brak pokarmu...

30.10.06, 21:46
wczoraj moja siostra urodzila sliczna coreczke ale nie ma do tej pory
pokarmu... od porodu minelo ponad 24 godziny a pokarm dalej nie naplywa... ma
rowniez pokarm z brodawkami: sa plaskie i dziecko nie ma jak ssac... sa na to
jakies sposoby?
    • beniusia79 Re: brak pokarmu... 30.10.06, 22:56
      a co na to polozne? to w sumie ich obowiazek, zeby pomoc twojej siostrze. sa specjalne kapturki na sutki. jesli chodzi o mleko, to pojawia sie ono czasami dopiero po kilku dniach. ja mialam dopiero 3 dni po porodzie mleko.
      • zlaciocia Re: brak pokarmu... 01.11.06, 11:59
        polozna zakazala uzywania kapturkow powiedziala zeby przystawiac malutka do
        piersi bo zassie i bedzie wyciagac te brodawki. najgorsze to to ze jak siostra
        tak robi to brodawki jej popekaly...
    • mika_p Re: brak pokarmu... 30.10.06, 23:12
      Tu czytaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=44686136&a=44819287
      To jest post o siarze, cholernie niedocenianej.
      • beniusia79 Re: brak pokarmu... 31.10.06, 07:58
        aha, dzidzia po porodzie wcale nie musi byc glodna. ma zapasy na ok 3 dni, siara wystarcza jej zupelnie.zawiera ona wszystko to, co takiemu maluchowi jet potrzebne. w szpitalu nie mialam pokarmu, ale mila polozna wytlumaczyla mi jak to wszystko funkcjonuje i miala racje, mleko pojawilo sie kilka dni pozniej :-)
      • zlaciocia Re: brak pokarmu... 01.11.06, 12:02
        dzieki wielkie!!przeczytalam artykul i poklocilam sie trochu z polozna i tym
        sposobem nie dokarmiaja juz malej na noworodkach tylko przywoza ja mojej
        siostrze. co prawda dalej jeszcze za duzo pokarmu nie ma ale juz malutka trochu
        pija... moze teraz juz pokarm bedzie naplywal... a czy takie hetbatki laktacyjne
        cos pomagaja?
        i ile je mozna stosować?
    • helenaaa Re: brak pokarmu... 31.10.06, 08:06
      zlaciocia ja pokarmu dostałam dopiero w 4 dobie.
      Podobno sposób porodu tez ma wpływ na szybkośc pojawienia sie mleka. Ja rodziłam
      przez CC i dlatego mleko pojawiło sie troszke póxniej.
      Jak siostra ma płaskie sutki to pkup jej nakładki laktacyjne Aventu.
      Życzę duzo cierpliwości.
    • kumakk Re: brak pokarmu... 01.11.06, 10:42
      mnie na plaskie brodawki pomogl najgardziej laktator. Po paru minutach
      elegancko wyciagal brodawki i wtedy dziecko ladnie zasysalo, bo juz mialo na
      czym. Dodatkowo laktator "na pusto" zastymulowal mi wydzielanie mleka i poszlo
      latwiej.
      • zlaciocia Re: brak pokarmu... 01.11.06, 12:04
        czytalam gdzies o naplitkach z aventu do wyciagania sutkow, ale drogie
        cholerstwo jak sto diablow... metody "na laktator" nie probowalysmy jeszcze ale
        dzis bedzie ten wielki dzien:) 3maj kciuki!
    • elu.su Re: brak pokarmu... 01.11.06, 21:36
      złaciocia czytając twój post o siostrze to jak bym widziała siebie sprzed 4
      miesięcy, mój niunio zaczął jeść dopiero w drugiej dobie, widocznie nie był
      głodny bo ciągle spał, no i te piekielne brodawki, też były wklęsłe i mały nie
      umiał złapać, mąż kupił mi w aptece silikonowe kapturki aventu i jakoś poszło,
      jedne położne (zależnie od dyżuru) dopytywały się jak mi idzie z tymi
      kapturkami ( nawet mi je wyparzyły), a na drugi dzień inna położna nakrzyczała
      na mnie że je używam, i bądź tu człowieku mądry. Ale one dużo mi pomogły, można
      powiedzieć że dzięki nim karmię do dziś, a co miałam zrezygnować z karmienia
      skoro brodawki się nie wyciągały? trzeda próbować wszystkiego, wiadomo że pierś
      jest najlepsza dla dziecka. Pochwalę się przy okazji że od 2 tyg. mój niunio
      ssie już bez kapturków. To jest nasz sukces. Spokojnie polecam kapturki
      wszystkim "wklęsłym" mamom. życzę powodzenia siostrze. Pozdrowionka
      • zlaciocia Re: brak pokarmu... 01.11.06, 22:46
        elu.su dziekuje ci bardzo.. bo wiem ze moze siostrze tez tak pojdzie jak tobie i
        malutka tez pozniej sobie bedzie radzic :) na szczescie juz zaczela jesc jak
        maly glodomor i pokarm zaczal naplywac... pozdrawiam bardzo serdecznie i caluski
        dla malego zeby sie zdrowo trzymal i dla ciebie zebys jak najdluzej karmila bo
        wiez z mama jest najsilniejsza wlasnie przez piers :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja