Do Pani doktor i mam.POMOCY!!!!

17.10.06, 16:58
Witam.Moja 11 miesięczna córka od tygodnia toleruje tylko pierś i
chrupki.Zaczęło się wszystko jakiś tydzień temu.Dałam małej poranną kaszkę
bobowita(czasami nestle) później koło południa,jak zawsze zaczęłam jej dawać
zupkę (gotuje sama,a czasem daje ze słoiczka)po dwóch łyżeczkach zaczęła
wymiotować...zwymiotowała poranną kaszę i te troszkę zupki.podałam za 15
minut pierś i było dobrze do wieczora...wieczorem zaczęłam znowu dawać jej
kaszę przed snem (jak zawsze,a po kaszy dostaje pierś)po zjedzeniu gdzieś
koło 80ml znowu zaczęła wymiotować i tak jest do dziś.dzisiejszy dzień jest
praktycznie tylko na piersi,kilku chrupkach i 100ml wypitej herbatki.Rano
oczywiście dałam jej kaszkę i nie wymiotowała,ale po jednej łyżeczce zupy
zwróciła wszystko co tylko miała w brzuszku.chyba nie muszę dodawać,że przy
piersi siedzi co 1-2 godziny,bo jet już duża i na długo nie zaspokoi głodu
samą piersią.dodam,że kaszki i zupki je łyżeczką bo z butli toleruje tylko
herbatki i soczki.Nie mam już siły siedzieć całe dnie z małą przy
cycu.przecież to nie może trwać wiecznie.Moje pytanie w związku z powyższym
jest następujące: co małej dolega?Co mam robić?czy mam się udać do
lekarza,czy czekać?Boje się czy to nie jest jakaś choroba?jak tylko widzi
mnie z miską i łyżeczką zaczyna bekać.Ja już opadam z sił,pomóżcie proszę!!!!!
Zrozpaczona mama Karolinki.
    • madziulagg Re: Do Pani doktor i mam.POMOCY!!!! 17.10.06, 18:37
      Wydaje mi się, ze w tej sytuacji najlepiej pójść do lekarza.Nie ma co
      ryzykować, tym bardziej, że wymioty u małego dziecka są trochę
      niebezpieczne.Być może nic strasznego się nie dzieje, a być może trzeba będzie
      się tym zająć. Nie ma co sie zamęczać, lekarz rozwieje wątpliwości, a córeczka
      będzie napewno zadowolona, że mama sie nie stresuje:)Pozdrawiam.
    • kisielka_m Re: Do Pani doktor i mam.POMOCY!!!! 17.10.06, 22:59
      Nie chcę siać paniki, ale dla mnie sprawa wygląda na tyle poważnie, że należy
      iść do lekarza. Przede wszystkim nie rozumiem, czemu by tego unikać! Przecież
      np. z gorączkującym dzieckiem idzie się do lekarza, jeśli temparatura nie mija
      przez 3 dni. Jak napisała moja "przedmówczyni" lekarz wszystko skontroluje,
      wyjaśni i znajdzie jakiś środek zaradczy - po to są lekarze ;)
      Pozdrawiam, powodzenia!
    • monika_staszewska Re: Do Pani doktor i mam.POMOCY!!!! 18.10.06, 19:04
      Bez przyjrzenia się dziecku trudno mi coś rozsądnego powiedzieć. Nie wiem w
      jakiej Mała jest kondycji, jak wyglądają wymioty, czy pojawiają się tylko
      podczas podawania posiłków innych niż pierś czy są też w międzyczasie itd..
      Najrozsądniej będzie pokazać się lekarzowi, jeśli Mała okaże się być zdrowa to
      zapraszam w przyszłym tygodniu na mój telefoniczny dyżur w redakcji "Dziecka".
      pozdrawiam :)
      monika staszewska - położna, doradca laktacyjny, nie lekarz
      • borkowska111 Re: Do Pani doktor i mam.POMOCY!!!! 19.10.06, 19:11
        dziękuje za odpowiedź.wczoraj udałam się do lekarza pediatry i okazało się,że
        mała ma czerwone gardło i w lewym uchu ma woskowinę(tzn.ma zapchane ucho
        woskowiną) i tyle co udało się pediatrze zobaczyć to zaczerwienienie tego
        lewego ucha.w związku z powyższym odesłał nas dla pewności do
        laryngologa.dzisiaj poszłyśmy i okazało się,że podczas wymiotów dostało się
        trochę do ucha i to wywołało zapalenie ucha.finał jest taki,że mała bierze
        antybiotyk i krople do ucha żeby rozpuścić woskowinę.za tydzień mamy się
        pokazać na kontrol.
        Pozdrawiam Ania mama Karolinki
        • madziulagg Trzymam kciuki za powrót Karolci do zdrowia!! 19.10.06, 20:07
          • borkowska111 Re: Trzymam kciuki za powrót Karolci do zdrowia!! 19.10.06, 21:46
            Dzięki bardzo za troskę i jak wszystko wróci do normy dam znać.
Pełna wersja