście, ale gorzej z pewnością. Może spróbuje Pani podawać
        (byle nie na siłę) pierś a z nią mleko ze strzykawki (może nawet z drenikiem),
        albo pierś + mleko przez zestaw SNS (ale to dodatkowe koszty). Może takie
        łatwiejsze wypływanie mleka niż z samej piersi zachęci ludzika do ssania.
        Bardzo ważne choć niestety niełatwe jest to by wygodnie się ułożyć, a przede
        wszystkim by zachować spokój, bo wszelkie mamine napięcia powodują niepokój u
        dziecka, a wtedy przystawianie do piersi staje się trudniejsze.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
    • chipsi Re: czy mamy sznsę na cyca? 11.09.06, 13:43
      Sikorko, u nas też bez zmian. Przyznam że ostatnio już nawet nie próbowałam z
      cycem ale jeszcze może następnym razem :)
      Zaczełam natomiast dostrzegać plusy takieo stanu rzeczy:
      -z butli mała szybciej pije i po kilku/kilkunastu minutach spokuj i mozemy np.
      dalej spać, a przy cycu mogła i godzinę leżeć;
      -odciągam jak i kiedy chcę, mogę zrobić przerwę czego przy cycu się nieda;
      -flaszkę mogę podać jej zawsze i wszędzie a cyca wszędzie nie wyciągnę;
      -brodawki już mnie nie bolą.
      Brakuje mi tylko tej bliskości :(
      Oczywiście dochodzi jeszcze ciągłe mycie i parzenie butelek, smoczka czy
      laktatora ale to nie jest az taki problem. Także myślę nad zainwestowaniem w
      elektryczny laktator, tyle ze boje się ze stracę pokarm i kasa w błoto. Puki co
      walczę regularnie z ręcznym i wyrabiam mięśnie ;)
      P.S. Czy to prawda że gdy się nie karmi piersią tylko odciąga to pokarm szybciej
      zanika?
      • a.ziolkowska Re: czy mamy sznsę na cyca? 12.09.06, 11:52
        witajcie dziewczyny!!
        jesli chdozi o laktaktor tez sciagam recznym AVENTem oraz zakupilam na allegro
        elektryczny tufi, nie jest zly, raz sciagnie szybko a raz sie babre z nim, i
        wtedy wracam znow do recznego no ale porownujac ceny : Tufi 130 a elektryczny
        avent- z jakies 450, wiec same juz zdecydujcie..Tez slyszalam ze podczas
        odciagania laktatorem pokarm moze zaniknac...ja jak narazie nie widze u mnie
        zanikania...wrecz odwrotnie produkcja wzrasta..Moj maly wypija jednorazowo z
        jakies 125 ml tyle ile mala buteleczka aventu zawiera....sciagne tyle bez
        problemu.. W nocy czaami tez go dokarmiam mieszanka... bo nie mam sily sie
        doic....Trzymam kciuki, mzoe sie nam uda to karmienie z cyca...
        bezposrednio..chyba wiec sprobuje numeru ze strzykawką, mzoe chwyci..
        pozdrawiam
        Ola i 2-miesieczny Olivier
Pełna wersja