pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!!

07.09.06, 21:18
& dni temu urodziłam pięknego chłopca.Niestety z powodu zielonych wód urodził
ię z zapaleniem uszka.Dodatkowo szybko rozwijała się żółtaczka.Gucio szybko
tracił wagę,więc naonatolog podją decyzję o dokarmianiu.Po 3 dniach odstawiłam
butle,ale mały już ie przybierał.Teraz najpierw przytawiam go do piersi nawet
na 2 godziny, potem zmieniam pieluche(często robi kupkę podczas ssania:) dalej
karmię,ale piersi mam już dawno puste i wkońcu podajębutelkę.Czasem nie
trzeba.Dziś w nocy dokarmiałam tylko raz.Ale w dzień tylko raz nie
musiałam.CZY MAM ZA MAŁO POKARMU?? To dla mnie bardzo trudne.Ja chcę
karmi,malec lubi ssa a pokarmu ani widu ani słychu.
    • mika_p Re: pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!! 08.09.06, 11:26
      Jak to - ani widu ani słychu? Nie ma nic? Czy po prostu po długim ssaniu pierś
      jest miękka? A moze pokarm leci kroplami, a ty chciałabys strumyków? Napisz coś
      więcej, to będziemy radzić.
      I jeszcze, ile kupek dziennie, jak wyglądają, jak sie zachowuje maluch po
      karmieniu (skoro decydujesz się na podawanie butli po takim długim seansie) i
      jak tam waga.

      Moim zdaniem, bardzo dobrze, ze sie nie poddajesz po kilkunastu minutach, tylko
      pozwalasz dziecku ssac ile chce - i masz bardzo dzielne dziecko, które nie
      poddaje sie jak mleko płynie wolniej, tylko pracuje godzinami :)
      • felibaba Re: pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!! 08.09.06, 20:29
        Gdy sprawdzam pierś najpierw pokarm leci dosłownie strumykiem,przy 2.
        naciśnięciu już kropelkami a po 2-3 minutach karmienia pierś jest zupełnie
        miękka.Zwzkle Guciowi przez noc wzstarcza to,co nassie,rano wymaga dokarmienia
        (a butelka sie delektuje,nie pije lapczywie).Przez caly dzien karmie co
        godzin°(GDZIE MOJE POLSKIE LITERY::) i jakos do wieczorka wystarcza,ale potem
        strasznie sie irytuje pusta piersia.Jest przewiniety,utulowy,przystawiony a
        placze-poprostu jest glodny i po godzince prob dostaje butle.Normalnie po
        karmieniach zasypia.Kupki robi 6-9 malutkich zolciutkich (w szpitalu byly
        wieksze i bardziej brazowe,jak to po mieszankach).
        • mika_p Re: pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!! 09.09.06, 11:40
          Ależ twoje piersi zachowują się zupełnie normalnie!
          Na początku mleko leci strumykiem na zachętę, żeby zaspokoić pierwszy gód i
          pragnienie, a potem powoli, żeby dziecko wiedziało, kiedy przestać jak już się
          naje. Po karmieniu pierś powinna być miękka, co więcej, za kilka tygodni, jak
          laktacja się unormuje, to w ogóle nie bedziesz miała dużych, pełnych piersi,
          tylko miękkie i przed i po karmieniu.
          Pod wieczór dziecko ma prawo być niespokojne i marudne.
          Jest zmęczone, mama jest zmęczona - taka atmosfera. Do tego w fizjologiczny
          sposób popołudniami poziom prolaktyny odpowiedzialnej za produkcję mleka jest
          najniższy i dziecko musi się dłuzej natrudzić, zeby dostać swoją porcję mleka.
          Zważywszy, że ssanie uspokaja, zaczynam widziec w tym planowy zamysł Matki
          Natury - skoro zmęczone, rozdrażnione całym dniem dziecko ma ochotę na
          wielogodzinny mleczny maraton, to trzeba przykręcić kurek, żeby sie nie
          przeżarło ;-)
          • felibaba Re: pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!! 13.09.06, 10:47
            Coś w tym jest!!Jednak mój maluszek prawie w ogóle nie spał!! Ale już
            znaleźliśmy przyczynę:obolały brzuszek.Teraz pije(my) cherbatki ziołowe i Gucio
            dużo leży na brzuszku i jest duuuuużo lepiej.A problem leżał w tym,że mały był
            tak wycieńczony płaczem,że przy piersi zaraz zasypiał zamiast się najeść.A odkąd
            lepiej ssie to i pokarmu przybyło!Nasze życie się normuje.Dzięki wielkie za
            porady!!
            Pozdrawiam.
            Felibaba
            • 5_monika Re: pomocy-chcę karmi, może nie jest za późno!!!! 13.09.06, 11:16
              :))
Pełna wersja