kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc!

10.11.06, 12:42
Witam!
Jestem mama 7tyg. coreczki.Karmie ja wylacznie piersia.Corka nie ma zadnych
problemow z jedzeniem,za to ja mam ostatnio za malo pokarmu.
Od poczatku do 6 tyg. karmilam schematem:jedna piersia co 3 h.W 6 tyg. moze z
powodu mojego stresu,zaczela mi corka wic sie przy piersi-wyciskajac
zobaczylam ,ze mleka nie ma a ona chce dalej jesc.Przystawilam do drugiej.I
tak od dwoch tygodni karmie mala na 2 piersi co 3 h.W nocy czasem jak przespi
4-5 h to uda mi sie karmic na jedna ,ale w dzien problem wraca i karmie na 2
piersi.Problem w tym,ze po 5 min oproznia mi piers i zaczyna sie
wic.Przekladam na druga- 5 min i koniec.Na razie mala sie najada,ale juz
wieczorem sa problemy z mlekiem i jest placz. Nie chce karmic butelka.Pije
tony wody, herbatki mlekopedne:Herbapolu, kminek.Co prawda jestem na diecie
eliminacyjnej, nie jem nabialu, ale diete staram sie urozmicac.
Co robic-jestem troche podlamana...
    • monika2821 Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 12:52
      Dodam jeszcze , ze moja coreczka jest strasznym ssakiem:ssie wszystko-daje jej
      smoczka,ale nie o ksztalcie przypominajacym brodawke(taki wypluwa) tylko w
      ksztalcie 'duzej' kulki.
      Moze i to ma wplyw na jej ssanie,zaburza je? Gdyz troszke kropli mleka w piersi
      jest a ona nie chce sie wysilic aby je wydobyc z piersi...
    • izabela.bi Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 15:08
      nieeee, nie podlamuj się:)
      To co piszesz jest typowe.
      Przede wszystkim jesli dziecko jest karmione piersią na żądanie (tak jak
      powinno być) to nie ma czegoś takiego jak "mniej mleka". Dopóki ona ssie to
      mleko leci. Taka jest konstrukcja hormonów w naszym organiźmie, że w odpowiedzi
      na ssanie dziecka mleko produkuje się.
      Twoja córka ma już prawie 2 miesiące. Może ona po tym czasie 2x 5 minut juz się
      najadla?
      Może wieczorne placze są spowodowane nadmiarem bodźców i zmęczeniem?
      Co ona robi jak ja ponownie przystawiasz po tych 5 minutach z jednej i 5
      minutach z drugiej piersi?
    • beniusia79 Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 15:09
      ja moja corke, gdy miala 7 tygodni, karmilam czasem co 1,5 godziny (po 20-30 minut). mala byla ciagle glodna. duzo plakala mi przy piersi. pediatra powiedzial, zeby przeczekac. czesto dzieci marudza, bo mleko zbyt szybko wyplywa i nie nadazaja z ssaniem. lekarz powiedzial tez, ze w tym czasie bobaski maja kolejna faze szybkiego wzrostu dlatego potrzebuja wiecej mleczka. po kilku tygodniach sytuacja poprawila sie. kiedy mala skonczyla 3 miesiace zaczela dopiero cyckac co 3 godziny, w 5 minut jest juz gotowa. dlaczego uwazasz, ze masz malo mleka? to, ze nic nie wycisnalas nie znaczy, ze go nie ma. moze dziecko placze z innego powodu? moze wieczorem duzo placze bo jest bardzo zmeczone, do tego glodne ale nie chce mu sie ssac. takie ssanie to spory wysilek dla takiego malca. czemu jestes na diecie emliminacyjnej? czy malenstwo ma skaze bialkowa lub kolki? ja zauwazyla, ze jak malo jem lub malotresciwie,. to mleko nie jest takie tluste (odciagam co jakis czas laktatorem zeby sprawdzic) i mala czesciej jest tez glodna.dodam, ze odkad mala miala ok.miesiac zaczelam jesc wszystko. nie miala kolek ani tez nigdy nie zareagowale zle na to co jadlam.
      • monika2821 Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 16:02
        Mam malo pokarmu, bo wczesniej mleko ,az tryskalo z piersi(karmilam co 3h) Od 2
        tyg. starcza tego mleka na 5 min intensywnego ssania.Wczesniej mala ssalam pol
        godziny jedna piers.Ostatnio zaczela sie wic przy ssaniu- faktycznie piers
        mieciutka a jak wyciskam to malo leci.Szybko przystawiam do drugiej piersi-
        ssie spokojnie przez 5 min z wielkim zadowoleniem a potem znow druga piers
        mieciutka i ona sie wije, denerwuje ,ze nic nie leci.Dziewczyny -wiem ,ze mam
        za malo pokarmu.Jestem na diecie eliminacyjnej -odkrylam dopiero niedawno,ze to
        na cytrusy.Zatem co jesc aby ten pokarm byl ...
        • beniusia79 Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 16:06
          jedz wszystko tylko nie cytrusy :-) probuj po kolei wszystko i sprawdzaj reakcje malenstwa, ja tak robilam. jak na cos zle zareaguje to nie jedz tego wiecej. aha, ja tez nie jem cytrusow, mala ma od tego plamy na pupie. a jak laktacja jest juz unormowana, to piersi sa miekkie. ja mam caly czas miekkie piersi, nawet przed karmieniem :-). jak mala dobrze przybiera na wadze, to nie masz sie czym martwic.
        • aga_sama Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 17:24
          Normalne, że wydawało ci się, że masz więcej mleka kiedy karmiłaś co 3 godziny
          niż teraz, kiedy karmisz częściej. Wtedy piersi mogły być nabrzmiałe od pokarmu,
          ale z czasem stają się bardziej miękkie, co część z nas odbiera jako
          zmniejszenie ilości mleka.
          W okolicach 6-8 tygodnia dziecko ma ostrą fazę wzrostu, potrzebuje więcej
          pokarmu, więc częściej domaga się piersi lub na niej nonstop wisi. Jak przestawi
          laktację do swoich potrzeb, to się uspokoi. A Ty jak nie możesz tego spokojnie
          znieść, zjedz sobie ziołowe tabletki uspokajające z Herbapolu. mnie pomogły :)
          Powodzenia i głowa do góry!
        • izabela.bi Re: kryzys laktacyjny-prosze mi pomoc! 10.11.06, 17:35
          monika, moim zdaniem jest tak, że ustabilizowala Ci się laktacja. To znaczy, że
          piersi sa miekkie i nie produkuje się mleko na zapas tylko na bieżące potrzeby
          dziecka. To jest zupelnie prawidlowy objaw!!!
          A po drugie dziecko tygodniowe potrzebuje więcej czasu spedzić przy piersi aby
          się najeść. Prawie dwumiesięczniak radzi sobie z jedzeniem szybciej.
          Często tak jest, że dzieci szybciej sięnajadaja, a mamy myslą, że mleko im się
          skończylo. Ale to jest niemozliwe! Uwierz w to:)
Pełna wersja