P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypianiem

22.10.06, 12:51
Pani Moniko, drogie mamy,
proszę o radę.
Moja 4-tyg. córeczka nie ma uregulowanego dnia - je i śpi właściwie, kiedy
chce. Jedyną rutyną są spacery i wieczorna kąpiel, po której też nie od razu
zasypia - czasami trwa to godzinę, czasem dwie.
Karmię na żądanie, co czasem oznacza co godzinę - tzn. jeśli mała płacze, a
uspokaja się przy piersi i ssie (z reguły nie dłużej, niestety, niż 5 min.,
to uznaję, że chodziło o jedzenie.

W nocy budzi mnie różnie, około 3 razy zazwyczaj. Ok. Ale problem jest taki,
że po nocnym karmieniu nie zawsze chce od razu zasnąć. Nieraz zajmuje jej to
15 min., a nieraz (przynajmniej po jednym nocnym karmieniu) i 1,5 h! Martwi
mnie to, bo jak czytałam na forum, inne niemowlęta, choćby nawet i częściej
się budziły w nocy na karmienie, ładnie zasypiają po najedzeniu się.

Karmię w słabo oświetlonym, cichym miejscu. Już nawet nie pionizuję córci po
jedzeniu, by się nie wybudzała, ale to nic nie pomaga. Zje, kładę ją do
łóżeczka, a ona ma oczka otwarte, żywe , poleży tak chwię - głaszczę ją,
szepczę, odchodzę, a ona po jakimś czasie zaczyna płakać. Nieraz biorę na
ramię, pokołyszę, ale to nie pomaga. I z reguły uspokaja się dopiero po
kolejnym karmieniu na moim łóżku. Ale wiem, czy tu nie chodzi o potrzebę
bliskości, bo po tym II karmieniu potrzebuje jeszcze 40 minut na zaśnięcie! W
tym czasie wierci się, popłakuje - jednym słowem, wcale nie chce spać! Ze
względu na ograniczoność miejsca, nie mam możliwości spania z dzieckiem...

Co mam zrobić? Radzono mi ograniczać ilość snu w ciągu dnia (fakt, dużo śpi),
ale jak mam to zrobić? Jak nie dać zasnąć 4-tyg. dziecku? Przecież niczym jej
nie zabawię? Czy to w ogóle mozliwe?

Proszę o pomoc.
    • annw5 Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 22.10.06, 17:40
      Beniuu1 mam ten sam problem i nie wiem co robic:-(
      moze ktos nam cos poradzi. pozdrawiam
      • drops27 Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 09:49
        Pomocny wam moze byc "jezyk niemowlat" TH, u nas po wieczornym karmieniu maly
        tez nie chodzil od razu spac. Zauważyłam, ze na wieczor je wiecej i wydaje mi
        sie ze to wiecej, ktore jest potrzebne zeby za szybko nie zglodniec, zalega na
        brzuchu i pewnie nikomu z takim pelnym brzuchem nie spaloby sie dobrze. Zreszta-
        teoria jest taka ze dziecko po jedzeniu POWINNO odczekac przed spaniem, wiec
        wasze dzieciaczki tak po prostu robia. U nas bardzo dobrze sprawdzil sie taki
        rytm: 18.00-19.00 jedzenie, 30-40min. zabawy, kapiel i ukladanie do snu. Nie
        bylo wtedy problemu:)
        • zosiakasia Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 10:12
          A ile trwało u Was karmienie? Pewnie z 20 minut.... Bo u nas krótko, około 7
          minut zazwyczaj... Więc obawiam się, ze moje dziecko, które często domaga się
          piersi,zgłodnieje w przeciągu 1,5 h, jakie mijają od jedzenie do snu...
          • zosiakasia Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 10:14
            I jeszcze jedno - problem jest też w tym, że moje dzieckoteż karmię koło 18-19,
            a ono zazwyczaj po tym zasypia... Staram się do tego nie dopuścic, ale nie
            bardzo mi się to udaje. Przyśnie, więc za jakiś czas delikatnie rozbudzam,
            trochę pobawię i do kąpieli.
            • madziulagg Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 10:23
              dziewczyny, nie martwcie sie za bardzo, ile dzieci tyle rytmów aktywności i
              odpoczynku.moja mala od jakiegs czasu tez po nocnym karmieniu jest w swietnej
              dyspozycji, co oznacza ok. 1,5 h "rozmow", ale bez egzaltacji zeby uczyla sie
              ze to jest noc a nie czas na szalenstwa.nie ma sensu usypianie na sile, bo i wy
              sie bedziecie irytowac i malenstwa.powtorze sie, ale brdzo wazne jest
              przybieranie na wadze.jesli jest dobre, tzn ze dzidziusie sa zdrowe tylko tak
              maja.Pozdrawiam.
              • zosiakasia Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 10:43
                madziulagg, a ile mies. ma Twoje dziecię?

                Widzisz, ja martwię się tym, by juz teraz nie utrwalać jakichś złych nawyków, z
                którymi później trudno nam bedzie żyć.

                Bo są dwie szkoły, dwie teorie dot. takich maleńkich dzieci (przypomnę, że mój
                synek ma 4 tyg.):
                1. zdać się na żywioł, nie starać się planować za wiele, ustalać jakieś
                porządki w ciągu doby (poza czasem spaceru i kąpieli, co jest łatwe). Taki mały
                człowieczek z czasem nauczy się, że dzień jest na zabawy, a noc na spanie.
                Karmić tak często, jak chce, niech śpi, ile chce etc.

                2. od początku, a przynajmniej od 1 mies., uczyć dziecko rozróżniać dzień od
                nocy, wprowadzac w miarę stałe pory posiłków i snu. Nie dawać spać za dużo w
                dzień, by spało w nocy, nie karmić za często, bo się przeje, nałyka gazów etc.
                Chcociaż nie czytałam książki Tracy Hogg, to jest zdaje się jej metoda na
                wychowywanie dzieci.

                Pierwsza teoria jest łatwa do stosowania, ale męcząca, bo oczywiście nigdy nie
                wiesz, ile masz czasu dla siebie, czy bedziesz mogła wieczorem obejrzeć jakis
                program w TV etc. Obawiam się tego, by stosując ją moje dziecko w wieku np. 4
                mies. nadal będzie budzić w nocy się na karmienie i zasypiać po godzinie, bo mu
                się po prostu nie chce spać. A co do drugiej torii - cóż, jak np. mam nie
                pozwolić dziecku na wiele drzemek w ciągu dnia, jesli on tego potrzebuje? jak
                karmić dłużej niż 7 minut, jeśli on nie chce? Co zrobić, gdy po godz. od
                karmienia zanosi sie płaczem, a przystawiony do piersi momentalnie się uspokaja
                i ssie (a niby mam karmić co 3 h i przez min 20 minut)? Jak zabawiać dziecko
                wieczorem przed kąpielą, by się zmeczyło i później łatwo zasnęło, jeśli in
                wtedy: a) płacze, b) chce jeść, c) chce spać i nie posiedzi nam na kolanach, by
                go zabawiać.

                W ogóle mój synek jest absorbującym ludzikiem i raczej nie w głowie mu zabawy,
                spojojne siedzenie / leżenie. Albo śpi, albo płacze, albo je, taka jest prawda.
                • madziulagg Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 12:19
                  Faktycznie, szkół na ten temat jest ogromnie dużo.I faktycznie, moja mała jest
                  starsza o dtwojego brzdąca, bo ma 4,5 miesiąca.
                  Ale kieruję się przekonaniem, że dzidziuśki wiedzą najlepiej, kiedy im się chce
                  spać a kiedy jeść.Masz rację pisząc, że nie jest łatwo zmuszać dziecko do
                  takiego podziału czasu między czynności, jak zakłada jakiś tam schemat. Dlatego
                  zaufaj swojemu dziecku. Pamiętam, że kiedy Tola miała 2 miesiące niepokoiło
                  mnie, że w nocy przesypia 10-11 godzin bez przerwy na karmienie.A pani doktor
                  (po zważeniu małej oczywiście) powiedziała:"Niech się pani cieszy póki tak
                  jest.Za parę dni to się może drastycznie zmienić i może się budzić nawet co 2
                  godz. I to też będzie normalne".Dlatego pozwalam Toli decydować, kiedy ma na co
                  ochotę, ale tak jak napisałam, nawet jesli w nocy nie zmuszam jej do spania (no
                  bo jak??) i z nia pogadam trochę, to staram się żeby te nocne interakcje były
                  ciche i spokojne, żeby jednak tą różnicę między dniem i nocą odczuwała.Nie chcę
                  cię przekonywać do mojego sposobu na dzidziusia, zastanów się dobrze i pójdź za
                  głosem rozsądku.
                • becia_bs Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 24.10.06, 20:27
                  Witaj,

                  Ja jestem zwolenniczką tej drugiej teorii. Moja córka ma 7 tygodni i prawie od
                  urodzenia starałam się ustalić jej schemat fukcjonowania. Oczywiście zdarzają
                  się pewne odstępstwa, ale staram się przynajmniej określić pewne ramy.

                  Najpierw uczyłam ją rozróżniać dzień od nocy. W typowy sposób - w nocy zapalam
                  lampkę, przewijam szybko, nic do dziecka nie mówię i od razu po karmieniu kładę
                  małą spać. Obecnie mała idzie spać o 21.30-22.00, wstaje o 7.00. W nocy ma 1-2
                  pobudki i nie ma problemów z powtórnym zaśnięciem. Myślę, że za kilka tygodni
                  będę się starała odzwyczaić go od wstawania w nocy.

