plesniawki, pekajace brodawki-koszmar.pomocy

26.09.06, 11:59
Witam
Moj niespelna 4 miesieczny synek ma od dluzszego czasu plesniawki. Stosowalam
wszystko co mozliwe od farmaceutykow po srodki niekonwencjonalne, i
nic......jest malenka poprawa po czym problem wraca ze zdwojona sila:(
Synej ssie tylko piers, nie ma smoka uspokajacza ani tez butli.
Dbam o higiene jamy ustne3j malego, myje piersi.....a problem jest.
Do tego doszly jasno rozowe brodawki, zmaceroana skora na nich i pekaja:( nie
musze pisac jaki to bol przy karmieniu.

Pani Moniko, kolezanki z forum co robic???
pomozcie jakos.
pozdr
Kasia
    • 5_monika Re: plesniawki, pekajace brodawki-koszmar.pomocy 26.09.06, 12:48
      napisz co stosowałaś
      • k.wita Re: plesniawki, pekajace brodawki-koszmar.pomocy 26.09.06, 13:17
        ogolnie dbam o czystosc w buzce, wiec po karmieniu przecieram czysta pielucha
        zamoczona w wodzie, stosowalam gencjane na wodzie-tym pedzlowalam buzie,
        nystatyne, aftin, .......i siki malego(na patyczek do czyszczenia uszek lalam
        troszke sikow i pedzlowalam). I musze powiedziec, ze po tym byla najwieksza
        poprawa.
        Martwia mnie te moje brodawki bo straszne bola.....
        pozdr
        Kasia
    • ewladyka1 Re: plesniawki, pekajace brodawki-koszmar.pomocy 26.09.06, 13:07
      Ja mam to samo. Małej smarowałam buzię Aftinem, ale o sobie nie myślałam...
      Ania już nie ma pleśniawek, ale ja mam suche i pękające brodawki oraz otoczki.
      Skóra sucha i łuszcząca się. Smaruję to Dermosanem i zauważam lekkie zmiany.
      Może jest coś jeszcze lepszego do smarowania tych zmian?
      Pozdrawiam
    • monika_staszewska Re: plesniawki, pekajace brodawki-koszmar.pomocy 28.09.06, 16:53
      Proszę do mnie zadzwonić, bo coś mi się wydaje, że czeka nas dłuższa pogawędka.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja