dlaczego nie jeść pomidorów?

08.09.06, 17:16
Karmię piersią od 6 tygodni i jem prawie wszystko. Słyszałam, że nie jeść (
broń Boże) pomidorów. Dlaczego? Myśle ze każdy organizm jest inny i jedno
dziecko toleruje takie pokarmy inne nie. Czy ktoś wie jaki wpływ mają
pomidory ? A druga sprawa to podobno nie można jeść owoców pestkowych.
Przecież prawie wszystkie owoce mają pestki... Ja np. uwielbiam winogrona i
zajadam się nimi. Czy któraś z karmiących mam wie coś na ten temat?
    • luna333 Re: dlaczego nie jeść pomidorów? 08.09.06, 17:58
      olej przesądy - jeśli dziecku nic nie jest to jedż to co sobie zyczysz. Mi
      położna środowiskowa kazała sobie nagortować gar pomidorówki, okazało się że
      dziecko ma uczulenie na pomidory świeże - dostawał wysypki natomiast na
      przetworzone czytaj keczup uczulenia już nie miał? i bądź tu mądry :) Tak więc
      jadłam orzechy, czekoladę i keczup a pomidorów surowych nie.
      • kadewu1 Re: dlaczego nie jeść pomidorów? 08.09.06, 19:36
        W przypadku pomidorów pewnie winne są nawozy i środki ochrony roślin. Jeśłi
        masz pomidorki soczyste, miękkie i pachnące, z pewnego źródła, to jak
        najbardziej jedz, są bardzo zdrowe. Natomiast kiedy kupuję w supermarkecie
        zawsze trafiam na pomidory zgrzytające w zębach, moim zdaniem nawożone jakimś
        superfosfatem czy innym azotoksem.
        KmJ
    • mathiola Re: dlaczego nie jeść pomidorów? 08.09.06, 20:16
      ja jem
    • olgierda25 Re: dlaczego nie jeść pomidorów? 08.09.06, 21:26
      Witam, jeśli chodzi o owoce pestkowe- to m.in. brzoskwinie, morele, śliwki,
      czereśnie i.t.p. (czyli te, które mają jedną, dużą pestkę w środku), winogrona
      natomiast zalicza sie do owoców ziarnkowych (jak też jabłka, gruszki), ale to
      taki umowny podział. Ja w czasie karmienia jadłam je wszystkie, stopniowo
      wprowadzając + obserwując dziecko. Co do pomidorów- świeże i
      przetworzone-również u mnie bez ograniczeń.
    • gosika78 Re: dlaczego nie jeść pomidorów? 09.09.06, 21:46
      Ja od początku duuużo pomidorów jadłam (działkowe), owoce pestkowe również. Młodą brzuszek bolał tylko po wiśniach, więc tych nie jadłam...
Pełna wersja