Dodaj do ulubionych

Skaza białkowa

IP: *.* 28.04.01, 20:41
Moje 5-cio tyg. dziecko ma skazę białkową. Lekarka kazała odstawić od piersi i odciągać, aż cofną się zmiany skórne. Do tego czasu karmić Bebilonem pepti i rumiankiem. Czy to słuszne? Stwierdziła, że przynajmniej przez tydzien dziecko nie ma dostawać mleka matki.
Obserwuj wątek
    • Gość edziecko: guest Re: Skaza białkowa IP: *.* 28.04.01, 21:59
      Nie jestem lekarzem, ale uważam, że nie ma racji. Kompletnie nie ma racji, jeżeli tylko Ty jesteś w stanie przejść na dietę eliminacyjną. Przecież dziecko nie ma skazy na Twoje mleko. A odstawienie od piersi to najlepszy sposób na stracenie laktacji. A Bebilon? To tak jakby jeść samemu: śniadanie-hamburger (robi się go z podrobów), obiad-hamburger, kolacja-hamburger. I tak przez pół roku. Brrr
      • Gość edziecko: guest Re: Skaza białkowa IP: *.* 29.04.01, 18:33
        Popieram poprzedni post. moja lekarka stwierdziła, że mój syn 3 miesiące ma skaze białkową i to ja powinnam zrezygnowac z nabiału i ewentualnie pić mleko sojowe lub kozie. Nie odstawiaj od piersi jest za malutkie. A jak masz wątpliwości to idź to innego pediatry niech to potwierdzi.
    • Gość edziecko: guest Re: Skaza białkowa IP: *.* 01.05.01, 21:49
      Witaj! Obydwoje moich dzieci również ma skazę białkową mniej więcej od 5-go tyg. życia, ale nigdy nie usłyszałam od mojego lekarza, że mam odstawić je od piersi. Zalecał mi po prostu ścisłą dietę i obserwację malucha, jego zachowania i wyglądu. To naprawdę nie uczula Twoje mleko, a jedynie "jego zawartość", czyli to, co zjesz. Musisz uzbroić sie również w cierpliwość, albowiem na efekty stosowania diety trzeba czasem długo czekać. Pozdrawiam i życzę wytrwałości w karmieniu - ten Bebilon to chyba nie jest najlepszy pomysł.
      • Gość edziecko: guest Re: Skaza białkowa IP: *.* 04.05.01, 22:04
        Moje dzieci też mają skazę białkową i przez dziewięć miesięcy karmiłam je piersią. Sama nawet nie patrzyłam na nabiał, niestety... Nie radzę pić ani mleka koziego, ani sojowego, też uczulają, wiem, bo doświadczyłam. Przestrzegaj rygorystycznie diety a masz dużą szansę, że Twój maluch będzie zdrowy. Pozdrawiam, Kasiak
        • Gość edziecko: guest Re: Skaza białkowa IP: *.* 05.05.01, 23:52
          niedługo popadnę w "lekarzofobię".posłuchajcie co wymyśliła pani dermatolog,która zajmuje się moją alergiczną córeczką:1.kiedy mała miała 8 mies. bardzo dziwiła się ,że jeszcze karmie piersią i zaleciła odstawienie,bo dieta eliminacyjna to takie uciążliwe...olałam zalecenie i poszłam prywarnie do alergologa,który oczywiście mnie poparł.2.niechcący -po roku-trafiłam znowu do rzeczonej pani dermatolog(zastępowała moją "nową"-och ,ta publiczna slużba zdrowia...)i przyznałam się,że jeszcze karmię piersią.wyraziła święte oburzenie-powiedziała,że ona by już dawno przestała,że mleko moje nie ma już wartości dla dwuletniego dziecka(!),że właściwie dla mnie karmienie tak długie jest niezdrowe!!!ale to jeszcze nie wszystko:na moje pytanie co mam podawać bogatego w wapń do jedzenia(spodziewałam się odpowiedzi o jakichś warzywach i rybach) usłyszałam,że przegotowane mleko KROWIE!!!(dodam,że córeczka znalazła się u dermatologa z powodu skazy białkowej i ma stwierdzoną alergię na białka mleka krowiego a po oblizaniu łyzeczki po jogurcie-kradnie czasem bratu-dostaje wysypki).aha -pani dermatolog przyjmuje w Centrum Zdrowia Dziecka - miejscu ,do ktorego miałam bezgraniczne zaufanie,ale teraz zdam się jednak na prywatnego alergologa.
          • Gość edziecko: asia_t co jeść podczas karmienia? Jak żyć bez jajek? IP: *.* 14.01.02, 16:32
            Dziewczyny, byłam dzisiaj u lekarza na wizycie kontrolnej, moje bąbelki mają 6 tygodni. Karmię je piersią. Zauważyłam, że Jędrek ma wysypkę, podejrzewam jajka (o zgrozo, ja je KOCHAM). Pani doktór zaleciła odstawić też nabiał. Co jeść, żeby nie stracić zębów i włosów???? Co gotować??? Do tej pory jadłam niemal wszystko, poza cytrusami i kapustą... Będę wdzięczna za jakieś wskazówki...pozdrawiam asiaT
            • Gość edziecko: guest Re: co jeść podczas karmienia? Jak żyć bez jajek? IP: *.* 14.01.02, 17:52
              Asiu,ponoc jest tak,ze w jajkach moga i najczesciej uczulaja bialka. Moze,gdy sie okaze ze to jednak jajka,sprobujesz wprowadzic spowrotem zoltka i zobaczysz jak bedzie. Ew ponoc jajka przepiorcze sa nieuczulajace9lub znacznie mniej).Wiem,ze to nie to samo,ale...A moze po prostu umiar zalatwi sprawe?Co do zasobow wapnia...dziewczyny na innej liscie wspominaly o jakims rodzaju nasion ktore maja mnostwo wapnia i chyba bialka plus zelazo ale musze sprawdzic nazwe(chyba nasiona amarantusa)-troche przypominajace ryz.
              • Gość edziecko: guest Re: co jeść podczas karmienia? Jak żyć bez jajek? IP: *.* 15.01.02, 09:18
                Ja do skończenia przez córeczkę 5 miesiecy byłam na totalnej diecie - tylko chlebek, wedlina drobiowa, buraczek, marchewka, z zupek krupnik, gotowane mięso z drobiu i schab.Pomidora zjadłam jak Basia miała 7 m. Teraz jem juz prawie wszystko, córeczka nie ma uczuleń(mąż alergik)nigdy nie miała kolki a ja mam figurę lepszą niz przed ciażą. Acha, pykałam maternę lub femintal + wapno w tabletkach (tzw.uzupełniające) . Można przetrzymać. Powodzenia. Ewa
    • Gość edziecko: Wisienna Re: Skaza białkowa IP: *.* 15.01.02, 18:58
      Absolutnie nie przerywaj karmienia,dieta wystarczy,trzeba tylko trochę cierpliwo?ci,efekty przyjdš z czasem...A co do niekompetencji lekarzy,to niestety spotkałam się z tym już kilka razy.Przykład :kiedy pani dotor stwierdziła skazę u Kuby,w?ród pokarmów zabronionych wymieniła wieprzowinę,natomiast cielęcina,wołowina i kurczaki -jak najbardziej,w każdych ilo?ciach.Po powrocie do domu zajrzałam do mšdrych ksišżek i na forum,no i stwierdziłam,że chyba zostałam wprowdzona w błšd.Wołowina i cielęcinka odpada stanowczo,natomiast z kurczakami bywa różnie...A schab już przetestowałam,nic się po nim nie dzieje.
    • Gość edziecko: efa Re: Skaza białkowa IP: *.* 16.01.02, 12:25
      moje dziecko ma rowniez skaze bialkowa i lekarka (alergolog) powiedziala, ze mam jak najdluzej karmic piersia - dzieki temu dziecko ma szanse uniknac alergii wziewnej itd
      • Gość edziecko: Elik Re: Skaza białkowa IP: *.* 17.01.02, 12:26
        No cóż wiedza naszych lekarzy odnosnie żywienia dzieci zwłaszcza z alergią jest delikatnie mówiąc niewystarczająca. Powinnyśmy mieć możliwośc konsultacji z dietetykiem w przypadku diety ,ale pomażyć sobie można. Moja córa alergik,od 3 tygodnia życia, alergeny tropione bez wiekszych efektów, ma 2latka,od roku leczona homeopatycznie -efekt średni. U alergologa byłam 2 razy. 1 wizyta , zalecenia śisła dieta bezmleczna , bezjajeczna i bez reszty podstawowych alergenów ( czekolada , orzeche itd)Zeszyt diety.Plus dla mne i dziecka Isomil( mleko sojowe)Po trzech tygodniach pani doktor wykrzywia się na zjedzony przeze mnie jeden raz w zupie zielony groszek, nie zwracając uwagi na drożdzówki, wtedy nie wiedziałam, że jest w nich mleko i jajka. Po isomilu małą bolał brzuch , a babsko(przeprasam za wyrażenie) kazała mi odstawić i próbować jeszcze za kilka dni, a jak dalej boli to znów odstawić i znó próbować, chora czy