                  Poza tym, z tego co wiem, tak małe dziecko powinno przesypiać ok.15-16h, więc
                  odejmuję od 15h czas snu nocnego i staram się nie przekraczać pozostałej ilości
                  snu w dzień. I jeszcze jedno. Przed nocnym spaniem staram się przetrzymać małą
                  w aktywności jak najdłużej - z reguły są to 3-4h.

                  Co do karmienia, to zawsze zastanawiało mnie jak ludzie rozumieją "karmienie na
                  żądanie". I wychodzi na to, że jest to karmienie na każdy płacz dziecka. Z tym,
                  że nie każdy płacz oznacza głód.
                  Ja zastosowałam takie podejście: Karmię małą najczęściej co 2h. Jeżeli płacze
                  wcześniej, to biorę ją na ręce, zabawiam, ew. daję smoczka. Teraz ona je tak co
                  3-4h po ok.15-20min.
                  Poza tym warto też odróżniać drzemki (takie dłuższe) od posypiania. Moja ma np.
                  tak, że śpi 2-3h, wstaje, jest karmiona i usypia przy piersi, ale ja wiem, że
                  zaraz się obudzi, że to takie posypianie, więc nie kłądę jej do łóżeczka. Ona
                  po kilku miutach się rozbudza i mamy aktywność.

                  Zastosowałam takie podejście, ponieważ bałam się tego chaosu i
                  nieprzewidywalności zachowania dziecka, o którym pisałaś. Ja osobiście nie
                  wierzę, że dziecko samo ureguluje swoje funkcjonowanie tak, aby i nam ono
                  odpowiadało. Może niektóre dzieci tak mają, ale nie mam pewności czy moje też
                  tak będzie miało, więc wolę sama trochę na to wpłynąć.

                  Pozdrawiam,
                  Beata
    • monika_staszewska Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 23.10.06, 17:42
      Z mojego punktu widzenia córcia wygląda na dziecię z uregulowanym rytmem - w
      ciągu dnia je częściej, nocą rzadziej (oczywiście za jakiś czas to się może
      zmienić).
      Nie wiem czy nie najlepiej by jednak było gdyby spróbowała Pani spać córeczką,
      albo chociaż gdyby jej łóżeczko stało tuz obok Pani łóżka. Myślę, że wtedy noce
      będą nieco spokojniejsze.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • beniuu1 Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 24.10.06, 14:50
        Pani Moniko,
        to znów ja...

        Niestety, znów się coś popsuło. Chodzi o nocne karmienie - od trzech dni
        córeczka budzi mnie w nocy co godzinę! Tzn. pierwszy sen trwa koło 2,5 h, a
        później - 1- 1,15 h. Tak sobie myślę, że to dlatego, że w ciągu dnia ma kilka
        drzemek całkiem długich i może dopiero w nocy urządza sobie ucztę? Bardzo bym
        chciała, by jadła więcej w ciągu dnia, ale prawda jest taka, że ona dużo płacze
        i jeśli zasnie po karmieniu, to nie mam sił jej rozbudzać, zabawiać, by nie
        spała i za jakiś czas znów podjadła.

        W sumie więc dzis dzień wygląda identycznie jak noc. Aha, poza jedną różnicą :-
        ) W nocy mniej płacze :-) Budzi się, je i prawie zawsze zasypia.

        Czy coś można na to poradzić?
        • buzka262 Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 25.10.06, 18:06
          Moja Julcia ma swoj maly plan funkcjonowania.Pije mleczko co 2,5-3 godz , w
          dzien ma 3 drzemki , od 17-19 jest czas mamy , taty i Julki , wtedy zabawiamy ja
          , rozsmieszamy i rozmawiamy z nia.Ok 20 Julka zasypia i spi do 7 rano.Wydaje mi
          sie ze powinnas mimo tych czestych drzemek w ciagu dnia , popoludniu jak
          najwiecej spedzac z nia czasu , tzn nie pozowlic jej spac od 17-19 , w
          zaleznosci od tego o ktorej masz wieczorne karmienie.W kazdym razie zabawiaj
          dziecko z dwie godziny przed wieczornym karmieniem.Poza tym wazne jest zeby
          dziecko odroznialo dzien od nocy.Na poczatku moja corcia spala przy zapalonym
          swietle i wlaczonym radiu ,zarowno w dzien jak i w nocy.Nie odrozniala nocy od
          dnia.Kiedy sprobowalam wylaczyc swiatlo i radio w nocy Julka spi jak suselek od
          20-7.I to byl powod.powodzenia.
        • monika_staszewska Re: P. Moniko-problem z nocnym karmieniem+zasypia 25.10.06, 22:55
          Czyli czas nocnej promocji się skończył. No cóż, poradzić można .....
          przeczekać :) bo i ten rytm za czas jakiś się zmieni niewątpliwie.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
Pełna wersja