Doradźcie co robić!

IP: *.* 24.06.01, 22:27
Mam za mało pokarmu i mój 3 tygodniowy synek nie przybierał na wadze. W tej chwili jest w szpitalu z powodu długo utrzymującej się żółtaczki. W dzień jeżdżę go dokarmiać a nocą ściągam pokarm ręcznie, ale widzę że jest go coraz mniej. Mały jest dokarmiany mieszanką i zaczął przybierać na wadze, ale ja chciałabym karmić tylko piersią. Co zrobić żeby mieć więcej pokarmu, czy kupić odciągacz a jeśli tak to jaki. Dodam że Krzyś jest wcześniakiem, od początku ssał słabo i często zasypia przy piersi. Boję się że jak tak dalej pójdzie to się poddam i zrezygnuję z piersi. Może któraś z was miała podobna sytuacjęi może mi pomóc?
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 24.06.01, 22:44
      Nie poddawaj sie! Jeśli będziesz chciala to wykarmisz synka. Ja po porodzie nie karmiłam małej przez prawie 2 tygodnie bo miała tez wysoka żółtaczkęi cały czas leżała pod lampami a jak byla u mnie to wiecznie spała i nie chciała jeść. Bałam się, że zabardzo przyzwyczai sie do butli. Ku mojemu zdziewieniu po wyjsciu ze szpitala pieknie ssala piers,niestety pokarmu nie bylo dużo wiec na noc ją dokarmialam. W dzien byla non stop przy piersi w wyniku czego po tygodniu mleka bylo wystarczająco. Przybierała o dziwo prawie 1,5 kg na miesiac. Niestety w wyniku głupoty mojej pani pediatry przestałam karmic czego bardzo zaluje! Co do odciagacza to najlepszy jest medeli z pompą (pompę sie pozycza) ale ja nie polecam zadnego, mnie najlepiej szło recznie. Niedenerwuj sie bo to tez wpływa na laktacje wiem ze łatwo mówić... Teraz jak najwiecej odciagaj, a jak maluszek bedzie przy Tobie to troszkę poswiecenia (milego) czyli jak najwiecej przy piersi,chocbyscie mieli caly dzien spedzic w łóżku... i bedzie dobrze. Nie zrób tej głupoty co ja! Nie poddaj sie! Moja córka tez jest wczesniakiem, a w wyniku zaprzestania karmienia naturalnego i jescze paru innych wpadek pani doktor mała jest ciezkim alergikiem.Zycze powodzenia i wytrwałości, a synkowi jak najwiecej zdrowia
      • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 25.06.01, 21:15
        Dzięki za wszystkie listy, już mi o wiele lepiej, znów zaczynam wierzyć że się uda. Mój mały niedługo wychodzi ze szpitala więc weźmiemy się do pracy. Boję się tylko żeby go nie zagłodzić, a jednocześni boję się że jak go będę dokarmiać z butelki to pokarmu nie przybędzie. Jak znaleźć złoty środek ?
      • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 27.06.01, 13:59
        Jaki jest najmniej bolesny dla 1,5 r dziecka sposob odstawienia od piersi . Pilne gdyz jestem znow szczesliwie w ciazy!!
        • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 28.06.01, 08:35
          Pozdrawiam Cię Elu serdecznie i gratuluję drugiego dzidziusia, ja na drugą ciążę zdecydowałam się dopiero po 9 latach i jestem obecnie szczęśliwą mamą 10 letniej Adrianny i 10 miesięcznego Stasia. Córkę karmiłam piersią do 1,5 roku (synka jeszcze karmię), ale odstawienie naprawdę nie jest łatwe. Musisz wykazać się pomysłowością, a lato sprzyja podejmowaniem tak trudnych decyzji, zachęcaj Maleństwo do nowych zabaw, szczególnie na powietrzu, tak by wieczorem "padało". Do zasypiania przygotuj pieluszkę, swoją nocną koszulę, czy misia. W pierwszym okresie "odzwyczajania" musisz wykazać się czułością, tak by dziecko nie czuło się odrzucone i tłumaczyć że mamę boli (u mnie poskutkowało). Poza tym , życie podsunie napewno jeszcze inne pomysły. Trzymam kciuki. Pozdrawiam. Ewa
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 25.06.01, 06:54
      Dominiko!mleczko powstaje w glowie, wiec wiara w to, ze wykarmisz swojego maluszka to przede wszystkim, sciagaj mleko (ja sciagalam recznym laktatorem medeli), nie zrazaj sie tym, ze na poczatku to bede tylko kropelki pokarmu, piersi musza sie przyzwyczaic do sciagania, nawet jak nic nie leci trzeba stymulowac piersi do produkcji pokarmu. Poza tym moglabyś popić trochę herbatki hipp "dla matek karmiących".do kupienia w aptece.Głowa do gory, nie poddawaj sie, ja również mialam problemy z karmieniem , a po pokonaniu ich karmię już prawie rok i nie zanosi się na koniec.pozdrawiamMariola
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 25.06.01, 08:02
      Rzeczywiscie, mleko jest w glowie, przestalam karmic w momencie, ktory wybralam jeszcze przed urodzeniem dziecka z roznych wzgledow akurat ten, przy jej wydatnej pomocy, tak ze bardzo chcac, mozez sobie poradzic - mysl pozytywnie.A poza tym jesli sobie nie poradzisz - odpukac - pamietaj, ze dziecku Ty i Twoja bliskosc wystarczy, by bylo szczesliwe.Kasia
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 25.06.01, 10:02
      Moja córeczka była wcześniakiem, a ja nie miałam mleka. Nie miałam i już, niezależnie od tego co piszą (pokarm jest w głowie). Przez pierszy tydzień ściągałam kilka ml przez godzinę, dwie. Byłam wspomagana sztucznie (hormony), zeby pokarm ruszył. Jakoś udawało mi się sciagać w czasie kiedy była w szpitalu - przez miesiąc, ale trzeba było ją dokarmiac sztucznie. Póżniej niestety słabo przybywała, ciągle nie mogła nauczyć się ssać (ale to inny temat).Pomogło przystawianie jej przez cała dobę co dwie godziny. Po takim "rozkładzie dnia" - koszmar - po dwóch tygodniach waga drgneła.Co do laktatorów: miałam trzy własne plus dwa wypożyczone: ze szpitala i sklepu Medeli. Wiem ze zakrawa to na szaleństwo, ale naprawdę miałam świra na punkcie tego, zeby mi się udało. Jeśli masz pytania dotyczące ich plusów i minusów - pisz na priva.Teraz dzidzia ma dziesięć miesięcy, waży dziesięć kilo :D, ja pracuję od trzech miesięcy i cały czas karmię.Życze spokoju :)
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 27.06.01, 12:04
      Pozdrawiam Cię serdecznie! Ja nie miałam podobnych problemów ale w identycznej sytuacji była moja koleżanka. Ona zamieszkała w szpitalu z dziackiem, by karmić na każde żądanie, pila herbatki wspomagające laktację, masowała piersi i odciągała pokarm - wszystki by podtrzymać laktację, bo Mały (też wcześniak chory na żółtaczkę)słabo ciągnał, zasypiał przy piersi, był głodny, On płakał i Ona jeszcze bardziej (miała piersi pogryzione do krwi). I jedynym lakarstwem okazała się cierpiwość i upór, bo dzisiaj Jej synek ma 10 miesięcy, jest zdrowy, wesoły i ciągle przychodzi do mamy pojeść mleczko. Wytrzymaj, po powrocie do domu wszystko się ułoży, nawet jeśli przez pierwsze tygodnie Mały będzie "wisiał" na cycu, bez przerwy. Oczywiście musisz dbać o swoją dietę, herbatki, rosołki, białe pieczywo itp. i pielęgnuj w sobie pewność że chcesz karmić piersią. Pozdrawiam. Ewa
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 27.06.01, 20:29
      Ja byłam w nieco podobnej sytuacji: urodziłam bliźniaki, po cesarce nie podawano mi dzieci przez 3-4 dni (nie pamiętam!!!), chodziłam karmić większą bliźniaczkę na oddział, dla mniejszej ściągałam pokarm - to była walka z wiatrakami. Na początku jakoś szło, ale kiedy okazało się się, że mała ma wadę serca a szczegółowe badania ciągle nie były przeprowadzone bo kardiolog nie dojechał, to nagle nic nie mogłam ściągnąć. Godzina pracy i 20 ml rezultatu (ściągałam pokarm po nakarmieniu pierwszej bliźniaczki) - pielęgniarki patrzyły na mnie z powątpiewaniem (nie można więcej?). Przez miesiąc, kiedy mała była w szpitalu, nie mogłam rozpracować systemu karmienie jednej , ściąganie dla drugiej. Potem jak juz obie były w domu, wisiały mi całą dobę przy piersiachiedy zaczynały się juz bardzo awanturować, dostawały butelkę). Po ok. 3 miesiącach postanowiłam dać sobie spokój i po prostu karmić jak się da: 4 posiłki dziennie - przy częstszym przystawianiu były awantury, jak nie pierś to butelka. No i jakoś nam idzie - małe kończą 6 m-cy i nadal jedzą przynajmniej po dwa pełne posiłki z piersi dziennie, co mnie zadawala. Ostatnio wprawdzie przeszliśmy kryzys: mała była operowana (wada serca) na co większa odstawiła się od piersi na ok. 2 dni. Rodzina wmawiała mi, że one są już za duże i pierś im nie smakuje. Na szczęście wkrótce nastąpił powrót, zanim poddałam się presji. Po operacji Zosia wróciła do fazy noworodkowej i chce byc tylko przy piersi. Co Ci doradzić? Przede wszystkim wyluzuj, częściowe karmienie piersią (choć bardzo kłopotliwe, marnuje się mnóstwo odżywki) to nie koniec świata - a dzidzia też dostanie wszystko co najlepsze z Twoim mlekiem. POlecam herbatkę Hippa - ja zalewam gorącą wodą i mieszam pół na pół z sokiem jabłkowym (mniam) - to jedyny środek, który zwiększał u mnie produkcję mleka. MOżesz próbować tez wszystkich innych sposobów ale przede wszystkim, nie denerwuj się!!!
    • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 28.06.01, 10:06
      CzęśćTo znowu ja.Mam na konci pierwszy sukces. Pogodzinnym ściąganiu udaje mi się wydusić już 60 ml mleka a nie 20 ml jak na początku, mimo że włśnie jestem chora i mam gorączkę. Ale postanowiłam się nie przejmować drobnostkami.Doradzci mi jakiś dobry i w miarę niedrogi laktator i podpowiedzcie jak można wstawic uśmiechniętą buźkę do wiadomości.Pozdrowienia dla wszystkich.Dominika napisała/ł:> Mam za mało pokarmu i mój 3 tygodniowy synek nie przybierał na wadze. W tej chwili jest w szpitalu z powodu długo utrzymującej się żółtaczki. W dzień jeżdżę go dokarmiać a nocą ściągam pokarm ręcznie, ale widzę że jest go coraz mniej. Mały jest dokarmiany mieszanką i zaczął przybierać na wadze, ale ja chciałabym karmić tylko piersią. Co zrobić żeby mieć więcej pokarmu, czy kupić odciągacz a jeśli tak to jaki. Dodam że Krzyś jest wcześniakiem, od początku ssał słabo i często zasypia przy piersi. Boję się że jak tak dalej pójdzie to się poddam i zrezygnuję z piersi. Może któraś z was miała podobna sytuacjęi może mi pomóc?Dominika napisała/ł:> Mam za mało pokarmu i mój 3 tygodniowy synek nie przybierał na wadze. W tej chwili jest w szpitalu z powodu długo utrzymującej się żółtaczki. W dzień jeżdżę go dokarmiać a nocą ściągam pokarm ręcznie, ale widzę że jest go coraz mniej. Mały jest dokarmiany mieszanką i zaczął przybierać na wadze, ale ja chciałabym karmić tylko piersią. Co zrobić żeby mieć więcej pokarmu, czy kupić odciągacz a jeśli tak to jaki. Dodam że Krzyś jest wcześniakiem, od początku ssał słabo i często zasypia przy piersi. Boję się że jak tak dalej pójdzie to się poddam i zrezygnuję z piersi. Może któraś z was miała podobna sytuacjęi może mi pomóc?
      • Gość edziecko: guest Re: Doradźcie co robić! IP: *.* 28.06.01, 10:40
        Dominika,sześciesiąt ml to super wynik :bounce:Jesli masz czas, siegnij do wczesniejszych postów o ściąganiu mleka, gdzie jest opisywana technika ściągania.Też się katowała godzinnym ściąganiem (a sciągała miesiąc przez czas pobytu dziecka w inkubatorze), ale położna powiedziała mi ze takie same efekty daje cykl 15-7-5 minut, na zmianę z każdej piersi, co daje w sumie 30 minut.Laktatory:- najlepszy jest "przemysłowy" z regulowana siła i cyklem ssania - czyli takie duże wypożyczane w szpitalu lub w sklepie. Najbardziej odpowiadał mi Medeli - z końcówką od razu na obie piersi (wyglada się jak żona Frankesteina, hi, hi - starsza córka przeżyła szok jak mnie zobaczyła). Końcówkę trzeba kupić. - Małe elektryczne - ja używałam minielectric medeli - jest mały, straaasznie warczy, i brak jest regulacji długości cyklu ssania (tylko siła ssania). W związku z tym jest mniej wydajny niż duży. przy długim sciąganiu rani brodawki. I trzeba go kupić, nie można wypożyczyć.-ręczny Aventu jest super do ściągnięcia mleka z przpełnionych piersi - uzywam go w pracy. Jedno naciśnięcie - sama regulujesz długość cyklu - i 10 ml w butelce. Ale kiedy piersi są już lekko opróżnione, nic nie mogę nim wycisnąć. Jest też cichy, co ma swoje zalety (np. w pracy). Ale nie bedziesz miała siły ściągać nim mleka o drugiej w nocy, na przykład.Odpowiedz sobie na pytanie jak czesto bedziesz używała laktator - to determinuje wybór.Ja "podłaczałam" się przez cały miesiąc co trzy godziny przez cała dobę. Wtedy cichy, elektryczny osprzęt jest najlepszy (mozna siąśc przy edziecku na przykład). I dopiero po miesiącu miałam pierwszą możliwość nakarmienia dziecka piersią :D:pozdrawiam!
Pełna wersja