Ja się po prostu boję

IP: *.* 26.07.01, 15:30
PIerwsze dziecko karmiłam niecałe trzy miesiące - to było pięć lat temu, po 1,5 miesiąca po porodzie musiałam wrócić na zajęcia i Kubusiem zajmowała się moja mama ... starałam się ściągać ale długo w ten sposób nie dało się pociągnąć, Kuba rozleniwiony smoczkiem nie miał ochoty na cycusia jak mama była w domu. Teraz jest inaczej, będę na urlopie macierzyńskim a potem mam zamiar zafundować soebie wychowawczy - jednak boje się czy mi się uda. Chcę karmić piersią przynajmniej do 10 miesiąca. I bardzo się boję, zę się nie uda.
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 26.07.01, 16:02
      Uda sie, zobaczysz! Po prostu karm, proponuj piers, delektujcie sie tymi chwilami (wiem, latwo sie mowi, gdy obgryzione brodawki bola, starsze dziecko dopomina sie uwagi, a obiad sam sie nie chce ugotowac...). Nie martw sie na zapas: jesli nie wprowadzisz niepotrzebnie dokarmiania butelka (jesli nie bedziesz musiala wychodzic sama z domu, to ci to raczej nie grozi),to podolasz. Moze problemy z krmieniem w tzw. cywilizowanym swiecie biora sie stad, ze za duzo filozofujemy na ten temat? W spoleczenstwach bez alternatywy pt. mieszanki i bez przesadow na temat karmienia (za malo pokarmu, zly pokarm) kobiety chyba nie miewaja z tym problemow, po prostu karmia i dziala. Powodzenia!
      • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 26.07.01, 16:04
        aHA! Synka karmilam poltora roku, teraz karmie polroczna coreczke, do pracy wrocilam 3 miesiace temu, ale od tego tygodnia pracuje na pelny etat: odciagam pokarm, chociaz nie sa to zawrotne ilosci, ale zbieram, kiedy sie da,zamrazam i na razie moje dziecie nie przymiera glodem...
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 26.07.01, 21:19
      napewno sie uda, pamietaj tylko, ze mleko "robi" sie w glowie. ´Spoko i bez stresow, a zobaczysz, ze szybko zapomnisz smak herbatek na laktacje (:-). Pa
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 27.07.01, 00:09
      Wiesz co ? ja myśle, że skoro udało ci sie karmić malucha przez 3 pierwsze najtrudniejsze miesiące, to i teraz sobie poradzisz - a potem bedzie z górki, przecież nie będzie musiało maleństwo poznac łatwiejszej techniki butelkowej. Uda Ci się, na pewno ! :)
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 27.07.01, 07:32
      Wioleta, wtedy nie udało Ci się podtrzymać pokarmu właśnie z powodu odciągania (to nie wzmaga produkcji mleka, a jeśli już, to w śladowych ilościach). Jeśli teraz będziesz przy dziecku cały czas, nie dokarmiając, to dlaczego nie miałoby się udać? Przecież przedtem też wszystko robiłaś jak trzeba, zabrakło tylko czasu....Powodzenia, nie szukaj problemów, a wszystko będzie dobrze!
      • Gość edziecko: wioleta Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 27.07.01, 14:12
        Mam taką nadzieję. W końcu wiele mam karmi piersią więc dlaczego nie ja?:-)Podobno wystarczy chcieć:-)Będę się starała - dziękuję za słowa otuchy.buziaczki
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 28.07.01, 14:21
      Ja wróciłam na studia też po 3 miesiącach, z odciąganie, butelką itd. a półtoraroczną córkę karmię piersią do dzisiaj. I baaardzo długo nie była dokarmiana sztucznym mlekiem. Wydaje mi się, że mój brak problemów z karmieniem zawdzięczam temu, że ich po prostu nie oczekiwałam - ja nawet nie zdawałam sobie sprawy, ile można mieć z tym kłopotów. Laktacja dostosowywała się do sytuacji. Ale moja córeczka nie była z tych, co im można zaburzyć odruch ssania podając butlę, bo ona kochała ssać (do dzisiaj - nadmiernie!) Zaufajcie trochę sobie, dodam, że mam niedowagę, co niby dla niektórych stawiało mnie na przegranej pozycji, ale jakoś mleka mi nie brakowało.
    • Gość edziecko: guest Re: Ja się po prostu boję IP: *.* 19.08.01, 15:46
      Na pewno Ci się uda. Ale w razie wątpliwości dzwoń do poradni laktacyjnych albo do Fundacji rodzić po ludzkua lbo pisz do mnie ceramikabarbara@home.pl. Jeśli któraś z Was chce się czegoś dowiedzieć o braku pokarmu i co z tym fantem zrobić to piszcie.Pozdrawiam
Pełna wersja