szaruga
14.10.06, 21:25
Jestem mama 2 tyg Franka. Mam następujące problemy:
1. W ciągu dnia Franek je chętnie, karmię go w pozycji krzyżowej (a nawet
próbujemy już bardziej na luzie podchodzić do wymogów i stylów :-) ) i bardzo
mu to odpowiada. Inaczej sprawa wygląda w nocy. Chciałabym karmić go w
pozycji leżącej, jednak sprawia to Frankowi wyraźnie jakiś problem. Pręży
się, po płakuje, je bardzo łapczywie, co chwila muszę go odbijać i generalnie
wygląda na niezadowolonego.Czy można jakoś temu zaradzić? Może jest coś o
czym nie wiem i popełniam jakiś błąd? Dodam, że zaraz po porodzie, w szpitalu
tak próbowaliśmy się karmić, ale po powrocie do domu jakoś chłopak sie
denerwował i mimo wielkich problemów z siedzeniem, jakoś dałam radę zmienić
pozycję z leżącej na krzyżową.
2. Tak jak pisałam Franek je chętnie. Podczas karmienia zwykle intensywnie
ssie ok 10 min a później ciumka sobie (nie słychać głośnego połykania)
jeszcze - w zależności od humoru, od 20 do 40 min (prawdopodobnie również
podsypia troszkę, mimo, że staram się odrobinę mu przeszkadzać (czy to ok?)).
Czy taki system jest prawidłowy czy też powinnam go może po tych 10 min od
piersi odstawiać?
Będę wdzięczna za odpowiedź :-)