karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam problemy

18.10.06, 21:15
Karmiłam moją córeczką tylko piersią przez 6 miesięcy, potrm powolutku
wprowadzałam słoiczki, kaszki łyżeczką - a więc tak jak w książkach piszą.
Moja córka lubi prawie wszystko za wyjątkiem kaszek. Oczywiście próbuję
różnych smaków, firm, dodaję soku, owoców, po prostu tego nie lubi. Nie
uznałabym tego za wielki problem, nadal karmię córkę piersią - ma 10,5
miesiąca, gdyby moja rodzina nie podniosła alarmu: bo nie karmiłaś butelką,
gdybyś to robiła, dziecko wypijało by dwie butle dziennie - twoja wina. Z
kaszką poradzę sobie sama, pomóżcie wytłumaczyć mojej rodzinie, że nie
popełniłam będu. Może jakieś linki do stron, gdzie popiera się przejście od
karmienia piersią do łyżeczki? Z góry dziękuję.
    • mika_p Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 18.10.06, 23:19
      Daj na luz, rodzinie nie wytłumaczysz, a kaszka nie jest obowiązkowym
      składnikiem diety niemowlęcia.
      Takiej dużej dziewczynce możesz zacząć podawać normalne kasze (od kukurydzianej
      zaczynając), zaraz pewnie wprowadzisz gluten i kwestia węglowodanów z głowy.

      Moja córka ma teraz półtora roku, z butelki ze smoczkiem dostawała herbatkę we
      wczesnym niemowlęctwie, a potem soki przez dziobek. Reszta łyżeczką/widelcem.
      No i dziewczę ma gust konkretny i lubi drugie dania, a zupki nie za bardzo jej
      wchodzą. Moja mama twierdzi że to dlatego, ze powinnam spróbować butelką (albo
      powinnam była) tę zupę...
      Kilka tygodni temu odstawiłam od piersi, rownolegle wyszły Małej jakieś zmiany
      skórne, lekarka kazała odstawić nabiał i dawac kaszkę na pepti. Idzie opornie,
      ale odpowiednik 180 ml mleka wchodzi. Z tym, ze zazwyczaj pierwsza łyzka na
      siłę, dopiero jak poczuje smak, to jest normalne jedzenie z otwieraniem buzi.
      Mój mąż zapytał, czemu nie naucze jej jeść z butelki. Dobitne uswiadomienie, ze
      dzieci w tym wieku sie odzwwyczaja od butli, a nie przyucza, pomogło.

      Do czego zmierzam.
      jak ktos ma butelkę wdrukowana w głowę, to żadne argumenty nie pomoga, będzie
      uważał, ze gdybyś wprowadizła butlę, byłoby lepiej.
      Pamietaj, ze pokolenie temu wiekszosc kobiet nie karmiła piersią dluzej niz
      kilka tygodni, niektore wcale, a nawet te karmiace troche dłuzej zazwyczaj
      karmiły mieszanie.
    • iwoniec Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 20.10.06, 17:00
      Uwielbiam jak się rodzina wypowiada. Ja osobiście niespecjalnie lubiłam karmić
      piersią, ale robiłam to z przekonania(13 miesięcy). I też słyszałam, że gdyby
      była butla, toby...dziecko lepiej rosło(kruszaczek jest), wszystko byłoby
      lepiej. Butlę i tak musiałam mu dodać w jakimś tam momencie, ale nie dlatego,
      że teściowa czy coś, tylko z lekarskiego zalecenia(jednak dokarmianie po 4
      miesiącach samej piersi). A jedzenie kaszki skończyło się wraz z odstawieniem
      pd piersi i równolegle od butelki, i teraz z nabiału to mamy jogurty, serki
      itd., mleko nie wchodzi żadną siłą.
      Ciesz się, że Mała jada łyżeczką, że nie trzeba jej zupek przecierać i podawać
      butelką właśnie, pewnie dzięki temu(jak mój synek) szybciej się zainteresuje
      samodzielnym jedzeniem.
      A moja teściowa to tak za butlą tęskniła, że cieszyła się, jak jechaliśmy
      gdzieś w gości, gdzie było małe dziecko, bo :jak Mikuś zobaczy to pozazdrości i
      napewno sam zechce. Guzik, a nie zechce, rzeczone dziecko było wybitnie
      piersiowe, a butlę znało tylko z soczku. A mój syn owszem zainteresował się
      urządzeniem, ale jak mu raz je zaproponowaliśmy, obraził się strasznie.
      Takie mam wrażenie, że po prostu w tym pokoleniu naszych rodziców butelka to
      jest jakieś guru czy coś tym stylu. I lek na wszystko.
      Iwona
      • ania.b5 Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 20.10.06, 23:21
        W ogóle nie przejmuj sie gadaniną rodzinki, Twoje dziecko Twoje decyzje.
        Wszędzie na swiecie trąbią, zeby tylko nie butelka, jak juz kaszka, to z
        kubeczka albo łyzeczką..tylko te nasze babcie niektóre i może mamy i tesciowe
        mają trochę staroswieckie poglądy..Nie słuchaj i nic sie nie przejmuj:)
        Pozdrawiam:)
        • aga_sama Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 21.10.06, 00:07
          No właśnie, teściowa co dzwoni to się pyta, czy dałam butlę i dlaczego Mały jest
          taki mały.
          Nie docierają tłumaczenia, że nie ma po kim być taki duży, że przybiera w
          normie, że lekarz nie widzi potrzeby dokarmiania... To pokolenie nie ma zaufania
          do karmienia naturalnego, bo nie można tego zmierzyć, bo nie wiadomo co to...
          Moja teściowa dwoje dzieci karmiła butelką. Małż był wcześniakiem, a młodszego
          odstawiła od piersi 2 dni po powrocie ze szpitala, bo nie potrafiła przystawić.
    • bluebebe Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 21.10.06, 11:24
      kiedyś butla była obowiązkowym etapem w żywieniu niemowląt. Ja sobie założyłam,
      że po piersi będzie karmiona łyżką i będzie piła z kubka i mi się to powiodlo.
      Rodzina mimo, że poinformowana, że dziewczyna je łyżką, to co promocja w Tesco
      kupowali butelki. Mam tego uzbierany ładny zapasik, może komuś się przyda.
      Moja córka wciąż kiepsko sypia w nocy i moja kochana mama nie może się
      powstrzymać, aby nie powiedzieć: "gdybyś dała jej butlę na noc to na pewno
      pięknie by spała".
      Ja pytam: "ale po co?"
      odpowiedź: bo by się najadła.
      Ja mówię: "ale ona je na noc gęstą kaszkę i zagryza bułką z masłem!"
      mama: "no ale butlę ssie i się wycisza"
      ja: "ale ona ssie kciuka i też się wycisza".
      No tak, mama faktycznie widzi, że butelka do niczego nie potrzebna, co nie
      zmienia faktu, że za parę dni mi ją znowu zaproponuje.
    • mrj77 Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 21.10.06, 12:58
      ja pierwsze dziecko karmiłam butelką od 2,5 m-ca, a i tak jak miała 6 m-cy
      przeszłam na łyżeczkę i kubeczek (bez dziobka, bo tak lepiej sobie radziła) -
      żadny z posiłków oprócz mleka nie był podawany butelką, też rodzina nie mogła
      zrozumieć, po co "męczę" dziecko - efekt? Paulinka, jako niemowlak jeszcze,
      ślicznie jadła obiadki łyżeczką, błyskawicznie opanowała jedzenie widelcem
      (teraz jako dwulatek także nożem pod kontrolą), i pije tylko z garnuszka - zero
      problemów, jak się gdzieś idzie - nie trzeba zabierać sterty butelek, kubeczków
      itd. a że nie zje tyle, ile w książkach piszą? zje tyle, ile potrzebuje...
      zresztą moja pierworodna - butlowa w końcu, i tak kaszek nie lubi, więc ta
      teoria to mit...
      a co do starszego pokolenia - butelkę dawano "dopóki dziecko chciało", czasem
      nawet 7-latki z niej piły! byleby wypiły "określoną normę mleka"
      • mka16 Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 21.10.06, 18:59
        to nie jest zaden problem i sama dobrze o tym wiesz, a co do rodziny, jak ktos
        nie chce zrozumiec to nie zrozumie. Na mnie tez dziwnie patrzyli bo taki duzy
        chlop (6m) i nadal glownie piers, a ja moge wszystkiego wysluchac i robie
        swoje, czasem tak trzeba
        A co do butelki, pamietam ze my pilismy mleko z butelki przed spaniem az do
        jakiegos 6-go roku zycia
    • anka.bod Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 21.10.06, 22:30
      dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam wszystkich. anka
      • luna333 Re: karmiłam tylko piersią 6 m-cy i teraz mam pro 22.10.06, 07:37
        mi to samo radziła pielęgniarka w przychodni! jak jej powiedziałam że dziecko ma 6 m-cy i pokarmię piersią do końca 6m a potem chcę wprowadzać stopniowo nowości to powiedziała że dziecko na pewno ich nie zaakceptuje bo dzieć karmiony tak długo tylko piersią to... Oczywiście dzieć zaakceptował od razu :) Tyle się miały jej dobre rady do rzecywistości. Ja na początku dawałam łyżeczkę czy 2 obiadku a potem pierś - w miarę jak zwiększałam objętościowo papu - przesuwałam dopajanie cycem o jakieś 15-30 min, potem godzinę aż w końcu wyeliminowałam jedno karmienie na rzecz obiadku, potem to samo z podwieczorkiem czy śniadaniem. Kaszek młody nie jadał bo na samym cycu był w 97centylu to po co miałam go dopasać? Teraz ma 14mcy i 3karmienia piersią a reszta to "normalne papu" za którym przepada :) pozdrov
Pełna wersja