pokarm matki a waga dziecka-do P. Moniki :)))

29.09.06, 13:16
Witam Pani Moniko. Moja Zuzia ma obecnie nieco onad 4,5 miesiaca ( urodziła
sie 13. maja). Jej waga urodzeniowa to 3440g, spadek masy ciała w
szpitalu-3140g, ale przy wypisie waga to-3180g.Jest karmiona persią.Przez
pierwsze 2,5tyg.przytyła do 3750g, kiedy miała 6 tyg. wazyła 4800g., kiedy
12-5500g., teraz niedawno , w 19 tyg.-6000g.Jak widać, początkowo fajnie
przybierała na wadze, ale potem coraz mniej, ostatni przyrost o 500g. przez
prawie 1,5 miesiaca to chyba nieso za mało??Dodam ,że wyszły jej ostatnio już
ząbki-dwie dolne jedynki i różnie było z checią do jedzenia u Zuzi.Od samego
początku budzi sie w nocy na karmienie-różnie 2, 3, czasami 4 razy.W nocy je
dokładniej, dłużej przy piersi bedąc, czasmi nawet z dwóch pociągnie, ale w
dzien jest różnie.W dzień najczęściej krótko chce byc przy piersi, mam
wrażenie jakby chciała sie tylko napić, albo...zauważyłam, że dopóki pokarm
"sika" pod ciśnieniem pije, potem już nie ma ochoty pracować i przystawiam ją
do drugiej .Nie wiem, czy dobrze robie, bo podobno początkowo pokarm jest
bardziej wodnisty, a potem bardziej do najedzenia się? Boje się, żeby Zuzia
nie spadała mi z wagi, tak jak to było z moim pierwszym synkiem.Czy to ile jem
i co ma wpływ na jakosc pokarmu, kaloryczność- dlaczego dzieci koleżanek
przybierają na wadze dużo, a moje nie,chociaż często w nocy jest karmione.Nie
jem cały czas,, tylko wtedy, kiedy czuję ,że żoładek sie domaga.Jestem osobą
drobną, i chociaz nie chciałam, szybko spadło ze mnie 18 kg.z okresu porodu.
Bardzo prosze o poradę i przepraszam,że tak dużo, pozdrawiam-mam Zuzi i
Michałka ;))))
    • michaas Re: pokarm matki a waga dziecka-do P. Moniki :))) 29.09.06, 13:18
      Zapomniałam jeszcze dodacć że od niedawna( miesiąc), ssie smoczek, do snu tylko,
      pomagał, jej kiedy pojawiały sie ząbki.
    • monika_staszewska Re: pokarm matki a waga dziecka-do P. Moniki :))) 02.10.06, 15:10
      1. Pani dieta nie ma wpływu na kaloryczność pokarmu.
      2. Zmieniającymi się proporcjami składników mleka w czasie jednego karmienia
      tez nie ma się co zajmować u tak :Dużego" niemowlaczka.
      3. W istocie zastanawiające jest tak znaczne zwolnienie przyrostów masy ciała -
      szczególnie e ostatnie już w normie nie bardzo się mieści. Dlatego po pierwsze
      proponowałbym pożegnanie ze smoczkiem uspokajaczem (i butelkowym, jeśli Zuzia
      pija coś z butelki lepiej użyć ustnika), po drugie warto chyba by było karmić
      Panieneczkę w zaciemnionym p[pomieszczeniu, po trzecie pilnować częstotliwości
      karmień, dobrze by było gdyby Zuzia jadła w dzień co 1,5 - 2,0 godziny, a nocą
      co 2,5 - 3,0. Na wszelki wypadek zrobiłabym też badanie moczu. Po tygodniu,
      dwóch od wprowadzenia tych zasad dobrze by było dziewczę zważyć i wtedy tez
      poproszę Panią o telefon w czasie mojego dyżuru w redakcji "Dziecka".
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • michaas Re: pokarm matki a waga dziecka-do P. Moniki :))) 05.10.06, 15:59
        Dziekuje bardzo za odpowiedź, dostosuję sie do rad i zobacze co dalej.Zaczęłam
        nieco odciągać sobie pokarmu, po tym, jak Zuzia na krótko dostawi sie do piersi,
        żeby nie stracic go zbyt szybko, a popudzic do produkcji piersi.Pozdrawiam Ewa T.
    • agnieszkagorska Re: pokarm matki a waga dziecka-do P. Moniki :))) 05.10.06, 22:46
      Wiesz co mój mały jest z 16 maja też ładnie przybywał na wadze a teraz wwe
      wtorek po 6 tyg okazało się że przytyl tylko 45 dkg więc zaczełam go dokarmiać
      kupiłam bebiko 2r i zaczelam dawać mu zupke choć już wcześniej przed wagą
      dawałam mu już serak waniliowy ,banana tylko że mój mały śpi cała noc idzie spać
      o 21 i śpi do 8 rano bardzo bardzo żadko budzi się w nocy i jadł kiedy chciał
      teraz od dwuch dni staram mu wprowadzić jedzenie co 3 godziny zobaczymy co
      będzie daleja wogule chce go odsawić od cyca .w szpitalu jak sie urodził ważył
      4kg waga szybko mu zaczela spadać 3.69 wiec żeby wyjś do domu karmiłam go przez
      sen całą noc żeby już dalej nie spadał on szybko sie najadał zaspakajał głód i
      dawał sobie już spokój z mojm cyckiem pozdrawiam Agnieszka
Pełna wersja