co? Skierowania na testy nie chciała dać, bo kolejka?!, może brak koperty?Dieta bezmlecznaW ostatniej gazecie "Dziecko alergiczne"- kupiłam w kiosku wczoraj, jest artykuł nt. mleka- polecam zwłaszcza dla mam na diecie bezmlecznej, pocieszjący.Ja w tej chwili jestem na tym etapie, że nie tęsknię do nabiału(prawie). Kiedyś nie mogłam przeżyć dnia bez sera czy jogurciku.Odnośnie jajek u nas sprawdzają się przepiórcze.Na miekko got. się 1-2 minutki ,jeśli na wrzątek.Z mięsa przy alergii na jaja odpada kurzyna , indyk może być, królik także, poza tym wieprzowina i jagnięcina- jeśli ktoś dostnie.Przy skłonnościach do alergii generalnie wywary mięsne nie są polecane.Ja gotuję zupy na oliwie z oliwek, ewent. z nasion winogron.Zamiast śmietany czasem zupki zabielam zmielonym ziarnem słonecznika i/lub dyni.Kasze gotuje na wodzie( różne z dodatkami typu rodzynki, miód- też może uczulać więc lepiej gryczany.Lub kasze z warzywami.Jest ich sporo:jęczmienna, gryczana, kuskus, manna.Ryż: zwykły, basmanti, ciemny, dzikiPrezepisyKasza jaglana z jabłkiem i cynamonem lub gruszką i cynamonem. Kasza jaglana i płatki owsiane z jabłkiem, rodzynkami, imbirem, miodem w formie rzadkiej zupki- można dodać też jabłko lub gruszkę.Przepis na zupę śniadaniową podawała Wiesia na forum.Soczewica z różnych postaciach- podawała Jojo też na forum.( chyba trzeba zacząć od niewielkiej ilości bo nie wiem jak z brzuchem maleństwa po grocho/fasolopodobnych)Jeśli ok. to różne pasty z ciecierzycy. Jest masę przepisów tylko trzeba prześledzić forum.Ja też chętnie napiszę jeśli trzeba. Makaron razowy jest bez jajek( sklepy ze zdrową żywnością, ostatnio też supermarkety), makaron ryżowy, lub sojowy( soja też często uczula więc ostrożnie)Chleb jemy(ja i Olinka) tylko chrupki,chaber lub waza- trzeba czytać etykiety bo niektóre są z mlekiem) lub na zakwasie ( mam pewną piekarnię- Lublin), może kiedyś upiekę sama kto wie;)Odnośnie nasion to dużo wapnia mają nasionma sezamu,masło sezamowe jest mniam mniam na chlebek razowy i do tego miodek lub dżemik własnej roboty( Błogosławione moja Mama i Teściowa).Niestety zdaje się ,że moją Olinkę po tym sypie,buuuuuu. Ja mam sporo przepisów od dziewczyn z forum i z książek wegetariańskich, bo dodatkowo mięsa jakoś nie lubię. A bez mleka mam jakby mniej kłopotów żoładkowych. Odkąd jem więcej nasion i kasz nie wypadają mi włosy( nie łykam preparatów wapniowych)i karmię piersią dwa lata.Co prawda mam czasem ochotę na kefierek do ziemniaków smażonych z cebulką, ale trudno to za jakiś czas. Dziękuję wytrwałym za przeczytanie, jeśli jakieś konkretne przepisy też się polecam. Pozdrowionka
        • Gość edziecko: Katinka Re: Skaza białkowa IP: *.* 03.02.02, 14:30
          Moja corka tez ma lub miala skaze i pomogla tylko dieta eliminacyjna, dodam dosc rygorystycznie przestrzegana, tzn. na nic mlecznego sobie nie pozwalałam, nie kusilło mnie, bo przecież chodziło o zdrowie mojego dziecka. Teraz Ula ma 8 miesięcy i chyba skaza minęła, bo jem żółty ser, a żadnych objawów nie ma. moje koleżanki nie umiały tak do końca zrezygnować z produktów mlecznych i ich dzieci ciągle mają wysypkę, a alergeny nie mają szans zaniknąć. Mam tylko pewne zastrzeżenie: w przychodni nikt nie informuje o badaniach, które dokładnie określają na co dziecko jest chore. wczoraj dowiedziałam się o badaniu IgE, oraz o panelu pokarmowym, to badania z krwi i pewnie trzeba je zrobić odpłatnie, ale pewnie też rozjaśniają sytuację uczulenia na pokarmy. Jednak żaden lekarz mnie na nie nie skierował, wiem to od innych matek dzieci alergicznych. Pozdrawiam i czekam na listy, służę wsparciem i pomocą. Katinka

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka